Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Coraz ciekawiej w II lidze mężczyzn – podsumowanie weekendu

Coraz ciekawiej w II lidze mężczyzn – podsumowanie weekendu

fot. archiwum

Miniony weekend przyniósł przetasowania w czołówce poszczególnych grup II ligi. Obecnie na ich czele znajdują się zespoły z Sulęcina, Tych, Olsztyna oraz Świdnika. Za ich plecami trwa zażarta rywalizacja o następne miejsca.

W grupie pierwszej doszło do pojedynku na szczycie, w którym zmierzyły się dwa dotychczas niepokonane zespoły – Olimpia Sulęcin oraz AZS Zielona Góra. Pierwszy set należał do podopiecznych Tomasza Palucha , w drugiej odsłonie również mieli oni swoje szanse na zwycięstwo, jednak po walce na przewagi lepsi w niej okazali się gospodarze. Jak się później okazało, był to przełomowy moment pojedynku, bowiem kolejne odsłony należały już do sulęcinian. Trzy zdobyte punkty sprawiły, że są oni liderem tabeli z dziewięcioma oczkami na swoim koncie. Taki sam dorobek ma Krispol Września, który w miniony weekend wykazał wyższość nad MKS-em Kalisz. Podopieczni Mariana Durleja walczyli ambitnie, ale nie wystarczyło to na ugranie nawet seta faworytowi grupy pierwszej. Mimo porażki kaliszanie wciąż są wysoko, bo na czwartej pozycji w tabeli.

W trwającym sezonie nie wiedzie się GTPS-owi Gorzów Wielkopolski, który dotychczas zdobył tylko trzy oczka. W ostatniej kolejce podopieczni Radosława Maciejewicza nie zdobyli nawet seta w Żaganiu, a w pierwszej odsłonie z ledwością przekroczyli barierę dziesięciu punktów. – Nie jestem cudotwórcą, wiedziałem to już przed meczem z Sobieskim. Nie wyobrażam sobie jednak, aby GTPS miał tak dalej grać w kolejnych pojedynkach – mówi na łamach Gazety Wyborczej nowy szkoleniowiec gorzowian. Pierwszą wygraną na swoim koncie zanotowali także siatkarze Morza Bałtyk Szczecin. Zawodnicy Michała Dolińskiego odprawili z kwitkiem międzyrzeckiego Orła, który jak na razie ma zdecydowanie podcięte skrzydła. Jest, obok świnoujskiej młodzieży, jedynym zespołem, który w czterech ligowych kolejkach nie zdobył jeszcze punktu, a nawet nie ugrał seta.

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki grupy 1 II ligi mężczyzn



W drugiej grupie liderem jest TKS Nascon Tychy, który w dotychczas rozegranych sześciu kolejkach stracił zaledwie dwa oczka. Ostatnio pokonał na własnym parkiecie wałbrzyską Victorię. Gospodarzom jedynie w trzeciej odsłonie przytrafiła się chwila dekoncentracji, co wykorzystali goście i doprowadzili do czwartego seta. Ten jednak padł już łupem tyszan. Niespodziewanej porażki doznał wicelider z Milicza, który uległ w Katowicach tamtejszemu Spodkowi 1:3. Podopieczni Krzysztofa Janczaka spisali się poniżej swoich możliwości, a w czwartej odsłonie zostali rozgromieni do 14. Zwycięstwo nad zespołem z ligowego czuba nie poprawiło w znaczny sposób pozycji w tabeli Spodka, bowiem obecnie znajduje się na dziesiątym miejscu. Równie zaskakującym rozstrzygnięciem zakończył się pojedynek w Opolu, gdzie tamtejszy AZS okazał się lepszy od trzecich w tabeli Czarnych Rząśnia. Po dwóch pierwszych setach był remis 1:1, ale dwie kolejne odsłony zakończyły się triumfem opolan, dzięki czemu zainkasowali oni trzy, jakże cenne punkty do ligowej tabeli. – Oby to zwycięstwo było zapowiedzią naszych kolejnych dobrych występów. Na pewno w naszej drużynie jest potencjał i powinniśmy grać lepiej niż w pierwszych meczach sezonu. W spotkaniu z Czarnymi o naszej wygranej zadecydowała dobra zagrywka i znacznie mniejsza ilość błędów, jakie popełniliśmy w porównaniu z poprzednimi meczami – mówił „Gazecie" Rafał Kowalczyk.

Potknięcie rząśnian wykorzystała drużyna z Raciborza. Co prawda Rafako jechało zapewne do Częstochowy po komplet punktów, a wróciło jedynie z dwoma, ale nawet ta zdobycz pozwoliła mu na awans na trzecią pozycję w tabeli. Dla młodych podopiecznych Stanisława Gościniaka oczko wywalczone w starciu z raciborską ekipą było zarazem premierowym punktem zdobytym w tym sezonie. – Chłopcy z meczu na mecz robią postęp i grają coraz lepiej, to ważne, bo w II lidze mają się przygotować do mistrzostw Polski juniorów – mówi trener Delic-Polu. Dwa inne pojedynki również zakończyły się tie-breakami. Wrocławska Gwardia prowadziła już w Rybniku z tamtejszym Volleyem 2:1, lecz nie potrafiła postawić przysłowiowej kropki nad „i". Wykorzystali to gospodarze, którzy ostatecznie rozstrzygnęli pojedynek na swoją korzyść. Dwa zdobyte punkty pozwoliły im zrównać się punktowo z ostatnim przeciwnikiem. W spotkaniu dwóch sąsiadów w tabeli Juvenia Głuchołazy wygrała 3:2 z Bielawianką Bielawa. Jednak po dwóch pierwszych setach wydawało się, że głuchołazianie zmierzają do szybkiego zwycięstwa 3:0, lecz wówczas do walki zerwali się goście, którzy zdołali doprowadzić do piątej odsłony, w niej jednak polegli po emocjonującej końcówce 16:18. Podział punktów sprawił, że obecnie Juvenia jest piąta, a Bielawianka plasuje się na szóstej lokacie w tabeli.

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki grupy 2 II ligi mężczyzn

Czwarta ligowa kolejka spowodowała zmiany na czele tabeli w trzeciej grupie. Niepokonana dotychczas Trójka Międzyrzec Podlaski natrafiła w końcu na opór. Jej pogromcą okazał się AZS UWM Olsztyn. Zwycięstwo akademickiego zespołu 3:1 pozwoliło mu zostać liderem trzeciej grupy. – Wynik na to nie wskazuje, ale to wcale nie był łatwy mecz. Goście mają w składzie paru rutyniarzy, nawet z pierwszoligową przeszłością, i widać, że to ich liderowanie było zasłużone – komentował na łamach serwisu sport.wm.pl Andrzej Grygołowicz.

Jednak olsztynianie mają tylko jedno oczko przewagi nad AKS-em Łódź oraz Pronarem Hajnówka. Łodzianie tylko w trzecim secie mieli problem z wykazaniem wyższości nad zespołem z Rzeczycy. Wygrali go dopiero 27:25. Była to pierwsza porażka ŁKS-u w tym sezonie. Spowodowała ona, iż zespół spadł na piątą lokatę w tabeli. Natomiast hajnowianie szybko znaleźli skuteczną receptę na zwycięstwo w Augustowie nad tamtejszym Centrum. Gospodarze największy opór stawili rywalom w premierowej odsłonie, kiedy to zgromadzili na swoim koncie 23 oczka. W kolejnych partiach przewaga gości nie podlegała dyskusji. Pierwsze punkty w trwających rozgrywkach zdobył Zawkrze Mława. Mimo że mławianie przegrywali już z Bzurą Ozorków 1:2, to jednak potrafili się odrodzić i przechylić szalę zwycięstwa w tie-breaku na swoją korzyść. To zwycięstwo jednak nie poprawiło ich pozycji w tabeli, bowiem wciąż znajdują się poza czołową ósemką. Czerwoną latarnią tej grupy jest Żyrardowianka Żyrardów, która nie ma na swoim koncie jeszcze ani jednego punktu. W miniony weekend nie sprostała MOS-owi Wola Warszawa. Podopieczni Krzysztofa Wójcika zwyciężając 3:0, odnieśli pierwszą wygraną w II-ligowych rozgrywkach.

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki grupy 3 II ligi mężczyzn

Na czele grupy czwartej znajduje się Avia Świdnik, która odprawia z kwitkiem kolejnych rywali. W ostatniej kolejce podopieczni Marcina Jarosza znaleźli sposób na Karpaty Krosno. Rywale jedynie trzeciego seta rozstrzygnęli na swoją korzyść, pozostałe trzy odsłony padły łupem gości, dzięki czemu wciąż są oni niepokonani. Po piętach depczą im ekipy ze Skarżyska-Kamiennej oraz Krakowa. STS nie miał większych problemów z wykazaniem wyższości nad Wandą Kraków. – W całym spotkaniu uniknęliśmy wpadek w przyjęciu zagrywki rywala, bardzo dobrze prezentowaliśmy się w obronie, jestem więc ogólnie zadowolony – przyznał trener skarżyszczan, Łukasz Kruk.

Natomiast AGH wygrała z MOSiR-em Bochnia 3:1, w ostatniej odsłonie gromiąc przeciwników 25:10. Warto zaznaczyć, iż bochnianie pozostają jedyną drużyną w tej grupie, która ma zerowy dorobek punktowy. Na czwartym miejscu plasuje się Wisłok Strzyżów, który w miniony weekend toczył zacięty bój z Błękitnymi Ropczyce. Końcowego triumfatora musiał wyłonić dopiero tie-break, w nim lepsi okazali się strzyżowianie. W ostatnim meczu czwartej kolejki Cukrownik Lublin musiał uznać wyższość SMS-u PZPS Spała. Mimo że lublinianie zwyciężyli w dwóch pierwszych odsłonach, to nie potrafili „dobić" rywala, młodzi adepci siatkówki ze Spały walczyli do końca. Przyniosło to skutek, bowiem trzy kolejne partie zapisali na swoim koncie. Dzięki dwóm oczkom uczniowie SMS-u awansowali na siódmą pozycję w tabeli.

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki grupy 4 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved