Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Pilanki nie pozostawiły złudzeń ekipie z Muszyny

ORLEN Liga: Pilanki nie pozostawiły złudzeń ekipie z Muszyny

fot. Bogusław Krośkiewicz

W meczu 4. drużyny z wiceliderem tabeli lepsze okazały się niżej notowane zawodniczki, pokonując rywalki w trzech partiach. „Mineralne" co prawda doprowadzały do zaciętych końcówek w 1. i 2. secie, lecz to wszystko, na co było je stać.

Na początku premierowej odsłony spotkania siatkarki obu ekip bardzo dobrze radziły sobie w ataku. Po swoim pierwszym skutecznym zbiciu na parkiet upadła Anna Werblińska, jednak jak się chwilę później okazało, uraz nie był poważny, dlatego zawodniczka wróciła na boisko i w następnej akcji zdobyła punkt. W dalszym momencie gry „Mineralne” zaczęły popełniać dużą ilość błędów w ataku, bowiem większość z nich lądowała na aucie, natomiast gospodynie spotkania świetnie radziły sobie w polu serwisowym (8:6). Po pierwszej przerwie technicznej w polu zagrywki dobrze spisywała się Agnieszka Bednarek-Kasza, a niesamowitym sprytem na rozegraniu popisywała się Valentina Serena, co w połączeniu ze sobą pozwoliło doprowadzić wynik do stanu 12:12. Na ten czas rewelacyjnie atakowała Tijana Malesević, sprawiając tym samym podopiecznym Bogdana Serwińskiego niemały problem – na drugiej przerwie technicznej siatkarki znad Gwdy prowadziły już czterema punktami. Po chwili poświęconej na kosmetykę boiska przypomniała o sobie Anna Werblińska, której skuteczne ataki doprowadziły do kolejnego remisu (17:17). Chwilę później w zespole Banku BPS Muszynianki Fakro pojawiły się błędy, jednak zniżka formy nie trwała długo. Po ciekawych wymianach, kończących się szczęśliwie raz dla jednego, raz dla drugiego zespołu, o wyłonieniu zwycięzcy pierwszego seta decydowała gra na przewagi. Aleksandra Jagieło autowym atakiem zamknęła pierwszą część spotkania, ustalając jej wynik na 26:24 na korzyść PTPS.

Drugiego seta z wysokiego C rozpoczęły siatkarki duetu Zawieracz/Świeniewicz, imponując wysoką skutecznością ataku. Ich rywalki wydawały się być nieco zagubione, a w ich grze nie można było dopatrzeć się elementu zaskoczenia. Po pierwszej przerwie technicznej dwoma skutecznymi zbiciami popisała się Werblińska, przy czym nie brakowało kontrowersyjnych decyzji sędziego, które jak się później okazało, były motorem napędowym dla obu drużyn. Dalszy fragment gry obfitował w długie wymiany. Po dwóch asach serwisowych Moniki Martałek PTPS prowadziło trzema „oczkami”, natomiast po bolesnym nieporozumieniu „Mineralnych”, obie drużyny na drugi time-out schodziły przy czteropunktowej przewadze gospodyń. Po chwili wytchnienia zespół trenera Serwińskiego, za sprawą skutecznych zbić Werblińskiej, zminimalizował straty do jednego oczka (18:19), zaniepokojony tym faktem szkoleniowiec pilskiej drużyny poprosił o kolejną przerwę w tej części spotkania. W dalszym momencie Sanja Popović dobrze spisywała się w polu serwisowym, jednak jeżeli chodzi o „asa”, to trener Zawieracz prędko posłał na boisko słynącą z kąśliwej zagrywki Darię Paszek, która swoje zadanie wykonała w stu procentach. W kolejnych akcjach zaś nie brakowało długich i efektownych kontr. W końcowej części tej odsłony gra ponownie była wyrównana, a wynik oscylował wokół remisu. Po skutecznym ataku Małgorzaty Lis PTPS prowadziło już 2:0.

Po chwili przerwy reprezentantki Muszyny na boisko wyszły z nietęgimi minami, będąc cieniem samych siebie (1:4). Chwilę później niewiele się zmieniło, bowiem siatkarki z drużyny gości grały bardzo słabo, a ich potknięcia, których było wiele, skutecznie wykorzystywały zawodniczki pilskiego zespołu, 8:4. W dalszej części gry pilanki dyktowały warunki: skuteczne ataki, bloki oraz wzorowa gra w obronie zapewniły im aż pięć punktów prowadzenia. Warto wspomnieć o Monice Martałek, która „straszyła” w polu serwisowym oraz wyróżnić pilskie środkowe, które powstrzymywały każdy atak gości (14:7). Po upadku przyszedł jednakże czas na to, by się podnieść – „Mineralne” w końcu zaczęły grać „swoje”, co pozwoliło im doprowadzić wynik do stanu 11:16. Po chwili przerwy w dalszym ciągu nie brakowało emocji, bowiem w ekipie z Piły funkcjonował każdy element siatkarskiego rzemiosła, natomiast wyżej notowane siatkarki z Muszyny musiały gonić rywalki. W końcówce seta emocji dostarczały tylko gospodynie, które skutecznie i efektownie wykorzystały przestój w drużynie przeciwnej. Do zwycięstwa w trzeciej odsłonie i całym meczu wystarczyła jedynie konsekwencja.



MVP spotkania wybrano Tijanę Malesević.

PTPS Piła – Muszynianka Muszyna 3:0
(26:24, 25:23, 25:18)

Składy zespołów:
Piła: Kuligowska (8), Martałek (8), Malesević (15), Lis (8), Krawulska (6), Katić, Wysocka (libero) oraz Naczk (1) i Paszek (1)
Muszynianka: Werblińska (11), Bednarek-Kasza (2), Popović (13), Gajgał-Anioł (5), Jagieło (5), Serena, Maj (libero) oraz Dziękiewicz (2), Kaczmar (2), Kasprzak (10) i Rousseaux

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki oraz tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved