Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Pierwsza wygrana SMS-u

II liga M: Pierwsza wygrana SMS-u

fot. archiwum

Młodzi adepci siatkówki z SMS PZPS Spała walczący na drugoligowych parkietach odnieśli swoje pierwsze w tym sezonie zwycięstwo w rozgrywkach grupy 2. Po długim, pięciosetowym pojedynku pokonali oni ZKS Cukrownik Lublin.

Mecz rozpoczął się punktowym blokiem na Pawle Toborku. W kolejnych akcjach efektownymi atakami popisał się Śliwka, Badura zameldował się na środku i przyjezdni odskoczyli na 4:1. Gospodarzom szybko udało się odrobić straty – Toborek zaserwował asa, Kasiura obił blok, błędy popełnili przeciwnicy (5:5), jednak już chwilę później lublinianie przegrywali trzema punktami (6:9). Wówczas dobrze na siatce zaprezentował się Paweł Wolszczak, który wykorzystał przechodzącą piłkę, a następnie wraz z Toborkiem zablokował Pawła Gryca (9:8). Kilka minut później właśnie on dał swojej drużynie pierwsze w tym spotkaniu prowadzenie (16:15). Po świetnym rozegraniu Antoszaka, którym zgubił blok przeciwnika oraz błędzie dotknięcia siatki przez gości ich trener poprosił o przerwę (16:18). Tuż po nim Bieńkowski i Badura zablokowali Toborka, mądrze kiwnął Śliwka – goście wyrównali, a czas wziął Mateusz Kuśmierz. W końcówce gospodarze nieznacznie prowadzili, jednak ostatecznie zwyciężyli dopiero po wyrównanej walce 27:25.

Druga partia przebiegała zgoła inaczej od poprzedniej. Już na początku Cukrownik wypracował kilkupunktową przewagę. Kiedy o pierwszą przerwę poprosił trener Czaja, jego podopieczni przegrywali już 8:4. W zespole gospodarzy asami serwisowymi popisali się Krzaczek i Kasiura, co więcej, razem zablokowali Szymurę (14:9). Po drugim czasie dla spałowiczów dwukrotnie ze środka siatki skutecznie atakował Paweł Gryc, jednak przewaga przeciwników wynosiła już sześć punktów (17:11). W końcówce seta szkoleniowiec SMS-u zdecydował się na pierwszą w spotkaniu zmianę – Gryca na zagrywce zastąpił Bartosz Drewniak (21:14). Od tego momentu przyjezdni zdobyli zaledwie dwa punkty, całą partię przegrywając 16:25.

Po tak wysokim zwycięstwie i prowadzeniu 2:0 w setach lublinianie byli o krok od zdobycia trzech punktów oraz świętowania pierwszego tryumfu w sezonie. Tak się jednak nie stało. Ciężko stwierdzić, czy to spałowicze poprawili grę, czy może w szeregi Cukrownika wdarła się dekoncentracja – od stanu 4:4 zaczęli oni systematycznie tracić kontakt z przeciwnikiem. W początkowej fazie czterokrotnie punktował Jan Fornal, który pojawił się w wyjściowym składzie w miejsce Rafała Szymury. Najpierw skutecznie atakował oraz mądrze kiwał, następnie wraz z Grycem zablokował Kasiurę, aż wreszcie na swoim koncie zapisał punkt zdobyty zagrywką – jego zespół prowadził 8:5. Wówczas o przerwę poprosił trener Kuśmierz. Po skutecznym ataku Toborka gospodarzom udało się zniwelować przewagę do jednego punktu, jednak w ekipie przeciwnej asem serwisowym popisał się Gryc, w ataku zapunktował Aleksander Śliwka – dystans ponownie wzrósł do trzech „oczek". Drugi czas na żądanie szkoleniowca ZKS-u wykorzystany został przy stanie 15:12 dla gości. W końcówce Cukrownik zdołał odrobić straty – pierwsze wyrównanie nastąpiło po błędzie podwójnego odbicia Drewniaka (19:19). W końcówce na zagrywce Antoszaka zastąpił Rejowski, zaś chwilę później za Wolszczaka pojawił się zaledwie siedemnastoletni Sebastian Hałas. Kiedy gospodarze wyrównali na 23:23, o czas poprosił szkoleniowiec SMS-u. Jego podopieczni nie wykorzystali pierwszej piłki setowej, jednak już następnej nie zmarnowali – seta zakończył skutecznym atakiem Fornal.



Czwarta partia do złudzenia przypominała drugą, z tą różnicą, że tym razem to przyjezdni dyktowali warunki. Już na wstępie dwiema dobrymi akcjami z rzędu popisał się Bartłomiej Bołądź, Gryc w pojedynkę zatrzymał Krzaczka, chwilę później skutecznie atakując, a także wraz z Drewniakiem blokując Kasiurę (5:2). Kiedy asem serwisowym popisał się Bołądź, na wzmocnienie przyjęcia w ekipie Cukrownika wszedł Michał Rejowski. Na niewiele się to zdało, chwilę później zagrywką punktował także Fornal i o czas poprosił trener Kuśmierz (8:3). Tuż po nim dokładną kiwkę zaprezentował Śliwka, zaś gospodarze zaczęli popełniać błędy – przewaga wynosiła już 9 „oczek" (16:7). Szkoleniowiec lublinian, świadomy jak ciężko będzie przechylić szalę zwycięstwa w tej partii na swoją stronę, zdecydował się na zmiany – Antoszaka zastąpił Hałas, Toborka – Kociuba. W końcówce gospodarze zaprezentowali kilka ciekawych zagrań, odrabiając straty, nie zagroziło to jednak ich rywalom, którzy ostatecznie wygrali tę partię 25:18.

Niesieni siłą rozpędu spałowicze bardzo dobrze rozpoczęli decydującego seta. Świetnie prezentujący się w całym spotkaniu Aleksander Śliwka był nie do zatrzymania na siatce, blokiem na Toborku popisali się Fornal i Badura – goście prowadzili 2:1. Kiedy błąd podwójnego odbicia popełnił Antoszak, o przerwę poprosił Kuśmierz. W jego ekipie skutecznie atakowali Kasiura i Pyda, jednak młodzież z SMS-u nie zwalniała tempa. Świetną zmianą okazało się wprowadzenie Jana Fornala, który świetnie spisywał się nie tylko na siatce, ale także w polu zagrywki – zaserwował asa na 7:4. Zmiana stron nastąpiła przy wyniku 8:6. Po ataku Śliwki, który umiejętnie wykorzystał blok rywali, goście prowadzili już 13:7. Kiedy przewaga zaczęła maleć, o dwa czasy poprosił trener Czaja (13:9 i 13:11). Z drugiej przerwy jego zawodnicy wrócili na tyle zmotywowani, że w trzech kolejnych piłkach rozprawili się z przeciwnikiem, wygrywając set 15:12, zaś w całym spotkaniu 3:2.

ZKS Cukrownik Lublin – SMS PZPS Spała 2:3
(27:25, 25:16, 24:26, 18:25, 12:15)

Składy zespołów
Cukrownik: Antoszak, Toborek, Kasiura, Krzaczek, Pyda, Wolszczak, Rarak (libero) oraz Hałas, Kociuba, Rejowski i Zięba
SMS: Badura, Bołądź, Gryc, Szymura, Bieńkowski, Śliwka, Lewandowski (libero) oraz Korpal, Bućko, Maziarz, Fornal i Drewniak

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela gr. 4 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved