Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: ZAKSA podejmuje akademików z Olsztyna

PlusLiga: ZAKSA podejmuje akademików z Olsztyna

fot. archiwum

Już w sobotę w Kędzierzynie-Koźlu odbędzie się spotkanie pomiędzy tamtejszą ZAKSĄ a AZS-em Olsztyn. Faworyt wydaje się oczywisty, jednak nigdy nie można być niczego pewnym w stu procentach. Czy tym razem czeka nas niespodzianka?

Kędzierzynianie od początku sezonu idą jak burza. Do tej pory nie przegrali jeszcze żadnego meczu i są jedyną niepokonaną drużyną PlusLigi. Na dodatek mają już za sobą pojedynki z pretendentami do medali, czyli PGE Skrą Bełchatów i Asecco Resovią Rzeszów. O ile z drużyną z Podkarpacia poradzili sobie w miarę gładko, o tyle bełchatowianom wydarli zwycięstwo niemalże z gardła. Zawodnicy Jacka Nawrockiego wygrali dwa pierwsze sety i prowadzili kilkoma punktami w trzecim, jednak dzięki dobrej zagrywce Gladyra i skutecznym kontrom Ruciaka w końcówce to kędzierzynianie zapisali zwycięstwo w tej partii na swoim koncie. Do czwartej odsłony goście przystąpili skoncentrowani i bez problemu doprowadzili do tie-breaka, którego wygrali przede wszystkim dzięki Fontelesowi, wybranemu później najlepszym zawodnikiem spotkania.

Po czterech kolejkach rundy zasadniczej siatkarze Daniela Castellaniego zgromadzili na swoim koncie 11 punktów, a druga Delecta Bydgoszcz traci do nich dwa „oczka”. Kędzierzynianie również na europejskich parkietach radzą sobie świetnie. Rozegrali już mecze z VB Tours oraz z Crveną Zvezda Belgrad i w obu nie pozwolili sobie na stratę choćby seta. – Jeśli ktoś widział grę ZAKSY i sposób, w jaki zagrywali, to na pewno zdaje sobie sprawę, dlaczego nie byliśmy w stanie dziś sprawić niespodzianki – podsumował postawę ZAKSY trener zespołu z Belgradu, Dusko Nikolić.

Zgoła inaczej wygląda sytuacja w szeregach akademików. Ci rozegrali do tej pory tylko trzy spotkania i zaledwie jedno z nich zdołali wygrać. Podopieczni trenera Panasa pokonali w trzech setach Wkręt-met AZS Częstochowa. Jest to jednak marny powód do radości, bo częstochowianie prezentują się bardzo słabo i nie wygrali w tym sezonie nawet jednego seta. – Momentami nasza gra była niezła, momentami nieco gorsza, ale najważniejsze jest zwycięstwo i zdobycie trzech punktów. Wiemy, nad czym musimy pracować – powiedział po spotkaniu Radosław Panas. Jego zawodnicy z dorobkiem trzech punktów zajmują obecnie ósmą lokatę w tabeli PlusLigi, ale czeka ich jeszcze zaległe spotkanie z PGE Skrą Bełchatów.



W poprzednim sezonie drużyny z Olsztyna i Kędzierzyna-Koźla spotkały się dwa razy i dwukrotnie lepsza okazała się ekipa z Olsztyna, która jednak zakończyła rozgrywki na ostatnim miejscu. Z kolei zawodnicy Daniela Castellaniego rozgrywają swoje mecze średnio co 4-5 dni i są skazani na podróże po Europie. Czy to nie wpływie na ich formę? Czy nie złapią zadyszki? Czy tym razem zdołają przerwać zwycięską passę akademików? Odpowiedź na te pytania poznamy już w sobotę. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 17:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved