Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Magdalena Mazurek: Zafundowałyśmy sobie niezły horror

Magdalena Mazurek: Zafundowałyśmy sobie niezły horror

fot. archiwum

W bardzo emocjonującym spotkaniu 6. kolejki ORLEN Ligi Pałac Bydgoszcz wygrał w Białymstoku z AZS-em 3:2. - W naszej trudnej sytuacji każde zwycięstwo jest potrzebne - mówił po spotkaniu szkoleniowiec "pałacanek", Rafał Gąsior.

W spotkaniu w Białymstoku doszło do podziału punktów. Pałac Bydgoszcz, który swój ostatni mecz wygrał w ramach 2. kolejki ORLEN Ligi z Impelem Wrocław, przerwał swoją passę porażek i zdobył cenne dwa „oczka”. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja białostockiego AZS-u, który w tym sezonie nie wygrał ani razu i przed meczem miał na swoim koncie tylko jeden punkt. Kapitan zespołu z Podlasia, Ewa Cabajewska, przyznała, że jest zmartwiona, iż po raz kolejny nie udało się wygrać. – Szkoda, że po tak ładnym pierwszym secie, nie mogłyśmy kontynuować tej gry. Później zaczęło się troszkę bardziej nerwowo. Walczyłyśmy, na pewno było to o wiele lepsze spotkanie niż poprzednie nasze dwa, ale nas martwi to, że znowu nie udało nam się wygrać.

W o wiele lepszym humorze była kapitan bydgoszczanek, Magdalena Mazurek. Rozgrywająca „pałacanek” podkreśliła, że to zwycięstwo podniesie morale jej ekipy. – Myślę, że mecz mógł momentami się podobać. Co prawda zafundowałyśmy sobie niezły horror w końcówce, natomiast całościowo jako zespół zagrałyśmy bardzo walecznie i to zwycięstwo na pewno doda nam skrzydeł i podniesie nasze morale.

Z odniesionego zwycięstwa zadowolony był także trener przyjezdnych, Rafał Gąsior. Szkoleniowiec zespołu z Bydgoszczy podkreślił, że teraz przed jego zespołem jeszcze większe wyzwania – pojedynki z zespołami z górnej części tabeli. – My cieszymy się z wygranej. Zdobyliśmy dwa punkty. W naszej trudnej sytuacji każde zwycięstwo jest potrzebne. Dziękuję dziewczynom, że zdołały podnieść się po tych porażkach, które przeżywaliśmy wspólnie i teraz mamy trzy kolejne, i to bardzo ciężkie spotkania z zespołami z górnej tabeli.

Trener gospodyń zwrócił uwagę na widoczny brak Natalii Kurnikowskiej i Anny Łozowskiej oraz dodał, że zdobycie jednego punktu też cieszy. – Uważam, że zagraliśmy dzisiaj na tyle, na ile nas stać. Zabrakło szczęścia, przegraliśmy. Na pewno jeden punkt też cieszy. Brak Natalii, Ani nam nie pomaga, tylko przeszkadza. Jeżeli dojdą te zawodniczki, to mecze będą lepsze – zakończył Czesław Tobolski.

źródło: inf. własna, SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved