Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Niespodzianka w Wyszkowie, Camper lepszy od Ślepska

I liga M: Niespodzianka w Wyszkowie, Camper lepszy od Ślepska

fot. archiwum

Do sporej niespodzianki doszło w Wyszkowie, gdzie miejscowy Camper pokonał 3:1 faworyzowaną ekipę z Suwałk. Tym samym podopieczni Jana Sucha przełamali serię dwóch porażek z rzędu i zrewanżowali się drużynie Ślepska za porażkę w Pucharze Polski.

Przed piątką kolejką Ślepsk Suwałki był wiceliderem I ligi. Do Wyszkowa siatkarze Tomasza Wasilkowskiego przyjechali więc w roli faworytów. Jak zapowiadał trener gości, to Camper miał walczyć o punkty. Wyszkowianie jednak chcieli zrewanżować się za porażkę, jakiej doznali w Pucharze Polski, kiedy to prowadzili już 2:0 w setach, aby ostatecznie ulec Ślepskowi 2:3. Pierwsze akcje premierowej odsłony zapowiadały wiele emocji i sporo walki o każde oczko. Od samego początku oba zespoły walczyły punkt za punkt. Wyrównana gra toczyła się do stanu 13:13. Potem gospodarzom pomógł Jakub Peszko, który najpierw uderzył wprost w blok Campera, a chwilę później atakował w antenkę i było już 15:13 dla gospodarzy. Wtedy też o czas poprosił trener Ślepska, Tomasz Wasilkowski. Szkoleniowiec przyjezdnych nie wybił jednak z rytmu skutecznie grających gospodarzy. Kiedy wprowadzony chwilę wcześniej Konrad Woroniecki pocelował zagrywką libero suwalczan Michała Dembca, na tablicy widniał wynik 22:16 na korzyść Campera. Miejscowi pewnie triumfowali w pierwszym secie 25:18.

Nie najlepiej zaczęli drugą odsłonę siatkarze z Suwałk i po ataku Łukasza Kaczorowskiego było 3:1 dla Campera. Goście zdołali doprowadzić do remisu za sprawą swojego kapitana – Wojciecha Winnika, który ustrzelił zagrywką Dominika Zalewskiego (5:5). Kolejne akcje stały pod znakiem gry punkt za punkt. Ekipa z Wyszkowa wyszła na prowadzenie dzięki błędom przyjezdnych oraz skutecznych skrzydłowych, po ataku Sebastiana Wójcika było 17:14 Gospodarze konsekwentnie wykorzystywali niemoc rywali. Bezlitosny dla przyjezdnych był Łukasz Kaczorowski, który w końcówce nękał rywali swoimi atakami. Seta zakończył Dariusz Szulik, a Camper prowadził już 2:0 w setach. Mając w pamięci rywalizację obu ekip w Pucharze Polski można było się spodziewać walki na całego w secie numer trzy. Wyszkowianie chcieli przełamać złą passę i wygrać wreszcie za trzy punkty we własnej hali.

Gracze Ślepska nie zamierzali się poddać. Rozpoczęli od prowadzenia 3:1 po ataku z szóstej strefy Kamila Skrzypkowskiego. Z kolei podopieczni Jana Sucha doprowadzili do remisu po 5 dzięki Wójcikowi. Wyszkowianie byli wyraźnie zdeterminowani, aby rozstrzygnąć spotkanie w trzech setach. Kiedy Ślepsk stracił trzy punkty z rzędu (7:10), wydawało się, że gospodarze przełamali rywali. Jednak do remisu po 10 asem serwisowym doprowadził Skrzypkowski. Od tego momentu coś zacięło się w grze Campera. Po skutecznym ataku wspomnianego wcześniej Skrzypkowskiego oraz bloku Winnika było już 14:11 dla Ślepska. Dodatkowo dwukrotnie pomylił się Maciej Główczyński i było już 16:11 dla gości. O czas poprosił Jan Such, ale przewaga wypracowana przez graczy Ślepska nie topniała. Wyszkowianie zbliżyli się co prawda na trzy punkty do siatkarzy w niebieskich strojach, jednak nie potrafili doprowadzić do remisu. Zawodnicy Ślepska wykorzystali rozprężenie i zbytnią pewność, jaka wkradła się w szeregi Campera i wygrali trzeciego seta 25:20.



Przyjezdni grali coraz lepiej i nakręcali się z każdą piłką. Ich gra zaczęła się kleić, co można było zobaczyć na początku czwartej partii. Po bloku na Łukaszu Kaczorowskim było 8:6 dla zespołu z Suwałk. Gracze Tomasza Wasilkowskiego pewnie wykorzystywali dogodne sytuacje, jakie stwarzali im siatkarze Campera i prowadzili już 15:11. Wtedy sygnał do odrabiania strat dał Sebastian Wójcik, którego wspierał Łukasz Kaczorowski. Gospodarze wzmocnili blok oraz zagrywkę i to okazało się kluczem do zwycięstwa. Do remisu po 20 doprowadził Kaczorowski. Chwilę później dwukrotnie pomylił się Winnik i to gospodarze prowadzili 23:21. Za sprawą dwóch skutecznych bloków na Szuliku i Kaczorowskim przyjezdni odrobili straty i było po 23. Następna akcja należała do Kaczorowskiego, który powetował sobie niepowodzenie z poprzedniej akcji i tym samym gospodarze mieli piłkę meczową. Wykorzystali ją za pierwszym razem, dzięki błędowi w ataku ekipy z Suwałk. Do powtórki z Pucharu Polski nie doszło. Camper wygrał pierwszy mecz w sezonie za trzy punkty. Dotychczas podopieczni Jana Sucha rozstrzygali mecze na swoją korzyść w pięciu setach.

Tomasz Wasilkowski (trener Ślepska Suwałki): – Camper zaskoczył nas na początku, potem dostosowaliśmy się do poziomu gry, podobnie jak było to w meczu pucharowym. W końcówce czwartego seta brakło nam ataku. Mieliśmy cztery sytuacje na pojedynczym bloku i gdybyśmy to wykorzystali, Camper już by się nie podniósł. Tak to podaliśmy im pomocną dłoń i oni to wykorzystali. Szkoda, że nie wykorzystywaliśmy szansy, ale jest to dla nas dobra lekcja na przyszłość. Nie można wygrać meczu, nie kończąc ataków na pojedynczym bloku. Za tydzień gramy z Czarnymi Radom. Musimy się skupić na tym pojedynku. Trzeba grać, trenować dalej. Myślę, że nie da się cały czas wygrywać. Uważam, że możemy grać dobrze, ale musimy wykorzystywać sytuacje, jakie nam daje przeciwnik.

Jan Such (trener Campera Wyszków): – My w lidze rozegraliśmy najwięcej setów. Nigdy nie wygraliśmy 3:0. Dziś było blisko takiego wyniku. W czwartym secie myślałem, że będzie znów tie-break. Zaryzykowałem, zrobiłem kilka zmian. Udało się wygrać. Są to bardzo cenne trzy punkty. Nie jesteśmy tak słabi, jak niektórzy sądzą. Wygraliśmy ze Ślepskiem, który przyjechał jako wicelider. Za tydzień czeka nas mecz z Poznaniem, naszym celem są trzy punkty. Gdyby się udało wygrać, mielibyśmy 11 punktów, a to już dobra zaliczka. Mam kilku zawodników z problemami zdrowotnymi. Kłopoty z plecami ma Konrad Woroniecki, z barkiem Paweł Kaczorowski, Jacek Obrębski ma stłuczoną rękę. Jest ciężko, ale walczymy.

Camper Wyszków – Ślepsk Suwałki 3:1
(25:18, 25:22, 21:25, 25:23)

Składy zespołów:
Camper: Zrajkowski, Główczyński, Szulik, Wójcik, Zalewski, Kaczorowski Ł., Knasiecki (libero) oraz Woroniecki, Pruski, Kozłowski i Obrębski (libero)
Ślepsk: Winnik, Leszczawski, Sobański, Peszko, Schamlewski, Ratajczak, Dembiec (libero) oraz Sobański, Skrzypkowski, Górski i Jurkojć

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved