Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Zwycięstwo AZS po zacietym spotkaniu

I liga K: Zwycięstwo AZS po zacietym spotkaniu

fot. archiwum

Eliteski AZS UEK Kraków pokonały w spotkaniu wyjazdowym SMS PZPS I Sosnowiec 3:1. Zwycięstwo to nie przyszło łatwo podopiecznym trenera Jacka Skroka bowiem w każdym z setów młode zawodniczki z Sosnowca stawiały zacięty opór.

Mecz rozpoczął się od prowadzenia AZS-u 5:1 po dobrej grze w obronie i skutecznych kontratakach, uczennice z Sosnowca nie pozostały dłużne i szybko wyrównały stan seta na 5:5 – w tym okresie gry krakowska ekipa popełniła błędy własne w ataku, jak i zagrywce. Od stanu 5:5 obie drużyny grały punkt za punkt i żadnej z nich nie udało się uzyskać znaczącej przewagi punktowej, ponadto obie ekipy popełniały błędy zarówno w polu zagrywki, jak i ataku i przez dłuższy okres tego seta utrzymywał się wynik remisowy (11:11, 13:13, 15:15). Pierwszoplanową postacią w SMS-ie była Julia Twardowska, która kończyła ataki z pierwszego tempa i była skuteczna w bloku. Po asie serwisowym Agnieszki Kąkolowskiej było 18:17 dla SMS-u i wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Jacek Skrok. Gra nabrała jeszcze większych emocji, bowiem żadna z drużyn nie zamierzała łatwo się poddawać. Wkrótce potem, po asie serwisowym Sandry Cabańskiej , było 19:18 dla AZS-u, a po błędzie własnym przyjezdne prowadziły 22:20. Młode zawodniczki z Sosnowca doprowadziły do wyrównania po ataku Eweliny Tobiasz i ponownie był remis 23:23. SMS miał piłki setowe, lecz ich nie wykorzystał i rezultat remisowy utrzymał się do stanu 28:28. Seta skutecznym serwem zakończyła Katarzyna Wawrzyniak i krakowski zespół objął prowadzenie w meczu 1:0.

W drugim secie, podobnie jak miało to miejsce w premierowej odsłonie, obie drużyny grały punkt za punkt. AZS po dobrych serwach Magdaleny Sadowskiej objął prowadzenie 6:3 i wówczas o czas dla swojej drużyny poprosił trener SMS. Jak się później okazało – było to dobre posunięcie, ponieważ młode zawodniczki po sprytnych zagrywkach Eweliny Grajber wyrównały stan rywalizacji na 6:6 i po błędzie własnym akademiczek prowadziły jednym „oczkiem" 7:6. Krakowska drużyna miała problemy ze skończeniem ataków własnych i często nadziewała się na szczelny blok młodej i ambitnej ekipy z Sosnowca, do stanu 15:14 toczył się zacięty mecz o każdą piłkę i każdy metr boiska. Podopieczne Jacka Skroka dzięki dwóm dobrym akcjom w bloku Katarzyny Wąsowskiej objęły prowadzenie 18:16, które dosyć szybko zostało zniwelowane po dwóch atakach ze skrzydła Aleksandry Wójcik. Po raz kolejny końcówka seta dostarczyła emocji i żadnej drużynie nie udało się objąć prowadzenia. Krakowska drużyna po błędzie serwisowym Eweliny Tobiasz miała jeden punkt przewagi (21:20) nad rywalkami. Konsekwentna gra w obronie i ataku sprawiła, że uczennice po ataku ze środka Kąkolewskiej prowadziły 23:21. AZS jeszcze raz zdołał wyrównać na 24:24. Ostatnie słowo w tym secie należało do młodych adeptek siatkarskiego rzemiosła, które wygrały 26:24 drugą partię i doprowadziły do remisu w meczu 1:1.

Trzecia partia rozpoczęła się po myśli młodych zawodniczek z Sosnowca, które po asie serwisowym Agnieszki Kąkolewskiej prowadziły 2:0. Dwupunktowa przewaga gospodyń utrzymała się do stanu 6:4, po czym do głosu doszły bardziej doświadczone akademiczki, które po ataku ze skrzydła Katarzyny Wąsowskiej objęły prowadzenie 11:9, a wkrótce potem było 14:10 dla zespołu gości, po ataku Sandry Cabańskiej. Prowadzenie to sprawiło, że AZS za bardzo się rozluźnił, co skrupulatnie wykorzystały uczennice z Sosnowca, które po atakach Julii Twardowskiej i Aleksandry Wójcik doprowadziły do remisu 14:14. Przy stanie 16:16 asami serwisowymi popisała się Agata Skiba i było 20:16 dla przyjezdnych. Krakowska ekipa nie roztrwoniła tego prowadzenia, jak miało to miejsce we wcześniejszych setach i po ataku Aleksandry Król wygrała odsłonę numer trzy w stosunku 25:19, obejmując prowadzenie w meczu 2:1.

Równie udanie jak trzeciego seta SMS rozpoczął czwartą odsłonę meczu. Dwoma asami serwisowymi popisała się Aleksandra Wójcik i było 3:0 dla gospodyń. Po raz kolejny trwała wyrównana gra o każdy punkt, przyjezdne wyrównały stan tej partii po udanej obronie Katarzyny Urban i było 8:8. Żadnej z drużyn nie udało się zdobyć przewagi punktowej nad swoimi rywalkami, raz SMS, a innym razem AZS obejmował jednopunktowe prowadzenie, akcje były krótkie i wynik wciąż był remisowy (10:10, 12:12) Wyróżniającą się zawodniczką w AZS-ie była Sandra Cabańska, która zdobywała cenne punkty dla swojej drużyny. Rezultat remisowy utrzymał się do stanu 16:16 po czym do głosu doszły przyjezdne, które postawiły szczelny blok, przez który nie mogły przebić się gospodynie. Dwa bloki na Agnieszce Kąkolewskiej dały trzypunktową przewagę ekipie z grodu Kraka (20:17). Gospodynie jeszcze raz zerwały się i doprowadziły do remisu 20:20 po asie serwisowym Agnieszki Kąkolewskiej. Jeszcze raz dała znać o sobie przewaga większego doświadczenia w AZS-ie, który prowadził 23:21. Sosnowiecka ekipa wyrównała stan rywalizacji na 23:23 i był to ostatni zryw gospodyń. Ostatnie dwa punkty zdobyły podopieczne Jacka Skroka i dzięki temu wygrały to zacięte i emocjonujące spotkanie.



SMS PZPS I Sosnowiec – Eliteski AZS UEK Kraków 1:3
(29:31, 26:24, 19:25, 23:25)

Składy zespołów:
SMS: Grajber, Szymańska, Twardowska, Wójcik, Kąkolewska, Tobiasz, Korabiec (libero) oraz Janicka, Flakus i Strózik
AZS: Sadowska, Matyjaszek, Fedorów, Skiba, Wąsowska, Król, Urban (libero) oraz Cabańska i Wawrzyniak

Zobacz również:
Wyniki 7. Kolejki i tabela I ligi kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved