Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Impel kontra Atom starciem Dawida z Goliatem?

ORLEN Liga: Impel kontra Atom starciem Dawida z Goliatem?

fot. archiwum

W niedzielę w ORLEN Lidze dojdzie do niezwykle ciekawego pojedynku. Impel Wrocław podejmie przed własną publicznością aktualne mistrzynie Polski, zawodniczki Atomu Trefl Sopot. Oba zespoły mają wiele do udowodnienia, który pokaże swoją wyższość?

Impel Wrocław niewątpliwie nie do końca może być zadowolony z rozpoczęcia sezonu. Wymieniana w gronie faworytów ekipa z Dolnego Śląska po czterech kolejkach zgromadziła jedynie cztery punkty, wygrywając po pięciosetowych pojedynkach z AZS Białystok i Budowlanymi Łódź. Podopieczne Rafała Błaszczyka dwukrotnie w tym sezonie musiały przełknąć gorycz porażki – przegrana 0:3 z Piłą przed własną publicznością i w wyjazdowym spotkaniu z Pałacem Bydgoszcz. – Mam nadzieję, że ten zimny prysznic z początku sezonu nie będzie miał negatywnych konsekwencji i za kilka miesięcy powiemy, że problemy, jakie nas spotkały, były potrzebne – przyznał trener Impelu, Rafał Błaszczyk.

Atom Trefl Sopot do piątej kolejki przystępuje z sześcioma „oczkami” w ligowej tabeli – zwycięstwa z beniaminkiem z Legionowa oraz ekipą z Bielsko-Białej, przeplatały się z porażkami z najmocniejszymi zespołami ORLEN Ligi, czyli drużynami z Muszyny i z Dąbrowy Górniczej.  Analizując wyniki mistrzyń Polski nie można ograniczać się jednak wyłącznie do ORLEN Ligi, należy także wspomnieć o Lidze Mistrzyń, a w tej podopieczne Jerzego Matlaka, póki co, grają ze zmiennym szczęściem: porażka po wyrównanym spotkaniu z Asystel Villa Cortese oraz zwycięstwo z Agel Prostejov. – Po dwóch porażkach w ORLEN Lidze zrobiła się prawie żałoba narodowa. Widziałem, że niektóre siatkarki zaczęły obawiać się o swój los, spodziewając się jakichś radykalnych rozwiązań. Nagle to wszystko się odwróciło. Zaczęliśmy wygrywać, zrobiło się nad nami jaśniej, ale na pewno nie można powiedzieć, że jest już dobrze – przyznał po zwycięstwie z Prostejovem Jerzy Matlak. Trzeba przyznać, że słowa te w dużym stopniu odzwierciedlają postawę ekipy z Sopotu oraz panującą wokół niej ostatnio atmosferę.

Co ciekawe, w niedzielnym spotkaniu dojdzie do konfrontacji dwóch zespołów, które zdają się z kolejki na kolejkę prezentować coraz lepiej. Szczególnie widoczne jest to w przypadku ekipy Atomu, na którą bardzo dobrze wpłynął zimny prysznic, jaki zafundowały jej w trzeciej kolejce siatkarki Dąbrowy Górniczej.



Odnosząc się do ekipy z Wrocławia, należy chyba przyznać, iż w początkowej fazie sezonu podopieczne Rafała Błaszczyka, jak i on sam, nie do końca poradzili sobie z presją, jaka wytworzyła się przed startem rozgrywek. Impel Wrocław, trzeba przyznać, też poprawia nieco swoje wyniki – udaje się w końcu wygrywać, co prawda nie z rywalami z najwyższej półki, ale może jest to tylko kwestia czasu?

W niedzielnym pojedynku po przeciwnych stronach siatki staną zespoły, które mają wiele do udowodnienia i pokazania. Patrząc na ostatnie wyniki, można by powiedzieć: „pojedynek Dawida z Goliatem”, ale wracając pamięcią do przedsezonowych zapowiedzi, wybór drużyny do roli Goliata staje się kłopotliwy. Należy przyznać, że Atom i Impel łączy bardzo wiele: wysoki budżet, plejada gwiazd, wysokie ambicje, mocno odmieniony skład przed sezonem i do tego wielka chęć wygrywania. W niedzielę zwycięzca może być tylko jeden, powstaje zatem pytanie: kto nim będzie?

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved