Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Publicystyka > Artykuły > Młode absurdy w Młodej Lidze

Młode absurdy w Młodej Lidze

fot. archiwum

Trwa trzeci sezon rozgrywek Młodej Ligi. Mieli w niej grać najzdolniejsi siatkarze trenujący w klubach, a nie mieszczący się w składach PlusLigi. Jak jest w rzeczywistości? Czy cele, jakie założyli sobie działacze, chociaż w części zostały spełnione?

Dwa pełne sezony i dwa miesiące rozgrywek trzeciego – Młoda Liga ma już sporo za sobą. Zapowiedzi były szumne – miało to być miejsce, w którym młode talenty będą mogły się rozwijać, siatkarze nie mieszczący się w składach ekstraklasowych zespołów mieli mieć możliwość rywalizować ze sobą w osobnych rozgrywkach, a ich zmagania mieli obserwować trenerzy PlusLigi i menadżerowie. Spotkania miały być rozgrywane przed tymi „dorosłymi”, jako przedmecze… Jak to wygląda po dwóch latach?

Powołanie Młodej Ligi na samym początku spowodowało, że wycofane zostały zespoły rezerw z II ligi mężczyzn. Zespoły, w których zdolni juniorzy oprócz rozgrywek młodzieżowych rywalizowały na tym poziomie rozgrywkowym, ogrywając się i zdobywając cenne doświadczenie w walce o ligowe punkty. Część z tych zawodników znalazła się w szeregach zespołów z Młodej Ligi, części jednak pozostały rozgrywki juniorów. Z I ligi odeszło kilku zdolnych zawodników, jednak ci już po pierwszym sezonie Młodej Ligi zorientowali się, że na zapleczu ekstraklasy i poziom jest wyższy, i można mieć jakieś pieniądze. Kto tylko nadawał się więc do gry w I lub II lidze, szybko znalazł tam zatrudnienie, a w Młodej Lidze pozostali ci, którzy byli za słabi lub zbyt młodzi. – Niestety moim zdaniem nie jest to dobry pomysł i uważam, że na tę chwilę nie jesteśmy przygotowani, żeby takie coś przeprowadzić. Tworzymy zupełnie nową ligę, do której na ten czas brakuje zawodników, bo tak to niestety jest. W tej chwili rola pierwszej ligi jako takiego bliskiego zaplecza ekstraklasy ucieka, a to jest podstawowe zadanie I ligi. Wystarczyło zrobić prostą rzecz – wprowadzić przepis, że w pierwszej lidze w każdej drużynie na parkiecie gra trzech zawodników w wieku do 23. roku życia – przewidywał dwa lata temu Grzegorz Ryś. Okazało się, że… zawodników można znaleźć. W pierwszym sezonie kilka klubów dało ogłoszenia mówiące o tym, że jak ktoś chce, jest młody, to proszę bardzo. Potem było jeszcze ciekawiej – jako zespół z Kielc grali siatkarze ze Świnoujścia, Częstochowa wystawiła zawodników Metro Warszawa, którzy swoje mecze rozgrywali w zupełnie innym miejscu. Szybko zrezygnowano z pomysłu organizowania meczów Młodej Ligi przed spotkaniami PlusLigi, bo… przeszkadzały ekipom telewizyjnym w rozstawianiu sprzętu, a chętnych na oglądanie młodych siatkarzy w akcji brakowało.

Po dwóch sezonach rozgrywekm w trzecim nastąpiło istne kuriozum. W rozgrywkach Młodej Ligi pojawił się zespół Centralnej Szkoły Państwowej Straży Pożarnej grający jako AZS Częstochowa. Dzielni strażacy po pracy systematycznie trenują, a w weekendy stają do walki z innymi zespołami, zazwyczaj szybko przegrywając. W ostatnim jednak meczu w zespole z Częstochowy strażaków zastąpili… zawodnicy AZS Częstochowa. Michał Kaczyński, Grzegorz Bociek, Marcin Janusz, Kacper Piechocki i Jakub Bik, na co dzień zawodnicy plusligowego Wkręt-metu AZS Częstochowa, tym razem zagrali sobie w Młodej Lidze, wygrywając ze Skrą Bełchatów. Być może chodziło o podreperowanie morale młodych częstochowian, którzy w PlusLidze regularnie przegrywają w tym sezonie, a być może strażacy akurat w tym dniu mieli inne zajęcie…



Do Młodej Ligi w tym sezonie dołączył również zespół ze Spały, złożony z juniorów uczących się i trenujących w Szkole Mistrzostwa Sportowego. Zespół, który grając w I lidze był bez szans w rywalizacji z innymi, a rok później w II lidze zajął pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej. SMS PZPS Spała prezentuje więc poziom czołówki II ligi, a w Młodej Lidze… leje wszystkich jak chce, pokazując innym zespołom, gdzie ich miejsce, a wszystkim dookoła, jaki jest poziom tych rozgrywek. Można się założyć, że w przyszłym sezonie SMS PZPS zabraknie już w Młodej Lidze, bowiem wartość szkoleniowa uczestnictwa w takich meczach dla uczniów ze Spały jest znikoma.

Młoda Liga ma jednak swoich zwolenników. W niemal każdym wywiadzie na jej oficjalnej stronie pada pytanie: „Jak oceniasz rozgrywki Młodej Ligi?” lub podobne. I zawsze odpowiedź jest pozytywna, wychwalająca pomysł powołania tychże rozgrywek, achom i ochom nie ma końca. Ciekawe, że ci sami zawodnicy i trenerzy w prywatnych rozmowach mówią coś zupełnie innego, a sami chętnie przenieśliby się do zespołów, które walczą w II lub I lidze. I zapewne przy pierwszej nadarzającej się do tego sposobności skorzystają z okazji. O ile tylko ktoś będzie ich chciał.

Do gorących zwolenników Młodej Ligi należy również Waldemar Wspaniały, który z ramienia PLPS zajmuje się tymi rozgrywkami. Nawet on jednak zauważa, że w Młodej Lidze nie wszystko jest tak, jak być powinno. Jego entuzjazm nieco przygasł, gdy wybrał się na mecz strażaków z Częstochowy z SMS PZPS Spała. – Nie da się ukryć, że jeśli chodzi o umiejętności czy warunki fizyczne, to między tymi dwoma zespołami jest ogromna przepaść. Myślę, że w takiej sytuacji trzeba się dobrze zastanowić, czy zespół z Częstochowy powinien występować w takim składzie – stwierdził Waldemar Wspaniały. – Przykro mi o tym mówić, jednak trzeba pamiętać, że celem Młodej Ligi jest przygotowanie tych młodych zawodników do uczestniczenia w profesjonalnych rozgrywkach. Poza tym mecze nie mogą odbywać się na takiej hali, na jakiej się odbywają. Jak tutaj wszedłem, to sobie przypomniałem lata 60., kiedy byłem zawodnikiem i tutaj grałem. Od tego czasu minęło 50 lat, a zaplecze PlusLigi gra na takiej sali.

Co ciekawe, pomysł Młodej Ligi, który zdaniem wielu działaczy i oficjalnie wypowiadających się zawodników sprawdził się wyśmienicie, nie został wprowadzony w lidze żeńskiej. Dlaczego? Czyżby nikomu nie zależało na zawodniczkach, które nie mieszczą się w składach ekstraklasy, a powinny się dalej rozwijać? A może po prostu dlatego, że pomysł Młodej Ligi nie do końca wypalił i nikt nie chce powtarzać błędów raz już popełnionych…

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Artykuły, Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved