Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Jiri Popelka: Nie planowałem gry w trzech klubach w jednym sezonie

Jiri Popelka: Nie planowałem gry w trzech klubach w jednym sezonie

fot. archiwum

Po latach spędzonych m.in. w Rosji, Francji, Turcji, we Włoszech czy w Polsce Jiři Popelka zdecydował się na grę w Argentynie, w klubie UNTREF Volley. - Chcę grać w siatkówkę na dobrym poziomie, stąd taki wybór - mówi czeski przyjmujący.

Twoja przygoda w ZAKSIE nie trwała zbyt długo – opuściłeś klub z końcem sezonu. Nie myślałeś o tym, żeby zostać w jednej drużynie dłużej niż jeden sezon?

Jiři Popelka:Cały poprzedni sezon był dla mnie trochę trudny. Nie planowałem grać przecież aż w trzech klubach. Bardzo podobało mi się to, że miałem okazję zagrać w Klubowych Mistrzostwach Świata, lecz moja krótka przygoda w Dubaju nie była już tak pozytywna. Dlatego bardzo ucieszyłem się z powodu transferu do Kędzierzyna-Koźla. ZAKSA to świetny klub i zajęcie trzeciego miejsca w walce o mistrzostwo Polski było zasłużone. Myślę jednak, że teraz zespół ma większe aspiracje, dlatego wymienili kilku graczy, w tym mnie. Nie jest mi jednak przykro z tego powodu, takie jest życie siatkarza.

Nie tylko ty, ale też Suxho, Giba czy Dennis zdecydowali się na grę w Argentynie. Co wpłynęło na twoją decyzję o podpisaniu umowy z UNTREF Volley?



Słyszałem wiele o lidze argentyńskiej i wiedziałem, że gra tam niemal każdy reprezentant Argentyny. To było dla mnie ważne, pomyślałem sobie, że w takim wypadku liga nie może stać na niskim poziomie, a gdy podpisać kontrakty z tamtejszymi klubami zdecydowali się Giba, Suxho, Dennis czy inni obcokrajowcy, byłem przekonany, że dokonałem dobrego wyboru. A ja chcę grać w siatkówkę na dobrym poziomie, stąd moja decyzja.

W Polsce najbardziej znanym argentyńskim zespołem jest Drean Bolivar. Mógłbyś powiedzieć coś o swojej drużynie?

Tak, Bolivar jest także najpopularniejszą ekipą w Argentynie. Właściciel klubu jest w kraju gwiazdą telewizyjną i zainwestował w niego w tym roku mnóstwo pieniędzy. To także mój osobisty faworyt do wywalczenia mistrzowskiego tytułu.

Skoro Drean Bolivar, z wieloma gwiazdami w składzie i Javierem Weberem jako trenerem, jest faworytem do zwycięstwa ligi, to jakie są cele twoje i twojego klubu?

Cóż, jeśli o mnie chodzi, to chcę grać dobrą siatkówkę i wygrywać mecze. Będę usatysfakcjonowany, jeśli zakończymy sezon w okolicach 5-6 miejsca. UNTREF to drużyna z potencjałem, która ma zaplanowane osiągnięcie lepszego rezultatu dopiero w perspektywie kilku lat. Jeśli zaś chodzi o ligę, to sądzę, że cztery drużyny będą się „biły” o mistrzowski tytuł. Bolivar jest faworytem, ale w sporcie bywa różnie.

W Europie liga argentyńska jest uznawana za nieco egzotyczną. Mógłbyś ją trochę przybliżyć?

Z pewnością w Argentynie wygląda to wszystko inaczej niż w Europie, co nie znaczy, że gorzej. Podam jeden przykład: w Europie na siłowni trenuje się maksymalnie 2-3 razy w tygodniu, a tutaj nie jest problemem odbycie pięciu treningów siłowych. To taki brazylijski styl treningowy. Jeśli chodzi o zaplecze, to nie ma nic nadzwyczajnego, każda drużyna ma lekarzy, terapeutów, scoutów, dwóch trenerów. Nie widzę tutaj żadnej różnicy z Europą. Jedyną nowością jest dla mnie to, że gramy dwa razy w tygodniu, trzy rundy. Latem będzie dodatkowo bardzo gorąco na hali, bo temperatura sięga tu 40° C (uśmiech).

Grałeś w wielu ligach, w wielu krajach – który z nich wspominasz najlepiej lub też w którym najwięcej się nauczyłeś?

Dobre wspomnienia i doświadczenia wywiozłem w zasadzie z każdego państwa, w którym byłem. Nie ma jednego najlepszego, takiego, które lubiłbym najbardziej. Ale, jeśli musiałbym wybrać, to w Polsce siatkówka jest sportem numer jeden jak dla mnie. I nie mówię tylko o poziomie ligi, ale o wszystkim, co jest związane z siatkówką. Ludzie tutaj kochają ten sport i to jest to, co naprawdę lubię.

Może jeszcze zbyt wcześnie na to pytanie, ale jestem ciekawa: myślałeś już o tym, gdzie zagrasz w przyszłym sezonie? Lub też gdzie najchętniej byś zagrał?

Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Z pewnością będę miał kilka opcji wyboru, ale gdzie zagram… to jak obstawianie wyścigów konnych zupełnie „w ciemno”, bez żadnej wiedzy (uśmiech). Spodziewam się tylko kolejnej przygody, gdyż jestem miłośnikiem podróży.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved