Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Owocna wizyta kielczan w Gdańsku

PlusLiga: Owocna wizyta kielczan w Gdańsku

fot. archiwum

W Gdańsku obeszło się bez niespodzianki. Drużyna Effectora Kielce w trzech setach zwyciężyła wciąż poszukujący formy Trefl Gdańsk. Dzięki kompletowi punktów, kielczanie awansowali na czwartą pozycję w tabeli.

Początek spotkania wyraźnie nie ułożył się po myśli gospodarzy, którzy mieli ogromne kłopoty ze skończeniem swoich ataków. Dla odmiany goście byli bezlitośni w bloku i na kontrze, co poskutkowało szybkim zbudowaniem bezpiecznej przewagi (12:5). W szeregach Effectora szalał zwłaszcza Armando Danger, który był nie do zatrzymania dla blokujących Trefla. Przy stanie 13:6 dla kielczan na pierwszą zmianę zdecydował się Dariusz Luks, za Mateusza Mikę wszedł Wojciech Żaliński. Okazało się, że był to bardzo dobry ruch szkoleniowca gospodarzy, bo Trefl zdobył sześć punktów z rzędu i zniwelował stratę do zaledwie dwóch „oczek” (14:12). Nie zniechęciło to jednak siatkarzy Effectora, którzy szybko otrząsnęli się po chwilowym przestoju i znów odskoczyli swoim rywalom (20:15). W końcówce premierowej odsłony meczu gospodarze próbowali jeszcze nawiązać walkę, jednak kielczanie nie dali wyrwać sobie prowadzenia i ostatecznie wygrali pierwszą partię 25:20, po udanym bloku w wykonaniu Roberta Milczarka.

Druga partia rozpoczęła się od bardzo długiej wymiany, zakończonej udanym blokiem kielczan na Michale Kamińskim. Później obie drużyny grały punkt za punkt, a na pierwszą przerwę techniczną z minimalnym prowadzeniem schodzili siatkarze Trefla Gdańsk (8:7). Po powrocie na boisko drużyny kontynuowały wymianę ciosów, nie dając sobie odskoczyć na więcej niż jedno oczko. Wśród gospodarzy najbardziej wyróżniał się Michał Kamiński, natomiast w ekipie Effectora „pierwsze skrzypce” grali stranieri – Armando Danger i Nikołaj Penczew. W końcowej części seta na podwójną zmianę zdecydował się Dariusz Luks, na boisku pojawili się Paweł Mikołajczak i Patryk Szczurek. Wtedy też, po raz pierwszy w tym secie, jeden z zespołów wyszedł na większe niż jednopunktowe, prowadzenie. Effector Kielce, po serii udanych bloków, prowadził już nawet 22:19. Goście nie zmarnowali szansy i wygrali drugą partię 25:21, a ostatni punkt podarował przeciwnikom Mati Hietanen, nieczysto odbijając piłkę podczas próby wystawienia piłki.

Podrażnieni gospodarze wyszli na trzecią partię w bardzo bojowych nastrojach, co od razu pozytywnie przełożyło się na wynik (3:0). Kielczanie jednak ani myśleli dać Treflowi rozwinąć skrzydła i bardzo szybko doprowadzili do wyrównania, a po udanym ataku Kubańczyka Armando Dangera wyszli na prowadzenie (10:9). Wtedy to nastąpił kolejny zwrot wydarzeń. Na zagrywce w ekipie Trefla pojawił się Paweł Mikołajczak i w swoim stylu znacznie przyczynił się do zdobycia kilku punktów z rzędu przez swój zespół, 15:11 dla gospodarzy. Wśród kielczan w pewnym momencie „zaciął się” Danger, którego zastąpił Tomasz Józefacki. Były atakujący m.in. Resovii Rzeszów dał świetną zmianę i walnie przyczynił się do udanej pogoni za przeciwnikami, po której kielczanie wyszli nawet na prowadzenie 22:21. Na kolejny zryw siatkarzom Trefla nie wystarczyło już siły i po autowym ataku Mateusza Miki ostatecznie przegrali trzecią partię 22:25, a tym samym całe spotkanie 0:3. Kielczanie dzięki temu zwycięstwu będą po tej kolejce na bardzo wysokim, czwartym miejscu w tabeli.



Nagrodę dla MVP spotkania otrzymał bułgarski przyjmujący Nikolay Penczew.

Trefl Gdańsk – Effector Kielce 0:3
(20:25, 21:25, 22:25)

Składy zespołów:
Trefl: Hietanen (7), Łomacz (2), Kamiński (10), Kaczmarek M. (3), Gawryszewski (7), Mika (1), Rusek (libero) oraz Szczurek, Każmierczak, Mikołajczak (4) i Żaliński (2)
Effector: Zniszczoł (7), Milczarek (7), Kokociński (4), Danger (7), Penczew (11), Kozłowski (1), Sufa (libero) oraz Józefacki (3) i Pająk

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved