Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Andrzej Peć: Zakładałem, że przywieziemy ze stolicy trzy punkty

Andrzej Peć: Zakładałem, że przywieziemy ze stolicy trzy punkty

fot. archiwum

Po dwutygodniowej przerwie młode siatkarki SMS w Sosnowcu wracają do rozgrywek ligowych. Pod koniec października podopieczne Andrzeja Pecia na własnym parkiecie podejmowały Chemika Police, a dzień później wyruszyły do Warszawy na mecz ze Spartą.

Kandydat do gry w ORLEN Lidze w trzech setach rozprawił się z drużyną SMS-u. – W tym meczu byliśmy zespołem wyraźnie słabszym. Wszystkie atuty były po stronie Chemika. Zarówno jeżeli chodzi o siłę ognia, jak i doświadczenie nie mieliśmy żadnych argumentów – tłumaczy trener ekipy z Zagłębia.

Cieszę się, że przeciwnik nas nie zlekceważył, a podszedł do tego spotkania niezwykle profesjonalnie. Nie zastosował dla nas żadnej taryfy ulgowej – dodaje Andrzej Peć.Chemik Police początek sezonu miał nieco rozchwiany. Myślę, że pierwsze mecze wylały na niego (Chemika – przyp. red.) trochę zimnej wody, pokazując, że nikt nie klęknie przed zespołem z Polic tylko dlatego, że ta drużyna ma aspirację na grę w ORLEN Lidze – ocenia.

Dzień później sosnowiczankom poszło zdecydowanie lepiej. SMS PZPS wręcz znokautował w Warszawie miejscową Spartę, będąc po przysłowiowej godzinie z prysznicem w drodze powrotnej. – Zakładałem, że przywieziemy ze stolicy trzy punkty. Przyglądając się Sparcie, można było zauważyć, że ten zespół ma tendencję spadkową i z każdym meczem zdobywa coraz mniej punktów – wyjaśnia szkoleniowiec reprezentacji Polski juniorek, dodając, iż miał w tym spotkaniu pewne obawy. – Bałem się, że w naszym zespole dojdzie do rozprężenia, dzięki czemu „wiatr w żagle" złapią spartanki. W pierwszych dwóch setach dziewczyny były mocno skoncentrowane, grając z dużą przewagą – tłumaczy Andrzej Peć.



Sytuacja zmieniła się w trzeciej odsłonie meczu, bowiem gra toczyła się pod dyktando zespołu Marka Hertela. Dopiero przy stanie 9:0 zespół z Zagłębia doszedł rywalki. – Na czasie, który wziąłem przy stanie 3:6, przypomniałem dziewczynom o pierwszych dwóch partiach, w których grały konsekwentnie i na odpowiedniej koncentracji. Na szczęście szybko się przełamaliśmy wygrywając i trzecią partię – dodał.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved