Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Sandra Cabańska: Jeszcze nie straciłyśmy szans

Sandra Cabańska: Jeszcze nie straciłyśmy szans

fot. archiwum

- Liga jest bardzo wyrównana, każdy może z każdym wygrać. Jest kilka zespołów, które mogą jeszcze namieszać w lidze. Mam nadzieję, że my będziemy mieć pewne miejsce w czołówce - mówi przyjmująca AZS UEK Kraków, Sandra Cabańska.

Siatkarki AZS UEK Kraków po sześciu ligowych kolejkach mają na swoim koncie 12 punktów i zajmują 4. miejsce w tabeli I ligi kobiet. – Tych punktów mogło być o sześć więcej. Toruń był w naszym zasięgu. W ostatnim spotkaniu w Policach Chemik również był do pokonania. Na pewno czujemy niedosyt po tych porażkach. Sezon jest długi, jest sporo grania, więc będzie okazja do zrewanżowania się – przyznaje Sandra Cabańska.

W ostatniej kolejce krakowianki przegrały 0:3 w Policach z Chemikiem, głównym pretendentem do awansu do ekstraklasy. – Wiemy, że Chemik, jeśli chodzi o nazwiska, jest mocniejszą drużyną. Mnie nie jest żal tego, że przegrałyśmy, ale tego, że nie wywiozłyśmy stamtąd żadnego punktu. Miałyśmy przecież rywalki na widelcu. A wynik 0:3 idzie w świat. Później nikt nie będzie pamiętał, że było dwa razy 23:25 i jeden punkt był praktycznie nasz. W tie-breaku różnie mogło być – mówi na łamach Dziennika Polskiego przyjmująca AZS UEK. – Teraz mamy kolejnego przeciwnika, jedziemy do Sosnowca, to też nie będzie łatwy mecz. Po tych porażkach jeszcze nie straciłyśmy szans. Sezon jest długi, nie walczy się tak jak przed rokiem o czwórkę, żeby móc grać w play-off, tylko o ósemkę. Tam wszystko się zweryfikuje – dodaje.

Przed sezonem w Krakowie głośno mówiło się o tym, że drużyna prowadzona przez trenera Jacka Skroka ma włączyć się do walki o awans. – W tym sezonie ciężko będzie awansować. Jest Chemik, który ma budżet, podejrzewam, znacznie większy niż my. Myślę, że te zawodniczki, choć też powinęła im się noga, pokażą, na co je stać. Tam też cały zespół jest nowy, może potrzebują więcej czasu, aby się zgrać. Jakby przyszło nam grać z Policami o awans, to różnie może być. Wszystko zależało będzie od formy dnia, dyspozycji jednej czy dwóch zawodniczek, które są w stanie pociągnąć grę – twierdzi Cabańska.



Cały wywiad Artura Bogackiego w Dzienniku Polskim

źródło: Dziennik Polski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved