Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Piast i Developres pobite na własnym parkiecie

II liga K: Piast i Developres pobite na własnym parkiecie

fot. archiwum

Coraz mniej niepokonanych drużyn w II lidze kobiet. W meczu na szczycie w gr. 4 Karpaty Krosno gładko pokonały w Rzeszowie Developres, a Zawisza Sulechów wygrał w Szczecinie z Piastem. Punkt zgubił zespół z Pszczyny, który wygrał jednak w Jaworznie.

Grupa 1 – Zawisza udowodnił swoją wyższość

W 4. kolejce grupy 1 II ligi kobiet wszystkie oczy zwrócone były na Szczecin, gdzie w meczu na szczycie Piast podejmował sulechowskiego Zawiszę. Siatkarki Piasta po trzech kolejnych wygranych liczyły na kolejną, podopieczne trenera Marka Mierzwińskiego miały nadzieję na zdetronizowanie obecnego lidera. Sztuka ta im się udała, Zawisza wygrał w Szczecinie 3:1 i wskoczył na pierwsze miejsce w tabeli. – Było dużo walki i spora ilość długich, naprawdę interesujących wymian. Zwycięstwo na terenie Piasta na pewno nas bardzo cieszy, ale podchodzimy do niego na spokojnie. Wiemy, że prawdziwe granie zaczyna się w fazie play-off – mówiła po spotkaniu Marta Wellna. Z trzech punktów cieszyli się również kibice w Elblągu, gdzie miejscowy Orzeł pokonał 3:1 zespół z Murowanej Gośliny. Elblążanki z siedmioma punktami na koncie zajmują teraz trzecie miejsce w tabeli. Pod koniec drugiego seta skręcenia stawu skokowego doznała atakująca gospodyń, Ewelina Frąszczak i zapewne za tydzień w Policach Orzeł będzie musiał sobie poradzić bez niej. Od dna odbiły się w końcu siatkarki Jokera Świecie. Po porażkach z Zawiszą i Piastem, tym razem podopieczne trenera Andrzeja Nadolnego pokonały 3:0 w Malborku miejscowego Orła i zapisały na swoim koncie pierwsze punkty w tym sezonie. Mecz Energetyka Poznań z RSMS Police zostanie rozegrany dopiero 7 grudnia. Zespół rezerw Pałacu Bydgoszcz w tej kolejce pauzował.



Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela gr. 1 II ligi kobiet

Grupa 2 – PLKS Pszczyna zgubił punkt w Jaworznie

W grupie 2 przez pięć kolejek zespoły z Pszczyny i Częstochowy szły w tabeli „łeb w łeb”, w końcu jednak jedna z nich zaliczyła małe potknięcie. PLKS grał w Jaworznie z groźnym MCKiS. Pierwszy set padł łupem gospodyń, potem jednak pszczynianki wygrały dwie kolejne partie. W czwartym secie PLKS wysoko prowadził, ale dał się dogonić i wydrzeć sobie zwycięstwo. Dopiero w tie-breaku podopieczne trenera Jarosława Bodysa rozstrzygnęły ten mecz na swoją korzyść, tracąc jednak w Jaworznie jeden punkt. Samodzielnym liderem została więc Politechnika Częstochowska, która pokonała we własnej hali 3:1 MKS Świdnica. – Tylko cieszyć się z tego, że wygrywamy mecz za meczem. Jednak kiedyś przyjdzie ten moment, że powinie nam się noga. Oby jak najpóźniej – mówi trener częstochowianek, Jakub Kuziorowicz. A już za tydzień mecz na szczycie w Pszczynie. Tuż za plecami prowadzącej dwójki czai się Sokół Katowice, który w sobotę pokonał na wyjeździe Silesię Volley II 3:0. – Od pierwszych piłek przeciwniczki mocno na nas naskoczyły. Sporo problemów mieliśmy z ich zagrywką, przez co nasze rozegranie było czytelne – przyznał Rafał Kalinowski, trener Silesii. Coraz wyżej w tabeli są zawodniczki AZS Politechniki Śląskiej Gliwice, które w tej kolejce wygrały 3:1 z Gaudią. Zespół z Trzebnicy wciąż pozostaje w tym sezonie bez punktu. W Opolu SMS II LO musiał uznać wyższość Victorii Lubliniec. Beniaminek wygrał 3:1 i oddalił się w tabeli od rywalek na 4 punkty. – Obrona w polu była naszym atutem, wyciągnęliśmy mnóstwo piłek i kończyliśmy akcje. Nie był to łatwy mecz. Były nerwy, ale to nam udało się zainkasować komplet punktów – mówił po meczu trener beniaminka, Jarosław Wachowski. Mecz Zorzy Wodzisław Śląski z SMS PZPS został rozegrany awansem już w poprzednią niedzielę – górą były uczennice z Sosnowca.

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi kobiet

Grupa 3 – Lider znów w Warszawie, lublinianki zaskakują

W grupie 3 znów zmiana lidera po tym, jak swój mecz wygrały siatkarki AZS LSW Warszawa. Faworyt rozgrywek pokonał najsłabszy jak do tej pory zespół w grupie, Jedynkę Łomża, ale dość niespodziewanie stracił na Podlasiu seta. Podopieczne trener Agaty Szustowicz mają teraz na swoim koncie 9 punktów i identyczny bilans setów jak ŁKS, zajmują jednak pozycję lidera dzięki lepszemu bilansowi małych punktów. – Zespół z Warszawy jest chyba najmocniejszy w naszej grupie II ligi i powinien zająć pierwsze miejsce – twierdzi trener Jedynki, Mirosław Skawski. Dla nas wygrany set jest jakąś nadzieją na lepszą grę, ale potrzebujemy jeszcze sporo pracy – dodał. Na trzecie miejsce w tabeli awansowała Perła Złotokłos, która pokonała 3:0 w Ozorkowie UKS, chociaż zwycięstwo nie przyszło podopiecznym trenera Krzysztofa Duszczyka łatwo. Każdy z trzech setów kończył się po emocjonującej końcówce, a o wygranej przyjezdnych decydowało doświadczenie. Po początkowym niepowodzeniu rozpędu zaczyna nabierać zespół AZS Politechniki Warszawskiej. Podopieczne trenera Roberta Strzałkowskiego wywiozły w sobotę trzy punkty z Łasku, chociaż mecz nie zaczął się po ich myśli. Po przegraniu pierwszego seta to jednak warszawianki dyktowały warunki gry, rozbijając Łaskovię w trzecim secie do 7! – Jesteśmy bardzo młodym zespołem i po prostu nie mamy jeszcze takiego doświadczenia jak dziewczyny z Politechniki – przyznała po meczu była zawodniczka ŁKS, obecnie atakująca Łaskovii, Katarzyna Kretek. Coraz lepiej spisuje się zespół z Lublina, który w sobotę zaskakująco łatwo pokonał w stolicy AZS AWF UKSW Warszawa. Dla podopiecznych trenera Jacka Rutkowskiego była to już druga wygrana w tym sezonie i okazuje się, że AZS UMCS to zespół, z którym wszyscy będą się musieli w grupie 3 liczyć.

Zobacz również
Wyniki 4. kolejki oraz tabela gr. 3 II ligi kobiet

Grupa 4 – Karpaty pokonały faworyta w jego hali

W grupie 4 największą niespodzianką była przegrana Developresu Rzeszów. Niepokonany jak do tej pory lider w meczu na szczycie uległ niespodziewanie łatwo 0:3 Karpatom Krosno. Karpaty, które są na drugim miejscu w tabeli, tracą do rzeszowianek już tylko jeden punkt. – Graliśmy przed sezonem z Developresem i wtedy nasz środek nie był wykorzystywany, czułem, że to ich zaskoczy i tak było – uśmiechał się po meczu Dominik Stanisławczyk, trener Karpat. – Każdy może wygrać z nami i my możemy wygrać z każdym. Nikt nie ma patentu na wygrywanie – dodała zawodniczka z Krosna, Alicja Wilk. Na trzecim miejscu w tabeli wciąż zespół Pogoni Proszowice, który w sobotę wygrał 3:1 z Siarką Tarnobrzeg. Sytuacja w tabeli podopiecznych trenera Andrzeja Dróbkowskiego nie wygląda najlepiej – z zerowym dorobkiem punktowym zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. Za nimi jest tylko Dalin Myślenice z gorszym bilansem setów, który w tej kolejce pauzował. Pewne trzy punkty przywiozły z Łańcuta siatkarki Szóstki Biłgoraj, które nie dały gospodyniom zbyt wielu szans i wciąż są na 4. miejscu w tabeli. Trzy punkty na swoim koncie zanotował również zespół PKCH PWSZ Tarnów. Tarnowianki wygrały 3:1 w Tomaszowie Lubelskim i ambitnie gonią czołówkę. Za ich plecami tuż tuż MKS MOS Wieliczka, który pewnie pokonał na własnym ternie 3:0 Sandecję Nowy Sącz.

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela gr. 4 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved