Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: W hicie kolejki siatkarki z Bielska-Białej rozniosły lidera

ORLEN Liga: W hicie kolejki siatkarki z Bielska-Białej rozniosły lidera

fot. archiwum

W hicie 5. kolejki ORLEN Ligi ekipa BKS Aluprof Bielsko-Biała niespodziewanie dość łatwo rozprawiła się z zajmującą fotel lidera tabeli, Muszynianką Muszyna. Ekipa z Muszyny przez niemal całe spotkanie nie była w stanie zagrozić dominacji bielszczanek.

Bez przyjęcia nie ma grania

Pierwsze dwie akcje pojedynku „na szczycie” piątej kolejki ORLEN Ligi ułożyły się po myśli przyjezdnych (2:0). Rywalki szybko odpowiedziały punktowym serwisem Sylwii Pelc, dzięki czemu doprowadziły do wyrównania. Przy stanie 4:4 w polu serwisowym pojawiła się Agnieszka Bednarek-Kasza. To właśnie zagrywki środkowej reprezentacji Polski, wsparte mocnymi atakami ze skrzydła Anny Werblińskiej, pozwoliły siatkarkom Muszynianki odskoczyć na trzy „oczka” (7:4). Początek meczu cechowała jednak duża zmienność akcji, gdyż na pierwszej przerwie technicznej zespół gości prowadził już tylko 8:7. Podopieczne Wiesława Popika starały się „ustrzelić” serwisem Kingę Kasprzak. Taka taktyka przynosiła rezultaty, gdyż siatkarka Muszynianki miała problemy z przyjęciem, przez co jej zespół nie był w stanie wyprowadzić skutecznego ataku (8:10). W środkowym fragmencie seta zespoły nadal miały problem z ustabilizowaniem formy, a prowadzenie przechodziło z jednej strony boiska na drugą. Kluczowe dla losów partii okazało się kilka akcji po drugiej przerwie technicznej. Brak skuteczności w pierwszym ataku wicemistrzyń Polski wykorzystały rywalki, które po zbiciach Eweliny Sieczki i Heleny Horki osiągnęły trzypunktowe prowadzenie (19:16). Trener Serwiński próbował ratować sytuację prosząc o czas i dokonując zmian, jednakże jego podopieczne nie były w stanie zniwelować poniesionych wcześniej strat, przegrywając premierowego seta 19:25. W końcówce całkowicie posypało się przyjęcie przyjezdnych, a partię zakończyła udanym atakiem Elisa Cella.

BKS Aluprof Bielsko-Biała jak w transie



W składzie Banku BPS Muszynianki Fakro pozostała Aleksandra Jagieło, która w połowie pierwszego seta zmieniła Kingę Kasprzak. Główny problem drużyny gości, a więc przyjęcie zagrywki, nadal pozostawał nierozwiązany. Odbijało się to na wyniku również drugiej partii, gdyż bielszczanki bezwzględnie wykorzystywały trudności przeciwniczek (5:2). Trzypunktową zaliczkę miejscowe utrzymały do pierwszej przerwy poświęconej na kosmetykę parkietu, na którą zespoły sprowadził atak z obiegnięcia Milady Bergrowej (8:5). Gdy zawodniczkom Muszynianki nie pomagały przerwy na żądanie, Bogdan Serwiński szukał kolejnych sposobów na odmienienie gry swoich podopiecznych, wprowadzając na parkiet Helenę Rousseaux oraz Annę Kaczmar. Zawodniczki BKS-u nie dały się jednak wybić z uderzenia i utrzymywały kilkupunktowe prowadzenie (13:8). Joanna Wołosz potrafiła odnaleźć właściwe tempo gry ze swoimi środkowymi. Duże wrażenie mogły wywierać zwłaszcza ataki Milady Bergrowej (16:11). Spore zamieszanie przy stanie 18:12 wywołała kwestia, kto powinien zagrywać w drużynie Aluprofu. Sędziowie orzekli, iż powinna to wykonać Koleta Łyszkiewicz, ale młoda siatkarka… popsuła swój serwis tuż po drugiej przerwie technicznej. Okazało się, że serwowała w momencie, gdy ten element powinna wykonywać Helena Horka. Tym samym arbitrzy nie dopatrzyli się błędu ustawienia w zespole gospodarzy. Zamieszanie nie wytrąciło z rytmu podopiecznych Wiesława Popika, które pewnym krokiem zmierzały po triumf w drugiej partii (20:12, 22:16). Co prawda w końcówce seta przeciwniczki odrobiły kilka punktów, ale przewaga siatkarek z Bielska-Białej była już zbyt duża. Ostatecznie druga odsłona meczu zakończyła się identycznym wynikiem jak pierwsza, 25:19 dla czwartej drużyny poprzedniego sezonu.

W ORLEN Lidze nie ma już zespołu bez porażki

Szkoleniowiec przyjezdnych od początku trzeciego seta powrócił do wyjściowego ustawienia. W pierwszych akcjach Joanna Wołosz dużo piłek kierowała do Kolety Łyszkiewicz, która miała problemy ze skończeniem ataku na lewym skrzydle. Pomimo problemów młodej przyjmującej Aluprofu, wynik na tablicy świetlnej oscylował wokół remisu (4:4). Stojące pod ścianą wicemistrzynie Polski nie poddawały się i dzielnie walczyły o przedłużenie losów rywalizacji (7:7). Wystarczyły jednak chwilowe problemy z przyjęciem zagrywki Joanny Wołosz, by rywalki odskoczyły na cztery „oczka” (11:7). Swoje koleżanki do walki próbowała poderwać Sanja Popović, ale chorwacka atakująca udane zagrania przeplatała nieskutecznymi akcjami. Podopieczne Bogdana Serwińskiego, oprócz problemów z przyjęciem, musiały również radzić sobie z blokiem przeciwniczek, który raz za razem zatrzymywał je na siatce (12:16). Miejscowe punkt po punkcie dążyły do wygrania całego meczu, a do realizacji tego celu przybliżała bielszczanki wysoka skuteczność Heleny Horki (23:18). Ostatnia piłka w tym spotkaniu przypadła w udziale Gabrieli Wójtowicz, która „soczystym” zbiciem ze środka zakończyła pojedynek wynikiem 25:20 i 3:0 na korzyść BKS Aluprofu Bielsko-Biała. Tym samym podopieczne Wiesława Popika zrównały się w tabeli pod względem punktów z dzisiejszymi rywalkami.

Nagroda dla najlepszej zawodniczki spotkania trafiła do rąk bielskiej rozgrywającej, Joanny Wołosz.

BKS Aluprof Bielsko-Biała – Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna 3:0
(25:19, 25:19, 25:20)

Składy zespołów:
BKS Bielsko-Biała: Begrowa (13), Horka (17), Wołosz (7), Pelc (5), Sieczka (3), Cella (6), Sawicka (libero) oraz M. Wojtowicz, G. Wojtowicz (3) i Łyszkiewicz (3)
Muszynianka Muszyna: Werblińska (14), Dziękiewicz (4), Bednarek-Kasza (6), Popović (7), Kasprzak (1), Serena (4), Maj (libero) oraz Kaczmar, Rousseaux (6), Jagieło (1) i Gajgał-Anioł

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved