Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Bartosz Kurek: Komu kibicowałem? Mojej drużynie

Bartosz Kurek: Komu kibicowałem? Mojej drużynie

fot. archiwum

Bartosz Kurek mecz Skry z Dynamem Moskwa obejrzał z perspektywy widza. Kontuzja nie pozwoliła mu wyjść na parkiet i pomóc swojej drużynie. - Musi upłynąć dużo czasu zanim będę przydatny na boisku - przyznał siatkarz, który w Polsce wrócił do treningów.

Proszę powiedzieć szczerze: komu pan dziś kibicował?

Bartosz Kurek:Komu kibicowałem? Mojej drużynie, w której aktualnie gram. Nawet nie było to dziwne uczucie. Myślałem, że tak będzie, ale to jest naturalne, że kibicuje się tym, z którymi się na co dzień przebywa.

Jak zdrowie? Kiedy pan wraca do treningów?



– Na treningu byłem właśnie pierwszy raz wczoraj w Łodzi. Mam nadzieję, że to taki dobry omen, że w tym miejscu powoli zaczynam wracać do pełnego treningu. Oczywiście, jeszcze musi upłynąć dużo czasu, zanim będę przydatny na boisku.

Od kilku tygodniu gra pan w lidze rosyjskiej. Czym ona różni się od ligi polskiej?

– Nie, nie chciałbym się wymądrzać na temat ligi rosyjskiej, ponieważ przez to, że byłem kontuzjowany, nie byłem na wielu meczach. Nie znam siły różnych zespołów, więc na razie nic nie mogę powiedzieć. Na razie mogę powiedzieć tylko to, że różni się podróżami, czyli czasem spędzonym w podróży, który jest w Rosji o wiele większy.

Jak ocenia pan środowy mecz i przede wszystkim jak ocenia pan grę swojego klubu Dynamo Moskwa?

– Myślę, że stało się to, czego można było się spodziewać, czego się troszeczkę obawialiśmy, że tych zawodników, którzy musieli grać, a którzy jeszcze niedawno rywalizowali w rozgrywkach juniorskich, bo byli tacy zawodnicy w naszej drużynie, trochę zjadła trema. Myślę, że na początku atmosfera w łódzkiej hali ich troszeczkę przygniotła, ale to zupełnie zrozumiałe. Dopiero od trzeciego seta zaczęliśmy grać swoją siatkówkę, ale przez całe spotkanie zagrywka nie była naszym sprzymierzeńcem, a bez tego wygrać ze Skrą się nie da.

Proszę powiedzieć, czy Skra bez Kurka była mocniejsza?

– (uśmiech) Życzę im, żeby była.

Jak po tym meczu ocenia pan szanse swojego zespołu w Lidze Mistrzów?

Będzie nam bardzo ciężko. Zobaczymy, jak zagramy. Już za tydzień czeka nas rewanż z Bełchatowem, co nie jest najszczęśliwszym terminem, bo chciałbym mieć troszeczkę więcej czasu, żeby może wrócić już na rewanż ze Skrą. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać. Sytuacja trochę się pokomplikowała, ale myślę, że będziemy grać do końca.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved