Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dominik Witczak: W decydujących momentach zagraliśmy lepiej

Dominik Witczak: W decydujących momentach zagraliśmy lepiej

fot. archiwum

W sobotni wieczór ZAKSA pokonała AZS Olsztyn 3:0, a całe spotkanie miał okazję rozegrać Dominik Witczak. - Czeka nas jeszcze wiele ciężkich spotkań, więc cieszę się, że mogłem zagrać cały mecz - mówi atakujący kędzierzyńskiego zespołu.

W tym meczu Daniel Castellani „postawił” na Dominika Witczaka…

Dominik Witczak: – Nie wiem czy postawił. Antonin Rouzier ma małe dolegliwości. Nie jest to nic poważnego, ale nie warto ryzykować, żeby mogło dojść do poważniejszych kontuzji. Czeka nas jeszcze wiele ciężkich spotkań, więc cieszę się, że mogłem zagrać cały mecz.

Olsztyn to na papierze słabsza drużyna, w tym pojedynku to wy byliście faworytem do zwycięstwa, udało się wygrać. Jednak we wszystkich setach graliście na przewagi…



– Tak jak powiedziałaś, Olsztyn tylko na papierze jest słabszy. Chłopaki wyszli na boisko i zagrali dobrze. Widać było, że mają pomysł na grę z nami. Dobrze się ustawiali do bloku, dobrze zagrywali i mieli momenty, gdzie grali po prostu lepiej od nas. Cieszy to, że potrafiliśmy te fragmenty przeczekać i w decydujących momentach zagrać lepiej.

To, że zagraliście lepiej w końcowych partiach setów, zdecydowało o zwycięstwie ZAKSY?

– Myślę, że tak. W końcówkach udało nam się parę piłek podbić albo wyblokować, co umożliwiło nam wyprowadzenie skutecznej kontry. Równie dobrze mógł wygrać AZS, ale to nam się udało zwyciężyć. Cieszymy się ze zdobycia kolejnych trzech punktów.

Jesteście zespołem, który w tym sezonie nie przegrał jeszcze żadnego meczu…

– Tym bardziej musimy się koncentrować na dobrej grze. Łatwo jest pomyśleć, że skoro nie przegraliśmy jeszcze żadnego meczu i przyjeżdża teoretycznie słabszy przeciwnik, to wygramy bez żadnych problemów. Poprzedni sezon pokazał, że to nie tak działa, wtedy przegraliśmy z Olsztynem dwa mecze. Uważam, że trzeba zawsze być skoncentrowanym i podwójnie się mobilizować na takie mecze, bo to, że wygraliśmy wcześniej trzy mecze z rzędu, nie oznacza, że następny rywal nie podejmie z nami walki o zwycięstwo.

Przed wami kolejny mecz z Jastrzębiem, te pojedynki zawsze były bardzo emocjonujące…

– Mecze z Jastrzębiem są bardziej emocjonujące dla kibiców. My nie patrzymy, czy to jest Bełchatów, Olsztyn czy Jastrzębie. Skupiamy się na konkretnym meczu. Naszym celem jest wygranie każdego spotkania. Najważniejsze, żeby w każdym meczu walczyć o zwycięstwo.

Mówiłeś, że Antonin Rouzier ma drobne dolegliwości, Łukasz Wiśniewski nabawił się kontuzji. Myślisz, że to kolejna plaga kontuzji w ZAKSIE?

– Myślę, że nie i lepiej w ogóle o tym nie mówić. Kontuzja Łukasza jest trochę poważniejsza, na pewno wyklucza go przez jakiś czas z treningów, ale mam nadzieję, że sobie szybko poradzi z kontuzją i wróci do zespołu oraz pełnego treningu. U Rouzier to uraz chwilowy, nie grał w tym spotkaniu, gdyż nie warto było ryzykować.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved