Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Toruńska twierdza nadal niezdobyta

I liga K: Toruńska twierdza nadal niezdobyta

fot. archiwum

Czwarty mecz i czwarte zwycięstwo odniosły siatkarki Budowlanych Budlex Toruń. Miejscowe ugościły rywalki znanymi w całej Polsce piernikami, ale na boisku nie były już łaskawe dla stołecznego zespołu, odsyłając rywalki z „bagażem" porażki 0:3.

Miłe złego początki

Pierwsze akcje spotkania nie odzwierciedlały różnicy, jaka dzieli obydwa zespoły w ligowej tabeli. Siatkarki Sparty rozpoczęły mecz z dużym animuszem, obejmując dwupunktowe prowadzenie, za sprawą asa serwisowego Izabeli Kożon. Stan seta szybko uległ wyrównaniu (6:6), a rozgrywająca Budowlanych, Justyna Łunkiewicz, wykorzystywała dobre przyjęcie swoich koleżanek, posyłając piłki na środek siatki, co przynosiło korzystne rezultaty w postaci punktów (8:7). Do stanu 12:12 podopieczne Marka Hertela mogły mieć nadzieję na korzystny rezultat w premierowej partii. Ich marzenia rozwiały jednak rywalki, które dzięki atakom Aleksandry Drzewiczuk, Pauli Słoneckiej oraz Eweliny Toborek wypracowały czteropunktową przewagę (16:12). Okazał się to kluczowy moment dla losów pierwszego seta. Co prawda drużyna gości po punktowym serwisie Magdaleny Gryko zbliżyła się do przeciwniczek na dwa „oczka” (16:18), ale miejscowe nie wypuściły całkowicie z rąk wypracowanego wcześniej prowadzenia. Ostatecznie Budowlani Budlex triumfowali w inauguracyjnej odsłonie meczu 25:20, a zakończyła ją skutecznym zbiciem Aleksandra Drzewiczuk. Ataki ze środka były jedną z najsilniejszych broni torunianek w pierwszej partii.

Problemy z poprzednich meczów powracają w szeregi Sparty



Na początku drugiego seta wynik oscylował wokół remisu (2:2). Zarówno zespół z Torunia, jak i Warszawy nie były w stanie wypracować wyższej niż jeden punkt przewagi. Jako pierwsze rywalizację punkt za punkt przerwały siatkarki Budowlanych, zdobywając od stanu 6:6 dwa „oczka” z rzędu (8:6). Przez kilka kolejnych akcji zespoły prezentowały wysoką skuteczność w ataku, co było „na rękę” miejscowym, które utrzymywały minimalny bufor bezpieczeństwa (10:8). Podobnie jak w premierowej odsłonie spotkania, również w drugiej partii środkowy fragment seta zdecydowanie należał do podopiecznych Mariusza Soi. Zawodniczki Sparty Warszawa miały duże problemy z zatrzymaniem na siatce Pauli Słoneckiej. To właśnie skuteczne uderzenia przyjmującej torunianek były głównym fundamentem drużyny gospodarzy pod zbudowanie czteropunktowej przewagi (20:16). Końcówka seta to teatr jednego aktora, a ściślej rzecz ujmując – siatkarki. Przy stanie 21:17 w polu zagrywki pojawiła się Aleksandra Drzewiczuk i pozostała w nim do końca drugiej partii, serwując trzy asy serwisowe. Dzięki jej skuteczności w tym elemencie zespół z Torunia mógł cieszyć się z wiktorii 25:17 i prowadzenia w całym pojedynku 2:0.

Zagrywka torunianek doprowadza do łez

Końcówka drugiego seta była zapowiedzią dużych problemów warszawianek z przyjęciem zagrywki. Od początku kolejnej odsłony meczu przyjezdne nie były w stanie poradzić sobie z tym elementem siatkarskiego rzemiosła. Jako pierwsza „ostrzeliwanie” rywalek serwisem rozpoczęła Katarzyna Ostrowska (5:1). Swoje „trzy grosze” dorzuciła również, po raz kolejny, Aleksandra Drzewiczuk, a gdy wysoka skuteczność w zagrywce została wsparta udanymi atakami Pauli Słoneckiej, przewaga Budowlanych Budlex urosła do jedenastu punktów (13:2). Zagrywka torunianek być może będzie się śniła po nocach Zuzannie Kucińskiej. Libero przyjezdnych nie potrafiła znaleźć recepty, jak poradzić sobie z udaną grą rywalek w polu serwisowym. Wysoka przewaga pozwoliła drużynie gospodarzy kontrolować przebieg wydarzeń na boisku (15:5, 18:8). Siatkarkom ze stolicy pozostała walka o ugranie przynajmniej dziesięciu punktów w secie, co ostatecznie udało się zrealizować. Miejscowe zakończyły trzecią partię wynikiem 25:10, a ostatni głos w całym spotkaniu należał do Roksany Brzóski, która skutecznym atakiem zakończyła mecz na korzyść torunianek. Drużyna Budowlanych Budlex ma już na swoim koncie 14 punktów po siedmiu kolejkach i coraz śmielej może spoglądać w górną część ligowej tabeli. Z kolei stołeczny zespół nadal nie jest w stanie ugrać w tegorocznych rozgrywkach chociażby seta.

TKS-T Budowlani Budlex Toruń – MUKS Sparta Warszawa 3:0
(25:20, 25:17, 25:10)

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved