Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Sanja Popović: To będzie rok Muszynianki

Sanja Popović: To będzie rok Muszynianki

fot. archiwum

Muszynianka Fakro Muszyna pokonała bez problemów Crvenę Zvezdę Belgrad. Trener drużyny widząc, jak dobrze radzi sobie jego zespół, postanowił dać odpocząć pierwszej atakującej, Sanji Popović, która i tak grała z niewyleczonym urazem.

Gra pani z niewyleczoną kontuzją. Czy to z jej powodu opuściła pani parkiet w drugim secie?

Sanja Popović: – Nie. Trener Bogdan Serwiński widząc, jaką mamy przewagę, po prostu dał mi odpocząć. Dziś w ogóle nie czułam bólu. Na treningach przed spotkaniem także było wszystko w porządku. Z drugiej strony, gdy wychodzę na boisko, to nigdy nie wiem, kiedy stopa może dać o sobie znać. Przeważnie odzywa się, gdy sporo gram i intensywnie trenuję. Najwyraźniej się starzeję (śmiech).

Jest pani w stanie grać z urazem do końca sezonu?



Lekarze zalecają zabieg, ale raczej zostanie przeprowadzony dopiero po ostatnim meczu. Staw zostanie oczyszczony i po miesiącu powinnam wrócić do normalnych treningów. A teraz nie biorę pod uwagę możliwości, że mogłabym nie dograć do zakończenia rozgrywek. To będzie rok Muszynianki i chcę być ważną postacią zespołu, który odnosi sukcesy.

Spodziewała się ani tak łatwego zwycięstwa z Crveną Zvezdą?

Nie, ale to bardzo młoda drużyna. Najstarsza zawodniczka w kadrze ma chyba 22 lata [Julia Milotivs – przyp. red.] To klub, w którym świetnie pracuje się z młodzieżą. Większość reprezentantek Serbii właśnie w nim zaczynała kariery. Za kilka miesięcy, kiedy rywalki będą już trochę bardziej doświadczone, to miałybyśmy z nimi dużo więcej problemów. Dziś zaprezentowały się źle. Fragmenty dobrej gry przeplatały z katastrofalnymi, ale to normalne w tym wieku. Ze mną w początkach kariery było podobnie (śmiech).

Ale teraz młode zawodniczki Crvenej Zvezdy mogą uczyć się od pani.

Nie tylko ode mnie. Od całego Banku BPS i od innych drużyn, z którymi grają w Lidze Mistrzyń. To świetna szkoła. Kiedy rozgrywałam pierwszy mecz w europejskich pucharach, miałam 15 lat. Zebrałam sporo doświadczeń. To było jak pójście na elitarne studia, za które nie trzeba płacić. Grałam przeciwko takim gwiazdom jak np. Jelena Godina czy Małgorzata Glinka.

Rozmawiał: Piotr Krukowski, więcej w sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved