Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Volley Rybnik wygrał w Raciborzu

II liga M: Volley Rybnik wygrał w Raciborzu

fot. archiwum

Rafako Racibórz w derbach regionu mierzył się z Volleyem Rybnik, który w tym sezonie przeplata dobre pojedynki z bardzo słabymi. Tym razem podopieczni trenera Włodzimierza Madeja mieli swój dzień i zainkasowali 3 „oczka" po zwycięstwie 3:1.

Rybniczanie przed tym pojedynkiem zajmowali dosyć odległą 9. lokatę i nie byli faworytem spotkania, ponieważ ich rywale plasowali się o sześć pozycji wyżej. Jak pokazał cały mecz, nieważne kto jest faworytem na papierze, ale kto wygrywa na parkiecie. Gospodarze pierwszą partię rozpoczęli od prowadzenia 3:0. Do połowy tej odsłony gra lepiej układała się podopiecznym Witolda Galińskiego, ale Volley stopniowo zaczął odrabiać straty, by w końcu uzyskać nawet trzypunktowe prowadzenie. W decydującej części seta siatkarze z Rybnika grali bardzo uważnie i mieli w górze piłkę setową (24:22), której nie udało im się wykorzystać. Przyjezdni mieli jeszcze jedną okazję do zakończenia seta, ale również jej nie wykorzystali (25:25). Jak dobrze wiadomo – niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Tak też było w tym przypadku. Ostatnia akcja była popisem Mateusza Władarza, który zablokował Michała Łatę i dał Rafako zwycięstwo 27:25. – Można powiedzieć, że to nie Rafako wygrał seta, tylko my go przegraliśmy – mówił kapitan Volleya, Łukasz Lip.Praktycznie przez całą partię prowadziliśmy kilkoma punktami, mieliśmy piłki setowe, ale niestety w końcówce zabrakło zimnej krwi. To spowodowało, że Racibórz wyszedł z tej walki zwycięsko – dodał rozgrywający.

Na drugą odsłonę rybniczanie wyszli wyraźnie pobudzeni i głodni rewanżu za przegraną w poprzednim secie. Po kilku minutach na tablicy wyników widniał rezultat 9:2 dla gości, a nie było to jeszcze najwyższe prowadzenie Volleya w tym secie. Trener Galiński wymienił niemal cały skład, ale zmiennicy wcale nie poprawili gry zespołu. Przy wyniku 21:11 zgromadzeni w hali kibice wiedzieli, że muszą pogodzić się z porażką. Ostatecznie partia zakończyła się wynikiem 25:17.

Trzeci set to prawdziwy koncert gry w wykonaniu podopiecznych Włodzimierza Madeja. Siatkarze Rafako stojący po drugiej stronie siatki grali tak, jakby pojawili się na boisku po raz pierwszy w życiu. Bardzo słabe przyjęcie, niemal nieistniejący atak oraz proste błędy własne doprowadziły do wręcz niespotykanego wyniku na drugoligowych parkietach, a mianowicie 25:9. Po stronie rybniczan na siatce brylował środkowy Arkadiusz Terlecki, który raz po raz popisywał się skutecznym blokiem. Trzeba dodać, że siatkarze Volleya Rybnik w tym spotkaniu aż 26 punktów zdobyli właśnie blokiem. – W całym meczu popełnialiśmy mało błędów i bardzo dobrze zagraliśmy blokiem. W trzecim secie był taki moment, że zawodnicy Rafako nie potrafili się przebić przez nasz blok. Na wyróżnienie w grze blokiem zasłużył Arek Terlecki – skomentował Łukasz Lip.



Po tak słabym secie siatkarze z Raciborza praktycznie nie mogli już zagrać gorzej. Rozgoryczeni kibice nie pomagali swojemu zespołowi dopingiem, a sami zawodnicy wyszli na parkiet ze spuszczonymi głowami. Volley Rybnik nie zwykł marnować takich okazji i od początku seta rzucił się na rywala. Zgodnie z przewidywaniami – mecz zakończył się po czterech partiach, a w ostatniej odsłonie raciborzanie przegrali 17:25. – To zwycięstwo z pewnością dodało nam pewności siebie i mam nadzieję, że nasza gra ustabilizuje się na odpowiednim poziomie – zapewnił rozgrywający rybnickiego zespołu.

AZS Rafako Racibórz – TS Volley Rybnik 1:3
(27:25, 17:25, 9:25, 17:25)

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki i tabela grupy 2 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved