Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Skra podejmie Dynamo, Kurek wraca do Łodzi

LM: Skra podejmie Dynamo, Kurek wraca do Łodzi

fot. archiwum

Wicemistrzowie Polski rozpoczynają dwumecz z Dynamem Moskwa w Lidze Mistrzów. Prawdopodobnie będą to kluczowe pojedynki dla losów fotela lidera w grupie E. Pierwsza odsłona starcia polsko-rosyjskiego już w środę w Łodzi.

Klubowi brązowi medaliści mistrzostw świata minimalnie z przodu

Oba zespoły w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów nie poniosły jeszcze strat punktowych. Na pierwszym miejscu w grupie E plasują się jednak podopieczni Jacka Nawrockiego, za sprawą lepszego bilansu setów. Gospodarze jutrzejszego pojedynku na inaugurację rozgrywek pokonali w hali ‘Atlas Arena’ 3:0 Fenerbahce Stambuł, a tydzień później nie pozostawili złudzeń w Rumunii, gdzie również nie stracili partii w starciu z Tomisem Constanta. W bełchatowskim zespole, w dwóch pierwszych kolejkach, najbardziej wyróżnili się Aleksander Atanasijević i Michał Winiarski, którzy zapisali na swoim koncie odpowiednio 26 i 22 punkty. Rywale muszą także uważać na środkowego PGE Skry, Wytze Kooistrę. Reprezentant Holandii w wyjazdowym pojedynku z Tomisem Constanta popisał się stuprocentową skutecznością w ataku, kończąc wszystkie osiem piłek otrzymanych od Pawła Woickiego.

Siatkarze Dynama Moskwa również przed środowym starciem mogą pochwalić się bilansem dwóch zwycięstw w Lidze Mistrzów. W pierwszej kolejce wicemistrzowie Rosji nie stracili u siebie seta w pojedynku z Tomisem, choć rywale „tanio skóry nie sprzedali” i w każdej z poszczególnych partii, niemal do ostatniej piłki, stawiali spory opór. Drugie spotkanie podopieczni Jurija Czerednika rozegrali w Stambule, gdzie po czterech setach walki mogli cieszyć się z triumfu nad miejscowym Fenerbahce. W obu meczach barw Dynama nie bronił Bartosz Kurek, który przechodził rehabilitację po kontuzji. Pod jego nieobecność „pierwsze skrzypce” w zespole grał Paweł Krugłow, który aktualnie jest najlepiej punktującym swojej drużyny na arenie europejskiej. W Turcji rosyjski zespół musiał również radzić sobie bez Petera Veresa, a mimo to zdołał przywieźć znad Bosforu komplet punktów. W jutrzejszym starciu z PGE Skrą w składzie przeciwników znajdzie się już zarówno Bartosz Kurek, jak i węgierski przyjmujący.



Czy Atanasijević przyćmi gwiazdy ze wschodu?!

Spoglądając na składy obu zespołów i grę jaką prezentują w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, kibice mogą oczekiwać zaciętego, stojącego na wysokim poziomie siatkarskim pojedynku. Sergiej Grankin, Paweł Krugłow, Semen Połtawski, Peter Veres czy Bartosz Kurek. Zapewne wielu trenerów chciałoby mieć tych graczy w swojej drużynie. Każdy z wymienionych siatkarzy jest w stanie indywidualnymi zagraniami przesądzić o triumfie zespołu. Mając w pamięci, jak na parkietach PlusLigi radził sobie Bartosz Kurek, czy jak w finale Pucharu CEV 2012 blokujących Resovii do rozpaczy doprowadzał Peter Veres, można być pewnym, iż bełchatowian czeka w środowy wieczór bardzo trudne zadanie. Jednakże srebrni medaliści poprzedniej edycji Ligi Mistrzów także mają czym straszyć przeciwników. Pochlebne opinie od początku tegorocznego sezonu, za występy w rodzimych rozgrywkach i na arenie europejskiej, zbiera Aleksandar Atanasijević. Serbski atakujący, po przesunięciu Mariusza Wlazłego na przyjęcie, stał się „motorem napędowym” zespołu w ataku, a swoją wysoką formę potwierdził w niedzielnym ligowym meczu z Delectą, otrzymując statuetkę MVP. Po odejściu Marcina Możdżonka więcej szans gry otrzymuje Wytze Kooistra, który wraz z Danielem Plińskim często tworzy na siatce „ścianę” nie do przejścia. Trener Nawrocki w pojedynku z Dynamem będzie miał szersze pole manewru na rozegraniu. Do składu drużyny wrócił bowiem po kontuzji Dejan Vincić, co sprawia, iż słoweński rozgrywający będzie mógł stanowić alternatywę dla Pawła Woickiego.

Drużyny znają się jak „łyse konie”

Dla obu zespołów to nie będzie pierwsze wspólne starcie w Lidze Mistrzów. W sezonie 2007/2008 PGE Skra i Dynamo Moskwa, spotkały się w pierwszej rundzie fazy play-off, gdzie po porażce w Moskwie 2:3 i triumfie u siebie 3:1, bełchatowianie wyeliminowali Rosjan z dalszej rywalizacji w najbardziej elitarnych rozgrywkach europejskich. Przeciwnicy ówczesnym mistrzom Polski zrewanżowali się dwa lata później. Podczas Final Four w Łodzi gracze Dynama zamknęli bełchatowianom drogę do finału, triumfując w półfinale 3:1. Podopieczni Jacka Nawrockiego nie mogą narzekać na brak rywalizacji z rosyjskimi drużynami na arenie międzynarodowej. Wystarczy przypomnieć sobie zmagania PGE Skry z Iskrą Odnicowo czy ubiegłoroczny finał Ligi Mistrzów z Zenitem Kazań. Również w sezonie 2012/2013 Michał Winiarski i jego koledzy dwukrotnie mierzyli się już z przeciwnikami zza naszej wschodniej granicy. Podczas Klubowych Mistrzostw Świata aktualni srebrni medaliści mistrzostw Polski dwukrotnie w stosunku 3:2 pokonali zespół z Kazania. Czy po środowym spotkaniu bilans z rosyjskimi klubami w tym sezonie uda się im poprawić do stanu 3-0?

Która z drużyn uczyni milowy krok do pierwszego miejsca w grupie E? Czy Bartosz Kurek pogrąży swoją byłą drużynę? Jakie w hali „Atlas Arena” zobaczymy oblicze bełchatowian? Czy to z wygranych meczów w Lidze Mistrzów i KMŚ w Katarze, czy z przegranych pojedynków w lidze? Na te i inne pytania będzie można znaleźć odpowiedź już jutro, a pierwszy gwizdek sędziego wyznaczono na godzinę 20:30.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved