Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czy jastrzębianie pokażą na co ich stać?

PlusLiga: Czy jastrzębianie pokażą na co ich stać?

fot. archiwum

W myśl przedsezonowych prognoz spotkanie Jastrzębskiego Węgla z akademikami z Olsztyna byłoby meczem ekip z dwóch krańców tabeli. Tymczasem najbliższa rywalizacja będzie pojedynkiem „sąsiadów". Czy jastrzębianie poprawią swoją sytuację?

Po sześciu kolejkach podopieczni Lorenzo Bernardiego z dorobkiem dziewięciu „oczek” zajmują odległe 7. miejsce. Wyniki i dyspozycja ekipy z Jastrzębia Zdroju aktualnie odbiegają od oczekiwań stawianych wobec zespołu na początku sezonu. Docelowo jastrzębianie mają być ekipą czołowej „czwórki” PlusLigi, zespołem aspirującym do walki o medale. Tymczasem ostatnie potknięcia oraz niespodzianki na ligowych parkietach przemieszały klasyfikację i tuż nad AZS-em Olsztyn znaleźli się właśnie siatkarze czwartej drużyny ubiegłego sezonu. Dotychczasowe rezultaty podopiecznych Radosława Pansa także nie napawają optymizmem sympatyków olsztynian. Osiągnięcia AZS-u zakończyły się bowiem na wygranej w 2. kolejce siatkarskiej ekstraklasy z AZS-m Częstochowa i „urwaniu” seta ekipie wicemistrza Polski.

W ubiegłą sobotę dyspozycję akademików sprawdzał AZS Politechnika Warszawska i o wyrównanej rywalizacji zawodnicy z Olsztyna mogli mówić tylko w przypadku pierwszej partii tego spotkania. Olsztynianie stanęli nawet przed szansą rozstrzygnięcia seta na swoją korzyść, ostatecznie pozwalając dojść do głosu rywalom. Czasu na odpoczynek akademicy nie mieli zbyt wiele, bo już w środę rozgrywali kolejne spotkanie ligowe, tym razem zaległy mecz 3. kolejki ze Skrą Bełchatów. Bełchatowianie, zgodnie z przewidywaniami, zdominowali rywalizację, pozwalając jednak przeciwnikom na wygranie jednej partii. – Muszę pochwalić moich chłopców za determinację, za to, że podjęli się walki i nie przegrali tego meczu w szatni, a walczyli o każdy punkt – zadowolenia z postawy swoich podopiecznych nie krył Radosław Panas. Walka i prowadzenie wyrównanej gry we fragmentach meczu z rywalami z Bełchatowa wyraźnie podbudowały siatkarzy AZS-u. – Dla nas ważne jest, by walczyć w każdym meczu i w tym meczu, wydaje mi się, że to robiliśmy. Chcieliśmy pokazać w nim coś, zwłaszcza całą naszą siłę. Nie zdobyliśmy w tym meczu punktów, ale myślę, że to, co pokazaliśmy na boisku, w przyszłości jeszcze poprawimy i to zaprocentuje – podkreślał kapitan AZS-u, Guillermo Hernan, zapowiadając walkę w każdym kolejnym meczu.

Okazję do sprawdzenia poziomu mobilizacji i dyspozycji zespołu z Olsztyna już jutro będą mieć jastrzębianie. O ile na europejskich parkietach prowadzony przez Lorenzo Bernardiego zespół nie ma większych problemów, to w starciach ligowych gra jastrzębian wyraźnie faluje. W meczu 6. kolejki rozgrywek, określanego mianem hitu, Jastrzębski Węgiel o cenne ligowe punkty walczył z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Spotkanie było jednostronnym widowiskiem, a na odesłanie rywali do szatni kędzierzynianie potrzebowali nieco ponad godziny. – Granie bez mocnej głowy i koncentracji nad technicznym aspektem każdego zagrania skutkuje właśnie takim wynikiem – mówił po meczu Russell Holmes. Jak podkreślał środkowy jastrzębian, w jutrzejszym meczu istotny dla siatkarzy ze Śląska ma być atut własnej hali. – Wracamy do naszej hali i zaczynamy pracować nad naszymi mankamentami, aż wreszcie wypracujemy pewne sprawy. Jeśli zbyt długo będziemy rozpamiętywać to spotkanie, odbije się to na nas w kolejnym meczu i będzie jeszcze gorzej – dodał Holmes.



Przed jutrzejszym meczem w bezpośredniej konfrontacji poszczególnych zawodników wszelkie zestawienia przemawiają na korzyść Jastrzębskiego Węgla. Siła ataku, skuteczność zagrań w polu serwisowym czy też częstotliwość powstrzymywania rywali blokiem – we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła lepiej prezentują się jutrzejsi gospodarze. Jastrzębianie wciąż jednak mają problem z brakiem stabilizacji, nie lepiej sytuacja wygląda w obozie AZS-u…

Faworytem w jastrzębsko-olsztyńskim meczu będzie Jastrzębski Węgiel. Czy jednak przy kolejnych niespodziankach na ligowych parkietach o kolejną pokuszą się olsztynianie? Triumfujący w meczach Pucharu CEV siatkarze z Jastrzębia Zdroju z pewnością chcą korzystne wyniki z europejskich parkietów przenieść na ligowe podwórko. Mecz z akademikami będzie więc dla Jastrzębskiego Węgla nie tylko szansą na zdobycie cennych punktów stwarzających perspektywę awansu w klasyfikacji i tabeli rozgrywek PlusLigi siatkarzy, ale także spotkaniem pomagającym się odbudować. Początek spotkanie Jastrzębski Węgiel – AZS Olsztyn o godz. 17:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved