Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Skruszona Stal, KPS zwycięża w „nyskim kotle”

I liga M: Skruszona Stal, KPS zwycięża w „nyskim kotle”

fot. archiwum

KPS Jadar Siedlce po bardzo zaciętym i pełnym zwrotów akcji meczu pokonał w wyjazdowym pojedynku Stal AZS PWSZ Nysę 3:1. Trzy zdobyte punkty pozwoliły podopiecznym Dominika Kwapisiewicza awansować na siódme miejsce w tabeli.

Początek spotkania był wyrównany, ale po asie serwisowym Długosza goście wyszli na prowadzenie 7:5. Nie trwało ono długo, bowiem po bloku na Jasińskim nysanie błyskawicznie odrobili straty (7:7). Jednak podopieczni Dominika Kwapisiewicza nie zamierzali zwalniać tempa. Duet Jasiński/Długosz dał im ponownie kilka oczek przewagi (12:9). Kolejna punktowa zagrywka siedlczan pozwalała im trzymać rywali na dystans (15:12). Wówczas szkoleniowiec akademików poprosił o czas dla swojego zespołu. Przyniósł on efekt, ponieważ po błędzie przyjezdnych oraz ataku z przechodzącej piłki przez Jarząbskiego, nysanie niemal doprowadzili do remisu (15:16). Taktyka KPS-u polegająca na ryzyku w polu serwisowym wciąż przynosiła skutek – po kolejnych udanych zagrywkach podopieczni trenera Kwapisiewicza złapali oddech (20:16). Przez następne minuty kontrolowali boiskowe wydarzenia (22:19), a seta zakończył as serwisowy, tym razem Jasińskiego (25:20).

Pierwsze akcje kolejnej odsłony nie różniły się niczym od tych z premierowej partii. Oba zespoły walczyły cios za cios. Dopiero błąd Jasińskiego wyprowadził podopiecznych Jarosława Stancelewskiego na dwupunktowe prowadzenie. Jednak nie potrafili go utrzymać. Już chwilę później, po serii bloków, to przyjezdni wygrywali 9:7. Skuteczna kontra Żakiety oraz nieporozumienie w szeregach akademików sprawiły, że siedlczanie zaczęli „odjeżdżać” przeciwnikom (13:8). Początkowo gospodarzom nie pomagała nawet zmiana na rozegraniu, ale dobra gra Kęsickiego w połączeniu z błędem Długosza dały ekipie z Nysy nadzieję na odwrócenie losów tego seta. Najpierw na świetlnej tablicy pojawił się remis (16:16), a chwilę później na prowadzeniu znalazła się drużyna z Opolszczyzny (18:17). Wówczas wydawało się, że inicjatywę zaczęli przejmować akademicy, którzy po udanym zbiciu Piórkowskiego mieli już dwa punkty przewagi nad rywalami (21:19). W końcówce sytuacja jeszcze raz obróciła się o 180 stopni i celne zagrywki Chwastyniaka dały gościom piłki setowe, a kropkę nad „i” postawił Kowalczyk (25:23).

Dwie wygrane odsłony wyraźnie podbudowały przyjezdnych, którzy od mocnego uderzenia rozpoczęli kolejny akt gry. Błędy miejscowych, dobra dyspozycja siedlczan w bloku oraz ich skuteczne kontry sprawiły, iż wyszli oni na prowadzenie 7:1. W kolejnych minutach podopieczni trenera Kwapisiewicza trzymali rywali na dystans (10:3). Wówczas wydawało się, że KPS pewnie zmierza do zwycięstwa 3:0. Wówczas do walki rzucili się akademicy, moment ich lepszej gry, punkty zdobywane przez Nożewskiego oraz coraz większa nerwowość w szeregach przyjezdnych spowodowały, że na świetlnej tablicy pojawił się remis (12:12). Następnie przez chwilę walka toczyła się cios za cios, ale zawodnicy trenera Stancelewskiego nie potrafili utrzymać stabilności w grze. Wykorzystali to siedlczanie, którzy ponownie odskoczyli od rywali (18:15). Jednak blok na Jasińskim jeszcze raz poderwał do boju gospodarzy (20:20), w końcówce żaden z zespołów nie odpuszczał (25:25). Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, którzy po asie serwisowym Kęsickiego rozstrzygnęli trzeciego seta na swoją korzyść 29:27.



W pierwszych akcjach czwartej partii żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie znaczącej przewagi. Dopiero pomyłka w ataku Kęsickiego dała niewielką przewagę przyjezdnym (7:5), która wkrótce wzrosła do czterech oczek po punktowych zagrywkach Chwastyniaka (11:7). W kolejnych minutach goście nie pozwalali akademikom na nawiązanie wyrównanej walki (14:10). Udana kontra Jasińskiego wyraźnie zbliżyła siedlczan do końcowego triumfu (17:12). Jednak to nie był jeszcze koniec emocji w tej odsłonie, udane zagranie Karpiewskiego oraz blok Stancelewskiego sprawiły, że gospodarze tracili już tylko dwa oczka do przeciwników (18:20), a po autowym zbiciu Długosza doprowadzili do remisu (21:21). Tym razem końcówka należała do podopiecznych trenera Kwapisiewicza, którzy zwyciężyli 25:23, a ostatni punkt w meczu zdobył Żakieta.

Stal AZS PWSZ Nysa – KPS Jadar Siedlce 1:3
(20:25, 23:25, 29:27, 23:25)

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved