Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Czy muszyńska lokomotywa ogra Lokomotiv?

Liga Mistrzyń: Czy muszyńska lokomotywa ogra Lokomotiv?

fot. archiwum

W jednym z trzech polsko-azerskich pojedynków, które odbywają się w trzeciej kolejce Ligi Mistrzyń, Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna podejmie Lokomotiv Baku. Wynik tego meczu może mieć kluczowe znaczenie dla dalszych losów obu ekip.

Azerska, szczególnie żeńska, liga z roku na rok rośnie w siłę. Jeszcze niedawno próżno było szukać zespołów z tego kraju w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzyń. Coraz większe środki finansowe przeznaczane na siatkówkę w tej części Europy sprawiły, że do Azerbejdżanu zaczęły przenosić się coraz lepsze siatkarki, co w konsekwencji przyczyniło się do podniesienia poziomu azerskich klubów. Sezon 2012/2013 jest bezprecedensowy, bowiem aż trzy żeńskie drużyny występują obecnie w najbardziej prestiżowym z europejskich pucharów. Jedną z takich ekip jest Lokomotiv Baku. Podopieczne Giuseppe Cuccariniego w kratkę radzą sobie w dość specyficznej, bowiem liczącej zaledwie siedem zespołów, lidze azerskiej. W trzech dotychczasowych meczach wygrały dwa rozgrywane na własnym parkiecie – z Telecomem (3:0) oraz z Baki Azeryolservis (3:1), a na wyjeździe nie sprostały innemu azerskiemu przedstawicielowi w Lidze Mistrzyń – Rabicie Baku (1:3).

Znacznie lepiej Lokomotivowi wiedzie się na arenie europejskiej, bowiem nie doznał jeszcze porażki i jest liderem grupy F. Co prawda na inaugurację Ligi Mistrzyń drużyna z Baku męczyła się w Belgradzie z Crveną Zvezdą, niewiele nawet brakowało, aby poniosła zaskakującą porażkę, ponieważ przegrywała już 1:2, ale ostatecznie całe spotkanie rozstrzygnęła na swoją korzyść w tie-breaku. O wiele łatwiej podopiecznym trenera Cuccariniego poszło w starciu na własnym parkiecie z Dynamem Moskwa. Rosyjski zespół na trudnym, azerskim terenie nie ugrał nawet seta.

W Lokomotivie gra Magdalena Saad, ale najprawdopodobniej jej przygoda z azerskim klubem szybko się zakończy. Być może potyczka z Muszyniankami będzie jej ostatnim meczem w barwach ekipy z Baku. Wiele wskazuje na to, iż siatkarka wróci do Polski, bowiem jej pozyskaniem zainteresowany jest beniaminek ORLEN Ligi, Siódemka Legionovia Legionowo, oraz białostocki AZS.



Główną armatą drużyny z Baku jest Aneta Hawliczkowa, która w dwóch poprzednich meczach Ligi Mistrzyń zdobyła aż 38 punktów dla swojej drużyny. Inną kluczową zawodniczką w Lokomotivie jest Brazylijka Juliana do Nascimento Costa. Siatkarką, którą z pewnością znają polscy kibice, jest występująca w minionym sezonie w barwach sopockiego Trefla niemiecka środkowa, Corina Ssuschke-Voigt. Ze świetnej strony pokazała się ona w meczu z Dynamem, zdobywając 15 „oczek” dla Lokomotivu. Na środku bloku towarzyszy jej przeważnie Michaela Monzoni, a poza tym warto jeszcze zwrócić uwagę na libero – Marię Filipową oraz przyjmującą – Tatianę Artmenko. Ale czy powyższe zawodniczki będą w stanie pokrzyżować plany wicemistrzyń Polski?

Zespół z Muszyny świetnie spisuje się w krajowych rozgrywkach, w których do tej pory doznał jedynie jednej porażki – z BKS-em Aluprof Bielsko-Biała. W pozostałych pięciu meczach podopieczne Bogdana Serwińskiego podnosiły z parkietu komplet punktów. W miniony weekend we własnej hali rozgromiły największe rozczarowanie ORLEN Ligi, czyli Impel Wrocław. 15 zgromadzonych do tej pory „oczek” klasyfikuje je na drugim miejscu w tabeli, mają ich tyle samo co lider z Bielska-Białej.

Niewiele gorzej wiedzie im się w europejskich pucharach. W Lidze Mistrzyń wygrały u siebie z młodymi siatkarkami z Belgradu, ale w Moskwie przegrały z tamtejszym Dynamem 2:3. To sprawiło, że obecnie plasują się na drugim miejscu w grupie F, mając punkt straty do najbliższego przeciwnika. Dlatego spotkanie z Lokomotivem będzie dla „Mineralnych” jednym z ważniejszych meczów w tym sezonie. Jeśli podopiecznym Bogdana Serwińskiego uda się zwyciężyć, to będą w bardzo dobrej sytuacji przed kolejnymi meczami w fazie grupowej, ale jeżeli wicemistrzynie Polski nie sprostają na własnym parkiecie azerskiemu rywalowi, to ich sytuacja znacznie się skomplikuje i o wiele trudniej będzie im znaleźć się w czołowej dwójce na koniec rywalizacji grupowej. – Mam nadzieję, że znowu nabierzemy pewności w grze i w czwartek wyjdziemy na parkiet jeszcze bardziej zmotywowane, żeby wygrać z Baku. To będzie na pewno trudny mecz, ale zależy nam na zwycięstwie – deklarowała niedawno kapitan Banku BPS, Aleksandra Jagieło.

Zatem czy Muszynianka wykorzysta atut własnego parkietu, odniesie cenne zwycięstwo i zostanie liderem grupy F? A może ekipa z Baku udowodni, iż jest klasowym zespołem, zdobędzie komplet punktów i zwiększy przewagę nad wicemistrzyniami Polski? Czy podopieczne trenera Serwińskiego znajdą patent na zatrzymanie Anety Hawliczkowej? A może to zawodniczki Giuseppe Cuccariniego zaskoczą czymś „Mineralne”? Wszystko wyjaśni się już w jutrzejszy wieczór.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved