Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Ligue A: Sète nadal liderem, przegrany tie-break Chaumont

Ligue A: Sète nadal liderem, przegrany tie-break Chaumont

fot. archiwum

Po zwycięstwie nad Montpellier, Sète umocniło się na pozycji lidera ligi francuskiej. Nadal nie wiedzie się Chaumont - zespół Bartosza Janeczka doznał czwartej porażki w tym sezonie, chociaż tym razem zdołał zdobyć jeden punkt.

W meczu otwierającym piątą kolejkę ligi francuskiej, Narbonne postarało się o małą niespodziankę, odnosząc pierwsze w tym sezonie zwycięstwo na wyjeździe. Mecz z Toulouse był bardzo zacięty (trzy z czterech setów kończyły się na przewagi), ale ponownie nieoceniony okazał się Guillermo Falasca. Hiszpański atakujący po raz kolejny był najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania, notując na swoim koncie 24 „oczka”. – Trzymaliśmy nasze przyjęcie przez cały mecz, co pozwoliło nam ustawić grę w ataku. To właśnie o ten element najbardziej się baliśmy – powiedział po meczu Renaud Herpe, kapitan zwycięskiej drużyny.

Spacer’s Toulouse Volley – Narbonne Volley 1:3
(30:32, 26:24, 24:26, 22:25)

Rennes wreszcie przełamało swoją złą passę i po czterech porażkach z rzędu (wliczając w to europejskie puchary) odniosło zwycięstwo i to nie nad byle kim, bo nad AS Cannes, które w tym sezonie zgłasza aspiracje do mistrzostwa. Do wygranej Bretończyków poprowadził Thomas Lamoise, który zdobył aż 23 punkty, atakując ze skutecznością wynoszącą 62%. Wygląda więc na to, że brak kontuzjowanego Adriana Gontariu może okazać się niezbyt wielką stratą dla zespołu z północnego zachodu Francji.

AS Cannes VB – Rennes Volley 35 0:3

(24:26, 21:25, 23:25)

Do sporej niespodzianki doszło w sobotni wieczór. Niepokonany do tej pory stołeczny zespół musiał w czterech setach uznać wyższość Nantes Rezé. Co gorsza, kontuzji w tym meczu doznał Tony Krolis, atakujący paryżan, który zresztą w zeszłym sezonie bronił barw Nantes. Uraz jest na tyle groźny, że wykluczył Holendra z gry do końca sezonu. W jego miejsce klub ze stolicy Francji sprowadził znanego z występów chociażby w Treflu Gdańsk Mikko Oivanena. Podopieczni Martina Demara umocnili się dzięki tej wygranej w pierwszej trójce.

Nantes Rezé – Paris Volley 3:1
(25:19, 25:17, 22:25, 25:14)

Jedynym zespołem bez zwycięstwa na koncie nadal pozostaje drużyna z Avignonu. Beniaminek uległ na własnym parkiecie Ajaccio w trzech setach. Gospodarze najwięcej problemów sprawili wyspiarzom w pierwszej odsłonie meczu, w której prowadzili sześcioma punktami na drugiej przerwie technicznej i nie potrafili wykorzystać tej przewagi. Ajaccio wygrało premierową partię, a w następnych rywal nie sprawiał już im większych trudności. Trzy bezcenne punkty pozwoliły siatkarzom z Korsyki przesunąć się bliżej środka tabeli.

Avignon Volley-Ball – GFCOA Ajaccio 0:3
(22:25, 21:25, 18:25)

Drugi beniaminek też poniósł w minionej kolejce porażkę, ale przynajmniej zdołał zdobyć jeden punkt. Chaumont uległo w tie-breaku Beauvais, chociaż przegrywało już 1:2 w setach. Dwie pierwsze partie były zacięte, dwie kolejne były bardziej jednostronne. W tie-breaku od początku dwupunktową przewagę mieli goście, którzy zwiększyli ją do czterech (12:8) i ostatecznie wygrali decydującego seta. Bartosz Janeczek w tym meczu nie zachwycił – zdobył 10 punktów, atakując ze skutecznością wynoszącą 31%. Jego drużyna pomimo punktowej zdobyczy spadła o jedno miejsce w tabeli, na 12. pozycję.

Chaumont VB 52 – Beauvais Oise 2:3
(24:26, 25:23, 17:25, 25:19, 11:15)

Niedziela przyniosła zwycięstwa dwóch niepokonanych do tej pory drużyn. Tours pokonało w czterech setach przedostatnie w tabeli Tourcoing, ale gra mistrzów Francji, poza czwartym setem, była dosyć przeciętna. Niezadowolony z występu swoich podopiecznych był Mauricio Paes, który stwierdził po meczu, że w grze jego drużyny były tylko dwie pozytywne rzeczy: zwycięstwo i to, jak zaprezentował się Emmanuel Ragondet, którzy w drugim secie wszedł na boisko za Kamila Baranka. Jestem niezadowolony z poziomu koncentracji i zaangażowania w dzisiejszym spotkaniu, który nie był za wysoki. Nie można mówić, że trudno jest się zmobilizować po meczu z Trentino (w Lidze Mistrzów – przyp. red.). Nie można spędzić całego sezonu, szukając wymówek – złościł się po meczu trener Tours.

Tours VB – Tourcoing VB LM 3:1
(25:21, 25:21, 21:25, 25:14)

W meczu zamykającym piątą kolejkę Sète pokonało 3:2 Montpellier i dzięki dwóm punktom umocniło się na pozycji lidera. Trzeba jednak przyznać, że gospodarze byli bardzo blisko poniesienia pierwszej porażki w tym sezonie, bo przegrywali 1:2 w setach. Czwarta partia będzie się śnić siatkarzom Montpellier po nocach, bo mogli zakończyć spotkanie z kompletem punktów, a tymczasem rywal po zaciętej walce w końcówce seta okazał się lepszy i wygrał również następną partię. Niestety w tym meczu kontuzji doznał atakujący Arago, Milan Bencz i na razie nie wiadomo, ile potrwa jego przerwa w grze.

Arago de Sète – Montpellier Volley UC 3:2

(22:25, 25:18, 21:25, 28:26, 15:13)

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki i tabela francuskiej ekstraklasy mężczyzn.

 



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved