Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Krzysztof Gierczyński: Skra nie mogła znaleźć na nas recepty

Krzysztof Gierczyński: Skra nie mogła znaleźć na nas recepty

fot. archiwum

Wygraną w meczu 5. kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel przełamał niemoc, poprawiając swój bilans w rywalizacjach bełchatowsko-jastrzębskich. - Widać było, że czerpaliśmy radość z gry, wszystko wyglądało tak jak powinno - mówił Krzysztof Gierczyński.

Wygrana za trzy punkty, uwzględniając przy tym klasę rywala, cieszy podwójnie?

Krzysztof Gierczyński: Na pewno, nieczęsto zdarza się wygrana z tak mocnym zespołem jak Skra Bełchatów. Osobiście mi także zdarzyło się to raz na przestrzeni długiego okresu. Także sam wynik i zdobyte punkty cieszą. Sama gra też nas w miarę satysfakcjonowała, widać było, że czerpaliśmy z niej radość, wszystko wyglądało tak jak powinno. Owszem, momenty przestojów były, bo taka jest siatkówka. Najważniejszy jest jednak końcowy wynik, wygraliśmy, a po meczu ligowym w Rzeszowie, gdzie prowadziliśmy, ale przegrywaliśmy te końcówki, dzisiaj wszystko poszło już w dobrym kierunku.

W trzecim, pewnie wygranym secie zdominowaliście rywali w ataku. Skuteczność na poziomie przekraczającym 80% to wynik imponujący, rzadko spotykany…



– Kończyliśmy większość piłek, także te trudne zagrania, podbijane gdzieś od siatki. To był klucz do sukcesu. Oczywiście to się nie będzie zdarzało co set czy mecz, bo nie jest możliwe utrzymanie takiej skuteczności, jednak dobrze by było gdybyśmy grali tak jak dziś. Skra nie mogła znaleźć na nas recepty, dlatego wygraliśmy ten mecz. Gdybyśmy zagrali trochę słabiej, to rywale na pewno wykorzystaliby nasze niedociągnięcia wygrywając, ale na szczęście tak się nie stało.

Po spotkaniach z Resovią Rzeszów i Skrą Bełchatów, przed wami kolejny wymagający rywal – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Nie ma łatwych meczów, spotkania z Resovią, Warszawą czy Kielcami też były trudne. Na tym poziomie nie ma łatwych spotkań, a teraz będą jeszcze trudniejsze. Pozostaje mieć nadzieję, że w piątek również będziemy mieć powody do radości. To już będzie nowa historia, nowy dzień, na razie cieszymy się z tej wygranej.

Układ ligowej tabeli na tym etapie zmagań może być zaskoczeniem?

– To jest początek, jesteśmy zespołem nowym, który zaczął sezon z pewnymi problemami zdrowotnymi. Potrzebujemy też czasu, na to żeby wszystko zafunkcjonowało tak jak powinno.

W wyniku problemów kadrowych do meczowej dwunastki Jastrzębskiego Węgla dołączył Jakub Popiwczak. Jak pan ocenia poczynania młodego libero?

– Mając 16 lat nie wiedziałem co to jest siatkówka ligowa. Kuba ma ogromną szansę, trenuje i gra z nami, także to jest lekcja dla niego. Jeśli ją wykorzysta, w przyszłości będzie bardzo dobrym zawodnikiem. Chociaż nie można za wcześnie robić z niego zawodnika klasowego, doświadczonego, bo ma przed sobą jeszcze sporo pracy.

* rozmawiała Edyta Bańka (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved