Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Zagumny: To był dla nas ciężki mecz

Paweł Zagumny: To był dla nas ciężki mecz

fot. archiwum

W spotkaniu pomiędzy ZAKSĄ a AZS-em Olsztyn, po dość wyrównanym meczu, lepsi okazali się gospodarze. - Mecz stał na dosyć wysokim poziomie, ale w końcówkach to my popełnialiśmy mniej błędów i stąd zwycięstwo za trzy punkty - przyznał Paweł Zagumny.

Zespół z Olsztyna w meczu z dobrze spisującą się ZAKSĄ był skazywany na szybką porażkę. Jak się okazało, do porażki faktycznie doszło, ale na pewno nie była ona szybka i bez historii. Kapitan zespołu z Warmii zwrócił uwagę na fakt, iż w tym meczu dla olsztynian najważniejsza była walka w każdej akcji. – Najpierw chciałem pogratulować zespołowi ZAKSY zwycięstwa i dobrego spotkania. Wiedzieliśmy, że czeka nas trudny mecz, bo znaliśmy siłę drużyny, z którą będziemy się mierzyć. Staraliśmy się walczyć i pokazać pełnię naszych umiejętności, ale wynik końcowy nie był dla nas satysfakcjonujący. Przegraliśmy 0:3 i myślę, że pokazanie „pazura” w tym meczu było już dla nas dobrym osiągnięciem – podsumował Guillermo Hernan.

Jego vis-a-vis, Paweł Zagumny, przyznał, że kilka dni bez treningów spowodowanych podróżami w ramach rozgrywek krajowych i europejskich odebrało im nieco pewności siebie. Ponadto kapitan ZAKSY podkreślił, że ważną rolę w zwycięstwie miał Dominik Witczak, zastępujący narzekającego na lekki uraz Antonina Rouziera. – Po ciężkich tygodniach, w których rozegraliśmy dwa spotkania ligowe i dwa pojedynki Ligi Mistrzów, był to dla nas ciężki mecz. Kilka dni byliśmy praktycznie bez treningów i obawialiśmy się naszej dzisiejszej dyspozycji. W dzisiejszym spotkaniu nie mógł wystąpić nasz atakujący, Rouzier, ale jego miejsce zajął Dominik Witczak, który spisał się bardzo dobrze. Myślę, że gra była bardzo wyrównana i mogła się podobać kibicom. Mecz stał na dosyć wysokim poziomie, ale w końcówkach to my popełnialiśmy mniej błędów i stąd zwycięstwo za trzy punkty.

Radosław Panas, trener AZS-u Olsztyn, po spotkaniu był zadowolony z gry, jaką prezentowali jego podopieczni. Szkoleniowiec olsztynian powiedział, że mecz w Kędzierzynie-Koźlu miał na celu odbudowanie zespołu po porażce z Effectorem Kielce. – Również gratuluję zwycięstwa drużynie przeciwnej. Tak jak wcześniej mówił Guillermo, przyjechaliśmy do Kędzierzyna odbudować się po sromotnej porażce sprzed tygodnia. Gra nie wyglądała źle, a moi chłopcy zagrali ambitnie. Stanowiliśmy równego rywala dla ZAKSY, mecz nie był wcale jednostronny. Doświadczenie, ogranie i większa pewność siebie w końcówkach, czyli to, o czym mówił Paweł, zaważyło i dlatego ostatecznie przegraliśmy.



– Po ostatnich wojażach ciężko mojej drużynie znaleźć impuls, który pchnąłby zespół do jeszcze większego wysiłku. Drużyna wiedziała, że będzie to ciężki mecz ze względu na wcześniej wymienione czynniki. Na pewno cieszą mnie końcówki, z których po raz kolejny wychodzimy obronną ręką. Jestem zadowolony z tego wyniku – przyznał zadowolony z kolejnych trzech „oczek” Daniel Castellani. Trener gospodarzy komplementował również ekipę Panasa, chwaląc ich mądrą grę. – Gratuluję także drużynie przeciwnej, która zagrała dobry mecz i pokazała dużo ciekawych zagrań i mądrą grę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved