Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: W Białymstoku podział punktów po zaciętym spotkaniu

ORLEN Liga: W Białymstoku podział punktów po zaciętym spotkaniu

fot. Cezary Makarewicz

Po meczu drużyn dość rozpaczliwie potrzebujących punktów, po obu stronach niedosyt. Z pojedynku przeplatanym momentami nierównej gry oraz wyrównaną walką obronną ręką wyszedł Pałac Bydgoszcz, który zachował zimną krew w tie-breaku.

W pierwszym secie spotkania lepiej prezentowały się gospodynie, które na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:4. Po licznych błędach zawodniczek Pałacu, wkrótce po wznowieniu gry było 10:4 i o czas poprosił trener przyjezdnych Rafał Gąsior. Sześciopunktowa przewaga utrzymała się do stanu 15:9, po czym całkowitą inicjatywę na boisku przejęła ekipa z Podlasia, która powiększyła swoją przewagę do dziesięciu punktów, po ataku Esdelle Krystle z prawego skrzydła. Zawodniczki Pałacu były całkowicie podłamane takim obrotem sprawy i przegrały wysoko pierwszą partię w stosunku 14:25.

W drugiej odsłonie spotkania „pałacanki" nie zamierzały łatwo oddawać pola gry, podjęły walkę i na efekty nie trzeba było długo czekać. Wprawdzie tę odsłonę od mocnego uderzenia rozpoczęły podopieczne trenera Czesława Tobolskiego , które po asach serwisowych Edyty Rzenno prowadziły 5:1, jednak gospodynie wskutek błędów własnych zaczęły tracić punkt za punktem i był remis 5:5. Podopieczne Rafała Gąsiora poprawiły grę w bloku i na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:7, po autowym ataku Sinead Jack. Ekipa z Podlasia miała problemy z poprawnym przyjęciem zagrywki i wskutek tego po asie serwisowym Rity Liliom przegrywała 8:13. W tym momencie nastąpił ponowny zwrot akcji na boisku i po raz kolejny doszło do remisu 15:15. Od tego momentu obie ekipy grały punkt za punkt niemal do końca seta i żadnej z nich nie udało się zdobyć znaczącej przewagi nad rywalem. Białostocka drużyna miała dwie piłki setowe, lecz nie potrafiła ich wykorzystać, w efekcie czego zeszła z boiska pokonana, a w meczu był remis 1:1.

Trzecią partię meczu gospodynie rozpoczęły od prowadzenia 5:1 po dobrych serwach Edyty Rzenno, lecz wkrótce potem bydgoszczanki wyrównały stan seta na 5:5 wskutek błędu własnego gospodyń. Po autowym ataku Jack było 9:5 dla podopiecznych trenera Rafała Gąsiora. Dobra gra w bloku i ataku sprawiła, że pięciopunktowe prowadzenie przyjezdnych utrzymało się do stanu 13:8, po czym cztery punkty z rzędu zdobyły gospodynie i było 13:12 dla przyjezdnych. Jak się później okazało, to wszystko, na co stać było gospodynie w tym secie. Dobrze zmotywowane zawodniczki z Bydgoszczy ustawiły szczelny blok, przez który nie potrafił przebić się AZS i ten element gry zadecydował o wygranej Pałacu 25:17. Dzięki wygranej w secie numer trzy Pałac objął prowadzenie w meczu 2:1.



Czwarty set był setem prawdy dla AZS-u, ponieważ przegrana w tej partii sprawiała, że AZS pozostałby bez jakiejkolwiek zdobyczy punktowej. Podbudowane zwycięstwem w trzecim secie bydgoszczanki prowadziły 8:5, po tym, jak Jack pomyliła się w polu zagrywki. Bydgoszczanki utrzymywały szybkie tempo gry i prowadziły na drugiej przerwie technicznej 16:14, po czym nastąpił zryw gospodyń, które wyrównały stan tego seta na 18:18 po autowym ataku Czyżnielewskiej. Emocjonującą końcówkę seta rozstrzygnęły na swoją korzyść zawodniczki z Podlasia, które pomimo prowadzenia 22:20, zafundowały swoim sympatykom prawdziwy horror zakończony po czwartej piłce setowej. Tym samym w całym meczu był remis 2:2 i doszło do podziału punktów w spotkaniu.

Decydujący set po raz kolejny rozpoczął się od prowadzenia miejscowej ekipy 4:1, po czym stopniowo straty zaczęła odrabiać ekipa znad Brdy. Przy zmianie stron boiska gospodynie miały nadal trzypunktową przewagę (8:5) nad swoimi rywalkami. Zawodniczki Pałacu po raz kolejny poprawiły swoją grę w bloku i ataku i doprowadziły do remisu 8:8. Wynik remisowy utrzymał się do stanu 11:11 i następne dwa punkty zdobyły gospodynie, które miały dwa punkty przewagi nad swoimi rywalkami (13:11). Wydawało się wówczas, że to im przypadną dwa punkty w tym meczu. Pałac dokonał kolejnego zrywu i po ataku Rachael Adams doprowadził do remisu 13:13, a po asie serwisowym Dominiki Schulz miał piłkę meczową (14:13). Seta skutecznym atakiem zakończyła Liliom i dwa punkty "pojechały" do Bydgoszczy.

Statuetkę MVP wręczono Zuzannie Czyżnielewskiej, bydgoskiej atakującej.

AZS Białystok – Pałac Bydgoszcz 2:3
(25:14, 25:27, 17:25, 29:27, 14:16)

Składy zespołów :
AZS: Jack (8), Rzenno (9), Thompson (23), Cabajewska (3), Esdelle (22), Chmiel (16), Bulbak (libero) oraz Polak, Kurnikowska, Tomsia (1) i Grant
Pałac: Schulz (14), Martinez (9), Mazurek (5), Grejman (7), Adams (15), Czyżnielewska (18), Kuehn-Jarek (libero) oraz Liliom (11), Mucha, Sosnowska, Biedziak i Walczak

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved