Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Ewa Kasprów: Cała dwunastka daje całe serce na boisku

Ewa Kasprów: Cała dwunastka daje całe serce na boisku

fot. archiwum

Siatkarki ze Stężycy po emocjonującym spotkaniu pokonały ostrowczanki i awansowały do kolejnej, piątej rundy Pucharu Polski. - Nie wypadało przegrać - żartował po meczu zadowolony trener Wieżycy, Grzegorz Wróbel.

Siatkarki ze Stężycy do Ostrowca Św. wybrały się prosto z Murowanej Gośliny, gdzie rozgrywały mecz ligowy. – Nie liczyliśmy, że będzie tu pięć setów. Przejechaliśmy tu długą drogę, więc nie wypadało przegrać. Jestem bardzo zadowolony z postawy mojej drużyny. Po tym secie, w którym prowadziliśmy 20:15 i przegraliśmy w końcówce, trzeba wykazać się charakterem, by podnieść się i wygrać dwa kolejne sety – przyznał po meczu Grzegorz Wróbel, szkoleniowiec zespołu Wieżyca 2011 Stężyca.

Wieżyca na początku meczu, w pierwszej odsłonie dobrą grą w końcówce zapewniła sobie prowadzenie 1:0. W dwóch kolejnych odsłonach, a zwłaszcza w drugiej, lepiej spisywały się już ostrowczanki, przez co straciły koncentrację i oddały dwa kolejne sety rywalkom. Wcześniej w meczu ligowym akademiczki z Ostrowca przegrały w Krakowie bez ugrania nawet seta. – Mój zespół za szybko uwierzył, że gra już dobrą siatkówkę. Wczorajsza porażka w lidze i ta dzisiejsza, zostały przegrane trochę na własne życzenie – zauważył trener miejscowego zespołu, Dariusz Parkitny.W nasz zespół wkrada się za dużo rozmowy, a za mało jest grania. Musimy sobie w szatni pewne rzeczy wytłumaczyć, bo to nie tędy droga. Musimy być monolitem, zespołem. W tych dwóch ostatnich spotkaniach było od tego daleko, aczkolwiek pierwszy set meczu w Krakowie był dobry w naszym wykonaniu, a przegrany w końcówce na własne życzenie. Mecz z Wieżycą trochę potwierdził, że nie byliśmy w ten weekend zespołem – dodał.

W drugiej kolejce pierwszoligowych potyczek w Stężycy lepsze okazały się siatkarki AZS-u, a spotkanie zakończyło się również w tie-breaku. Zatem można stwierdzić, że Wieżyca zrewanżowała się za tę porażkę. – Bardzo się cieszę, że wygrałyśmy w Ostrowcu Św., tym bardziej że w lidze to zespół KSZO nas pokonał. Wiedziałyśmy, że to spotkanie nie będzie łatwe, ale kolejny raz pokazałyśmy, że jesteśmy zespołem i cała dwunastka daje całe serce na boisku. Cieszy mnie to, że po przegranej w ligowym spotkaniu w Murowanej Goślinie, udało nam się wygrać w Ostrowcu Św., bo nastraja nas to pozytywnie do kolejnych spotkań – powiedziała Ewa Kasprów.



źródło: inf. własna, kszo.info

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved