Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Zwycięski tie-break łodzianek

ORLEN Liga: Zwycięski tie-break łodzianek

fot. archiwum

Siatkarki Budowlanych Łódź po długim, zaciętym i pełnym zwrotów akcji meczu pokonały w Bydgoszczy miejscowy Pałac w pięciu setach. W piątym secie gospodynie miały kilka punktów przewagi, ale nie zdołały jej utrzymać.

Spotkanie lepiej rozpoczęły bydgoszczanki, które po lekkiej kiwce za blok przeciwniczek prowadziły 3:1. Po chwili jednak asem serwisowym popisała się Aleksandra Kruk i był remis 3:3. Kilka akcji później ta sama zawodniczka posłała piłkę w aut i Pałac Bydgoszcz schodził na pierwszą przerwę techniczną z przewagą dwóch „oczek”. Po czasie dwa razy gospodynie dotknęły antenki i było 8:8. Od tego momentu podopieczne Rafała Gąsiora rozpoczęły ucieczkę. Po dwóch pomyłkach przyjezdnych (przekroczona linia środkowa i błąd rozegrania) trener Maciej Kosmol poprosił o przerwę dla swojej drużyny (12:8).  Świetnie spisywała się Rita Liliom, która dobrze serwowała i atakowała. Po jej asie serwisowym było już 16:10, a przewaga ta jeszcze wzrosła, gdy skutecznie zaatakowała Anna Grejman (19:11). Bydgoszczanki panowały nad sytuacją już do końca tej partii, którą zakończył punktowy atak Liliom.

Druga odsłona była wyrównana, ale tylko do stanu 5:5. Później po bydgoskiej stronie zaczęły pojawiać się błędy, co konsekwentnie wykorzystywały łodzianki. Świetnie w ataku spisywała się Aleksandra Kruk, a po jednym z jej uderzeń na tablicy wyświetlił się wynik 11:5. Wtedy o czas poprosił szkoleniowiec Pałacu Bydgoszcz. To zagranie przyniosło oczekiwany skutek, bo jego zawodniczki po kilku motywujących słowach zdobyły cztery punkty pod rząd, m.in. dzięki dwóm blokom na Aleksandrze Kruk. Kilka minut później Rachael Adams zdobyła dwa oczka z zagrywki i doprowadziła w ten sposób do remisu 12:12. Jej drużyna wyszła nawet na dwupunktowe prowadzenie, po jednym z ataków Mayvelis Martinez było 17:15. Momentami gra obu drużyn wyglądała bardzo chaotycznie. Gdy w taśmę zaatakowała Magdalena Piątek, podopieczne Rafała Gąsiora prowadziły 22:18, a miejsce łódzkiej atakującej zajęła Soraia Dos Santos. W końcówce dobrze spisywała się Sylwia Pycia, jednak to rywalki doprowadziły do pierwszej piłki setowej w tej partii. Wtedy jednak fantastycznie zafunkcjonował blok zawodniczek trenera Kosmola. Jego podopieczne zdobyły aż pięć punktów z rzędu tym elementem i wygrały 26:24.

Trzeci set to bardzo dobry start Budowlanych Łódź, a raczej fatalny początek gospodyń, które popełniały błąd za błędem i na pierwszej przerwie technicznej przegrywały pięcioma punktami. W ekipie przyjezdnych świetną passę miały Ewelina Mikołajewska i Dos Santos. Po ataku tej drugiej było już 12:6, a wynik ten poprawiła jeszcze krótka w wykonaniu Sylwii Pycii. Kilka dobrych akcji bydgoszczanek i pojedyncze błędy Budowlanych sprawiły, że  ta przewaga stopniała do trzech punktów (15:12). O czas wtedy poprosił Maciej Kosmol. Miejscowe jednak dalej stopniowo odrabiały straty, głównie dzięki świetnej postawie Martinez i to właśnie po jej asie serwisowym doprowadziły do upragnionego remisu 20:20. Na parkiecie ponownie pojawiła się Dorota Ściurka w miejsce Mikołajewskiej. Żadne roszady jednak nie przynosiły skutku, bo siatkarki trenera Gąsiora punkt po punkcie konsekwentnie dążyły do zwycięstwa w tej partii, którą zakończył atak Anny Grejman.



Czwarta odsłona była chyba najbardziej wyrównana ze wszystkich. Oczy kibiców cieszył fakt, iż zawodniczki popełniały bardzo mało błędów. Niemalże wszystkie punkty zdobywane były po czysto siatkarskich zagraniach. Drużyny co chwilę wymieniały się prowadzeniem, jednak długo nie wynosiło ono więcej niż jedno „oczko”. Zmieniło się to dopiero przy stanie 15:13 dla siatkarek z Łodzi, po asie serwisowym Eweliny Mikołajewskiej. Wtedy o przerwę poprosił trener bydgoskiej ekipy, jednak nic to nie dało, bo łodzianki dołożyły do swojego dorobku jeszcze trzy punkty (18:13). Sytuacja w tym spotkaniu zmieniała się jak w kalejdoskopie. Nie zdziwił więc fakt, że gospodynie odrobiły straty i po pojedynczym bloku Zuzanny Czyżnielewskiej był kolejny remis 21:21. W końcówce tego seta więcej koncentracji zachowały siatkarki Budowlanych Łódź i zdołały doprowadzić do tie-breaka.

Decydującą partię rozpoczęły od prowadzenia 5:2 zawodniczki z Bydgoszczy. Ich przewaga zmniejszała się i zwiększała na zmianę, jednak cały czas były o kilka „oczek” do przodu. Po obu stronach bardzo dobrze funkcjonowały wszystkie elementy siatkarskiego rzemiosła. Do remisu łodzianki doprowadziły dopiero przy stanie 13:13, a kilka chwil później wyszły nawet na prowadzenie. Gdy na tablicy wyświetlił się wynik 15:15, miejsce miała długa wymiana, którą po świetnej grze w obronie szczęśliwie zakończył blok Dos Santos. Ostatnią piłkę wbiła w boisko rywalek Aleksandra Sikorska. Bydgoszczanki próbowały ją jeszcze podbić, ale pogubiły się w obronie.

MVP: Soraia Dos Santos

Pałac Bydgoszcz – Budowlani Łódź 2:3
(25:16, 24:26, 25:23, 23:25, 15:17)

Składy zespołów:
Pałac: Mazurek (4), Liliom (8), Schulz (13), Martinez (17), Adams (15), Grejman (16), Kuhn-Jarek (libero) oraz Krzywicka, Czyżnielewska (16) i Sosnowska
Budowlani: Piątek (5), Thompson, Ściurka (3), Sikorska (10), Pycia (16), Kruk (25), Durajczyk (libero) oraz Mikołajewska (9), Wójcik (4) i Dos Santos (21)

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki i tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved