Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Pierwszy punkt Delic-Polu w sezonie, tie-break dla Raciborza

II liga M: Pierwszy punkt Delic-Polu w sezonie, tie-break dla Raciborza

fot. archiwum

Siatkarze z Częstochowy grający w 2. grupie II ligi mężczyzn zapisali na swoim koncie pierwsze punkty w sezonie. W sobotę w meczu z Raciborzem byli równorzędnym partnerem do gry, zostali pokonani dopiero w tie-breaku.

Pierwszy set zaczął się od wyrównanej walki obu ekip. Dopiero skuteczny blok Krulickiego i Hermana, a następnie atak Miarki i punktowa zagrywka Grajoszka dały trzypunktowe prowadzenie drużynie gospodarzy (8:5). Jednak dobra passa nie trwała długo. Po czasie, jaki zarządził trener z Raciborza, gościom udało się odrobić straty i doprowadzić do remisu. Tym samym do końca seta toczyła się równorzędna gra. Żadnej z drużyn nie udało się wygrać więcej niż dwóch akcji pod rząd. Jednak większym opanowaniem w końcówce wykazali się goście i tę część gry zakończyli na swoją korzyść (25:22).

Początek drugiego seta wyglądał podobnie jak pierwsza partia gry. Walka toczyła się punkt za punkt. Natomiast skuteczna zagrywka w końcówce seta oraz świetna gra Kryńskiego pozwoliły gospodarzom wygrać tego seta, który był zarazem pierwszym w tym sezonie. Radość zawodników była ogromna.

Trzeci set rozpoczął skuteczny blok Woźnicy i Miarki. Kolejne punktowe akcje pozwoliły drużynie z Częstochowy odskoczyć na kilka punktów. Gospodarze, jakby natchnieni, świetnie bronili, a następnie skutecznie atakowali niemalże każdą piłkę. Górowali w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Cierpliwie punkt po punkcie starali się budować swoją przewagę. Kiedy na tablicy wyników widniało 18:9, trener Witold Galiński poprosił o czas. Nie przyniósł on poprawy gry zespołu z Raciborza. Mimo że gospodarze popełnili kilka błędów w końcówce, nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa i pewnie wygrali do 18.



W drugim, jak i trzecim secie było można dostrzec dwa elementy, które poprowadziły nas do zwycięstwa w tych obu partiach. Zagrywka od początku drugiego seta w naszym wykonaniu wyglądała bardzo dobrze, co pozwoliło nam odrzucić rywali z Raciborza od siatki, przez co nasi blokujący mogli spokojnie ustawić podwójny, a czasami nawet potrójny blok – komentuje rozgrywający częstochowian, Oskar Herman.

W kolejnym secie role nieco się odwróciły. Już na początku goście swoimi skutecznymi atakami, a także świetną grą w obronie zbudowali kilkupunktową przewagę. Natomiast gospodarze popełniali wiele błędów własnych, co powodowało utratę kolejnych punktów. Kiedy na tablicy wyników widniało 10:10, Miarka silnym atakiem skutecznie obił blok przeciwnika, a następnie Herman popisał się znakomitą zagrywką, co wydawać się mogło przełomowym momentem seta. Goście jednak nie chcieli poddać się tak łatwo i szybko odrobili straty. Od stanu 17:17 przyjezdni zaczęli grać jeszcze lepiej. Skuteczne ataki Lipca i Władarza zmusiły trenera Stanisława Gościniaka do wzięcia czasu. Jednak na wiele się to nie zdało. Siatkarze z Raciborza pewnie zwyciężyli do 19.

Tie-break rozpoczął się od bardzo wyrównanej gry obu ekip. Żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć choćby na dwa „oczka". Dopiero błędy częstochowian po zmianie stron boiska dały drużynie gości dwupunktowe prowadzenie (10:8). Przełomowym momentem była jednak świetna akcja Władarza, który skończył atak na potrójnym bloku (10:13). Ekipa z Raciborza do końca spotkania nie dała sobie odebrać zwycięstwa, a gospodarze popełniając błędy własne nie chcieli sobie pomóc w wygraniu tego meczu i tym samym przegrali tę partię do 12 i cały mecz 2:3.

Racibórz zajmuje obecnie 3. miejsce w tabeli grupy 2. Norwid nadal nie ma na swoim koncie żadnego wygranego meczu. – Ciążyła na nas presja, gdyż od początku rozgrywek nie zainkasowaliśmy na swoim koncie ani jednego punktu. Na mecz wyszliśmy w stu procentach skoncentrowani. Trener wspominał cały czas, że to jak gramy zależy przede wszystkim od naszych głów. Jesteśmy młodym zespołem, cały czas dogrywamy niuanse, które są tak ważne na etapie, w którym aktualnie jesteśmy – tłumaczy Herman.

Delic-Pol do tej pory miał okazję zmierzyć się z drużynami, które obecnie zajmują miejsce w górnej części tabeli. Do końca fazy zasadniczej zostało do rozegrania jeszcze kilkanaście spotkań. – Mimo że nie udało nam się jeszcze wygrać żadnego meczu, w każdym z nich dajemy z siebie wszystko. Zawsze walczymy do końca o każdą piłkę. Mam nadzieję, że kolejne spotkania będą jeszcze lepsze od dzisiejszego i że nasza ciężka praca na treningach w końcu zaprocentuje dobrym wynikiem. Ja ze swojej strony obiecuję, że zrobię wszystko, aby tak się stało – komentuje środkowy częstochowskiej ekipy, Adam Woźnica.

– Nasza gra z meczu na mecz wygląda coraz lepiej. Jednak brakuje nam jeszcze tego niezbędnego doświadczenia, które jest niezbędne każdej drużynie do zdobycia ważnych punktów, otwierających drogę do zwycięstwa. Przede wszystkim dla nas wynik nie jest priorytetem. Liczy się rozwój i postęp w grze, który po dzisiejszym meczu, mam nadzieję, został dostrzeżony. Pomimo dobrej gry w obronie i zagrywce przeciwnika, potrafiliśmy wyprowadzić kilka efektywnych akcji, uzyskując cenne oczka, które pomogły nam wygrać dwa sety. Myślę, że gra wszystkich zawodników stała na wysokim poziomie, lecz niestety to zespół z Raciborza okazał się być lepszym. Jestem pewien, że wyciągniemy z tego spotkania należyte wnioski i będziemy kontynuować rozpoczętą dziś dobrą passę, zdobywając coraz większą ilość wygranych setów, a przede wszystkim punktów w tym sezonie. Czasami to właśnie porażka uczy nas więcej niż sukces i miejmy nadzieję, że doświadczenie, jakie w dzisiejszym meczu zdobyliśmy, zaprocentuje na przyszłość – podsumowuje cały mecz, częstochowski atakujący Tomasz Kryński.

Delic-Pol Norwid Częstochowa – Rafako Racibórz 2:3
(22:25, 25:22, 25:18, 19:25, 12:15)

Składy zespołów:
Delic-Pol Częstochowa: Kryński, Krulicki, Grajoszek, Miarka, Herman, Woźnica, Mikołajczak (libero) oraz Zieliński (libero) Matuszczyk, Ratajczyk i Wróbel

Racibórz: Lipiec, Cieślar, Galiński, Otlik, Sęk, Władarz, Taterka (libero) oraz Białuski, Kubiak, Kućma, Kowalonek i Kruk

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela 2 gr. II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved