Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Ligue A: Druga wygrana zespołu Bartosza Janeczka

Ligue A: Druga wygrana zespołu Bartosza Janeczka

fot. archiwum

W szóstej kolejce ligi francuskiej zespół Bartosza Janeczka odniósł drugie zwycięstwo w tym sezonie, tym cenniejsze, bo na wyjeździe, pokonując 3:0 Toulouse. Nowym liderem zostało Tours, które wykorzystało potknięcia Paris Volley i Arago de Sète.

Wygląda na to, że siatkarze Rennes na dobre przebudzili się z zimowego snu i po kiepskim początku sezonu, wreszcie zaczęli wygrywać mecze. Po zeszłotygodniowej wygranej nad AS Cannes, w piątek odnieśli zwycięstwo nad kolejną silną ekipą, tym razem pokonując dotychczasowego lidera, zespół Arago de Sète. Goście pozbawieni swojego podstawowego atakującego, Milana Bencza, zdołali jeszcze wygrać pierwszą partię, ale kolejne odsłony spotkania należały już do gospodarzy. Jest to pierwsza porażka podopiecznych Patricka Duflosa w tym sezonie. Ponownie dobre spotkanie rozegrał atakujący Rennes, Thomas Lamoise, który z dorobkiem 21 punktów był najlepiej punktującym zawodnikiem.

Rennes Volley 35 – Arago de Sète 3:1
(21:25, 25:19, 27:25, 25:19)

Drugiej porażki z rzędu doznało Paris Volley. Tym razem paryżanie musieli uznać wyższość AS Cannes, które wygrało 3:1. Trzeba jednak oddać, że siatkarze ze stolicy Francji zagrali w dość niecodziennym ustawieniu. Sprowadzony w miejsce kontuzjowanego Tony’ego Krolisa Mikko Oivanen jeszcze nie mógł wystąpić, Dorian Rougeyron na ataku zmuszony był więc wystawić… Ardo Kreeka, który jak pamiętamy z jego występów w PlusLidze, jest nominalnym środkowym. Ta zagrywka sprawdziła się tylko w pierwszej partii, potem do głosu doszło AS Cannes, które górowało zwłaszcza w trzecim i czwartym secie. Co gorsza, paryżanie stracili kolejnego gracza, bo kontuzji w tym spotkaniu doznał Todor Skrimov. Nie są to dobre wieści dla kibiców Paris Volley, które w następnej kolejce zagra z niepokonanym do tej pory Tours.



Paris Volley – AS Cannes VB 1:3
(25:21, 21:25, 16:25, 14:25)

W pojedynku zespołów z dołu tabeli lepsze okazało się Avignon, które pokonało w tie-breaku Tourcoing. Jest to dopiero pierwsze zwycięstwo beniaminka w tym sezonie, które pozwoliło mu opuścić ostatnie miejsce w tabeli. Goście w tym meczu nie wykorzystali paru szans na lepszą zdobycz punktową, przede wszystkim w trzecim secie, w którym prowadzili 16:12, potem 21:17, by ostatecznie przegrać 23:25. Jednak zwycięstwo to zwycięstwo, niezależnie od liczby punktów, co podkreślał po meczu Thierry Minssen, prezes klubu z Avignon. – Ta wygrana cieszy. Udowodniliśmy, że potrafimy wygrać mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej i zawodnicy wiedzieli, że mogą tego dokonać. Powinniśmy byli wygrać 3:1, trochę szkoda – żałował Minssen.

Tourcoing VB LM – Avignon Volley-Ball 2:3
(25:20, 21:25, 25:23, 20:25, 10:15)

Także drugi beniaminek, Chaumont, może zaliczyć miniony weekend do udanych. Zespół Bartosza Janeczka pokonał 3:0 Toulouse. To dopiero druga wygrana w tym sezonie, a pierwsza na wyjeździe. Goście w pierwszym i trzecim secie mieli zdecydowaną przewagę, prowadząc pięcioma-sześcioma punktami. Druga partia była bardzo wyrównana, ale w końcówce też lepsi okazali się przyjezdni. Polski atakujący rozegrał lepsze spotkanie od dwóch poprzednich – zdobył 16 punktów (zaledwie dwa mniej od najlepiej punktującego w tym spotkaniu Carlosa Antony’ego), z czego 14 atakiem, przy skuteczności w tym elemencie wynoszącej 45%, jeden punkt bezpośrednio z zagrywki i jeden blokiem. Dzięki tej wygranej Chaumont awansowało z dwunastej na dziewiątą pozycję w tabeli.

Spacer’s Toulouse Volley – Chaumont VB 52 0:3
(19:25, 24:26, 19:25)

Spotkanie Narbonne z Nantes spokojnie można określić mianem pojedynku hiszpańskich atakujących. W ekipie Narbonne kolejny dobry mecz rozegrał Guillermo Falasca, który z dorobkiem 22 punktów i 55% skuteczności w ataku był najlepiej punktującym. Jego vis-a-vis, Iban Perez, zdobył dla swojej drużyny 20 punktów, notując jednak zdecydowanie gorszą skuteczność w ataku (39%). Podopieczni trenera Medei Giampaolo bardzo dobrze zaczęli sezon – po sześciu kolejkach mają na koncie 4 zwycięstwa i zajmują bardzo dobrą piątą lokatę w tabeli.

Narbonne Volley – Nantes Rezé 3:2
(25:22, 17:25, 25:22, 23:25, 15:12)

Kibice w Ajaccio zobaczyli w sobotę trzy krótkie sety. Miejscowa drużyna pokonała pewnie Beauvais 3:0, a jej prowadzenie ani przez moment nie było zagrożone. Dobre spotkanie rozegrali przyjmujący wyspiarzy – Florian Lacassie (autor 15 punktów) i Matthias Pompe (10 punktów). Po drugiej stronie siatki Pavel Bartik starał się dotrzymać kroku rywalom, ale nie grał równo, poza tym w pojedynkę niewiele mógł zdziałać. Dzięki trzem punktom Ajaccio umocniło się w górnej połówce tabeli, podczas gdy Beauvais spadło na 12. pozycję.

GFCOA Ajaccio – Beauvais Oise 3:0
(25:21, 25:18, 25:20)

Jedynym niepokonanym zespołem we francuskiej lidze pozostaje Tours, które w sobotni wieczór pokonało Montpellier 3:0. Wynik wskazuje na łatwą wygraną, jednak dwa pierwsze sety były bardzo wyrównane. W pierwszej partii Tours odskoczyło dopiero w końcówce od stanu 20:20, wygrywając tę partię do 22. W drugiej, pomimo pięciopunktowego prowadzenia przyjezdnych (14:9), gospodarze doprowadzili do remisu 22:22 i znów wynik seta decydował się w samej końcówce. Dopiero w trzeciej odsłonie meczu podłamani siatkarze Montpellier nie podjęli walki i rywal rozbił ich do 15. Obok jak zwykle skutecznego Davida Konecnego (15 punktów i 48% skuteczności w ataku), w drużynie mistrza Francji dobry mecz rozegrał Kamil Baranek (13 punktów i 65% skuteczności w ataku). Podopieczni Mauricio Paesa, korzystając z potknięcia Paryża i Sète, wskoczyli na fotel lidera.

Montpellier Volley UC – Tours VB 0:3
(22:25, 24:26, 15:25)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki i tabela francuskiej ekstraklasy mężczyzn.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved