Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Piast Krotoszyn i MOS Wola Warszawa najlepsi w turnieju „Wola Cup”

Piast Krotoszyn i MOS Wola Warszawa najlepsi w turnieju „Wola Cup”

fot. archiwum

UKS Piast Krotoszyn i MOS Wola Warszawa zostali triumfatorami XXVI Międzynarodowego Turnieju „Wola Cup". Młodzi siatkarze z Wielkopolski okazali się najlepsi w kategorii minisiatkówka, natomiast stołeczni byli bezkonkurencyjni w kategorii młodzików.

Zespoły Polski, Niemiec, Austrii i Słowacji walczyły w turnieju towarzyskim organizowanym przez stołeczny MOS Wola. Przez dwa dni w warszawskiej imprezie udał wzięły 32 drużyny podzielone na dwie kategorie wiekowe – minisiatkówki i młodzików. W pierwszej z nich najlepsi okazali się młodzi adepci siatkówki z Krotoszyna, wyprzedzając UKS PLAS Warszawę i UMKS MOS I Wolę Warszawa. Gospodarze triumfowali za to w kategorii młodzików. Srebrny medal przypadł w udziale Wifamie Łódź, a brąz austriackiemu Hot Volleys Wiedeń. – Poziom turnieju był naprawdę wysoki. Wiele spotkań kończyło się tie-brekami. Nie brakowało widowiskowych akcji i zaciętych pojedynków. Mogliśmy zobaczyć wielu młodych siatkarzy obdarzonych dobrymi warunkami fizycznymi i nieprzeciętnymi umiejętnościami. Mamy nadzieję, że będą kolejnymi następcami Pawła Zagumnego, Arka Gołasia, Zbyszka Bartmana czy Fabiana Drzyzgi, którzy brali udział w tym turnieju. Adaś Nowik obecny na meczu finałowym chwalił sobie poziom spotkania i wyszkolenie zawodników – powiedział Strefie Siatkówki trener młodzików MOS-u Wola Warszawa i jeden ze współorganizatorów, Konrad Cop.

Wygranie turnieju „Wola Cup” na pewno smakuje dobrze. Jestem dumny z chłopaków, bo rozegraliśmy świetne zawody. Bardzo poświęcamy się dla pasji, jaką dla nas jest siatkówka, ale chwile jak ta wynagradzają ten cały włożony trud. Cieszymy się bardzo, ale nie popadamy w zbędny hurraoptymizm. Wygranie „Wola Cup” nie było głównym celem na ten sezon, tylko kolejnym etapem w drodze do medalu mistrzostw Polski w kategorii młodzika – tłumaczył Cop, który w ciepłych słowach wypowiedział się o drugiej swojej grupie walczącej w minisiatkówce, a prowadzonej przez Krzysztofa Dziubańskiego. – Gratuluję brązowego medalu moim młodym adeptom w kategorii minisiatkówki, którzy także potwierdzili, tak jak starsi koledzy, że należą do krajowej czołówki. Jestem bardzo wdzięczny Krzysztofowi Dziubańskiemu, że tak dobrze zastąpił mnie w prowadzeniu zespołu – dodał.

Turniej „Wola Cup” miał nam pokazać, na jakim etapie w rywalizacji z najlepszymi ekipami z kraju się znajdujemy. Wygranie zawodów potwierdziło, że idziemy w dobrym kierunku, ale jeszcze wiele pracy przed nami. W czasie turnieju szwankowało nam przyjęcie zagrywki i zbyt łatwo traciliśmy koncentrację w czasie gry. Najlepszy mecz rozegraliśmy z Jastrzębskim Węglem w ćwierćfinale. Trochę obawiałem się, że nastąpiło to zbyt szybko. Mecze w półfinale z HotVolleys Wiedeń i w finale z Wifamą Łódź nie były już tak dobre w naszym wykonaniu. Jedna piłka w drugim secie meczu finałowego mogła zadecydować, że przegralibyśmy finał 0:2. Jednak jestem zbudowany tym, że pokazaliśmy charakter w walce z bardzo dobrze poukładanym zespołem z Łodzi i po ciężkim boju zwyciężyliśmy – zakończył trener MOS-u Wola Warszawa.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved