Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Lorenzo Bernardi: Zagraliśmy dobry mecz

Lorenzo Bernardi: Zagraliśmy dobry mecz

fot. archiwum

- Odrobiliśmy straty, a później spokojnie kontrolowaliśmy już przebieg wydarzeń na boisku - mówił po wygranej w Turcji trener Lorenzo Bernardi. - Są jednym z faworytów do wygrania tych rozgrywek - komplementował jastrzębian trener rywali.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla pokonali w pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu CEV turecki Maliye Milli Piyango Ankara. Wygrana na wyjeździe cieszy w kontekście rewanżu w Jastrzębiu Zdroju. – Zagraliśmy dobry mecz. Mieliśmy trzy-cztery minuty w meczu, kiedy straciliśmy koncentrację i popełniliśmy głupie błędy w ostatniej części trzeciego seta. Straciliśmy prowadzenie, a później, kiedy gra się już punkt za punkt, można przegrać z każdym. I my się o tym, niestety, przekonaliśmy – mówił o spotkaniu trener Lorenzo Bernardi.Kiedy przegrywaliśmy na początku czwartego seta, potrafiliśmy jednak zachować spokój, i to jest ważne. Odrobiliśmy straty, a później spokojnie kontrolowaliśmy już przebieg wydarzeń na boisku i gra była tylko w naszych rękach – dodał szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla.

Zagraliśmy ze zbyt wielkim respektem dla rywala, byliśmy za bardzo spięci. Popełniliśmy za dużo błędów. To nie było to, co faktycznie potrafimy grać. W lidze pokonujemy takie zespoły jak Fenerbahce Stambuł czy Halkbank Ankara, a w meczu z Jastrzębskim Węglem mieliśmy ogromne problemy. Statystyki są tylko tego potwierdzeniem. Jeśli ma się 40 proc. skuteczności w ataku i tylko cztery bloki przy 13 blokach przeciwnika, to muszą wyniknąć z tego kłopoty – przyznał Josko Milenkovski, trener Maliye Milli Piyango Ankara. – Gramy praktycznie jedną szóstką, dokonujemy mało zmian. Ale ok, w tym roku dopiero zadebiutowaliśmy w europejskich pucharach, dla nas jest to nowe doświadczenie.

Trener tureckiego zespołu komplementował po meczu polską drużynę. – Z jednej strony był to nasz najgorszy mecz w sezonie, a z drugiej trzeba brać pod uwagę to, że graliśmy z jedną z najlepszych drużyn w Europie. Moim zdaniem Jastrzębski Węgiel spokojnie poradziłby sobie w Lidze Mistrzów. Przeciwnicy okazali się zespołem zdyscyplinowanym taktycznie, który doskonale czytał naszą grę. W rewanżu raczej nie widzę szans na powodzenie. Zagramy na luzie. Teraz zamierzamy skoncentrować się na lidze. Natomiast Jastrzębski Węgiel może myśleć o czołowej czwórce Pucharu CEV. Są jednym z faworytów do wygrania tej edycji tych rozgrywek – mówił Josko Milenkovski.



źródło: jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved