Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Tylko Tauron MKS pokonany w drugiej kolejce

Liga Mistrzyń: Tylko Tauron MKS pokonany w drugiej kolejce

fot. archiwum

Polskie zespoły występujące w Lidze Mistrzyń zaprezentowały się w drugiej serii spotkań zdecydowanie lepiej niż przed tygodniem. Teraz pokonane zeszły tylko dąbrowianki. Niespodzianką jest też porażka Dynama Moskwa.

Grupa A:

Drugie zwycięstwo w rozgrywkach zanotowały siatkarki Vakifbanku Stambuł z Małgorzatą Glinką-Mogentale w składzie. Turecki zespół w czterech setach uporał się z Urałoczką Jekaterinburg. Ekipa Nikołaja Karpola była lepsza jedynie w drugim secie, ale należy wspomnieć, że poza czwartą partią, wygraną przez Vakifbank do 13, było to bardzo zacięte spotkanie. Małgorzata Glinka-Mogentale grała cały mecz, ale nie może zaliczyć osobiście tego spotkania do udanych. Polka zdobyła jedenaście punktów, notując zaledwie 28% skuteczności w ataku i 20% przyjęcia pozytywnego oraz 10% perfekcyjnego. Znakomicie punktowała jednak Jovana Brakocević, która zaliczyła 21 punktów. Po przeciwnej stronie siatki najwięcej punktów zdobyła Aleksandra Pasynkowa (17). Kluczem do sukcesu podopiecznych trenera Guidettiego okazała się przede wszystkim dobra gra blokiem.
Większych problemów z pokonaniem Volero Zurych nie miały siatkarki RC Cannes. Podopieczne Yana Fanga były lepsze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, popełniały mniej błędów i zasłużenie wygrały w trzech setach i zanotowały pierwszy sukces w tegorocznych rozgrywkach. Najwięcej w swoich zespołach punktowały Nadia Centoni, która zdobyła 20 oczek dla francuskiej ekipy oraz Nancy Carrillo , która byłą liderką Volero Zurych.

Grupa B:



W grupie B swoje pierwsze zwycięstwo zanotowały podopieczne Jerzego Matlaka. Mistrzynie Polski nie dały większych szans zespołowi z Prostejowa, który zdołał podjąć walkę jedynie w secie pierwszym, przegranym 24:26. Mimo iż przyjezdne lepiej prezentowały się w polu zagrywki, notując osiem asów, to jednak w pozostałych elementach były zdecydowanie słabsze. Warto wspomnieć o bloku, w którym to elemencie sopocianki wygrały 11:0. Po raz kolejny w polskim zespole liderką była zdobywczyni 17 punktów, Rachel Rourke. Po przeciwnej stronie siatki najlepiej radziła sobie Juliana Gomes, która dla swojego zespołu zapunktowała 13 razy.
Spotkanie w Baku rozpoczęło się od deklasacji ekipy Asystel Carnaghi Villa Cortese przez gospodynie, ale potem gra się w miarę wyrównała i kibice mogli oglądać dość zacięte widowisko. Kolejne już w tegorocznych rozgrywkach trzy punkty ostatecznie zapisała na swoim punkcie Rabita Baku, w której można było obserwować rozegranie Katarzyny Skorupy. Najwięcej punktów dla gospodyń zdobyła Madelaynne Montano, aż 26, a w ekipie przeciwnej 15 razy punktowała Katarina Barun. W szeregach zespołu z Baku bardzo dobrze funkcjonował atak oraz przyjęcie zagrywki.

Grupa C:

Kolejne zwycięstwo za trzy punkty zanotowały siatkarki Galatasaray Stambuł. Do pokonania Unendo Yamamay Busto Arsizio potrzebowały czterech partii, jedynie w secie drugim uznając wyższość włoskiego zespołu. Nie można na pewno powiedzieć, że było to jednostronne widowisko, bowiem obie ekipy na boisku robiły wszystko, aby zdobyć punkt, walczyły o każdą piłkę. Eleonora Lo Bianco miała w swoim zespole jednak fantastyczną Rosir Calderon, która przy 52% skuteczności zdobyła 27 punktów. Dobrze zagrały też Neriman Ozsoy i Simona Gioli. W zespole rywala, który był tego dnia słabiej dysponowany jeżeli chodzi o atak, na wyróżnienie zasługuje na pewno najlepiej punktująca Christina Bauer. Nieco zawiodła na pewno Małgorzata Kożuch, która nie przekroczyła nawet 20% efektywności w ataku.
W meczu dwóch słabszych ekip tej grupy lepsze okazały się siatkarki z Miluzy, które triumfowały również w czterech partiach nad rumuńskim Romprest Bucuresti. Rumunki przegrywały już 2:0, w drugiej partii zostały wręcz zmiecione z parkietu, a w trzecim było już 21:18 dla rywalek, ale ostatecznie zdołały one przedłużyć to spotkanie. Okazało się jednak, że tylko na moment, bo w kolejnym secie, podobnie jak w drugim, nie miały nic do powiedzenia i w przeciągu całego meczu były zespołem słabszym. W swoich ekipach najwięcej punktowały Tatjana Bokan (23 oczka dla Miluzy) i Elizabeth Hood, która dla pokonanych zdobyła 25 punktów.

Grupa D:

W tej grupie kolejną już porażkę zanotowały podopieczne Waldemara Kawki, ale zapisały na swoim koncie pierwszy punkt w tegorocznych rozgrywkach, bowiem z zespołem z Drezna stoczyły zacięty, pięciosetowy pojedynek. Dąbrowianki przegrywały już w meczu 1:2, ale zdołały doprowadzić do decydującej partii, którą rozpoczęły od stanu 5:2. Miejscowe jednak szybko odrobiły straty, wyszły na prowadzenie i nie dały już sobie odebrać zwycięstwa w meczu. Najwięcej zdobywczyniom Pucharu Polski we znaki dała się Judith Pietersen, która zdobyła 21 oczek. Swój dzień miała jednak Joanna Kaczor, która przy 41% skuteczności punktowała aż 28 razy, ale to nie wystarczyło do wygranej. Pierwszą porażkę na swoim koncie zanotował na swoim koncie zespół Mileny Radeckiej, Azerrail Baku, który w trzech setach uległ Eczacibasi Stambuł. Podopieczne trenera Alessandro Chiappiniego stać było jedynie na walkę w dwóch pierwszych setach. W trzecim rywalki dominowały już w zupełności. Na wynik przełożyły się w dużej mierze problemy azerskiej ekipy w przyjęciu i ataku, co na pewno nie ułatwiało polskiej rozgrywającej prowadzenia gry. Radecka spędziła na parkiecie cały mecz i zapisała na swoim koncie dwa udane bloki i asa serwisowego. Liderką zespołu ze Stambułu okazała się być Neslihan Darnel, zdobywczyni 17 oczek, natomiast w drużynie z Baku najlepszą punktującą była Megan Hodge (11 punktów).

Grupa E:

W grupie E żadnych problemów z pokonaniem zespołu z Urbino i tym samym odniesieniem drugiego zwycięstwa nie miały siatkarki Dinama Kazań. Cały mecz trwał zaledwie 73 minuty, a dla włoskiej ekipy była to już druga porażka. W żadnym z setów Stacy Sykora i koleżanki nie ugrały nawet 20 punktów i okazały się słabsze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, szczególnie wyraźna była przewaga gospodyń w ataku i bloku. W ekipie z Kazania najlepiej punktującą zawodniczką okazała się Ekaterina Gamowa (15 punktów), natomiast we włoskiej drużynie prym wiodła zdobywczyni 10 oczek, Lise Van Hecke. 
Z drugiego zwycięstwa mogły się też cieszyć siatkarki Tomisu Constanta, które po pięciosetowym boju pokonały Schweriner SC. Kibice w rumuńskiej hali mogli obejrzeć pasjonujące widowisko, w którym sprawa wyniku ważyła się do samego końca. Jedynie partia pierwsza i trzecia zakończyły się zdecydowanym zwycięstwem najpierw gospodyń, a potem przyjezdnych.

Grupa F:

Wicemistrzynie Polski były w drugiej kolejce spotkań bezlitosne dla rywalek z Crveny Zvezdy Belgrad. Mecz trwał niespełna godzinę, a serbski zespół w żadnym z setów nie ugrał więcej niż 15 punktów. Siatkarki Banku BPS Fakro Muszynianki od początku przejęły kontrolę nad wydarzeniami na boisku i w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła okazały się zdecydowanie lepsze i odniosły planowaną, aczkolwiek premierową wygraną w tegorocznych rozgrywkach. Najwięcej w polskiej drużynie punktowały Anna Werblińska (12) i Kinga Kasprzak (10). Po przeciwnej stronie siatki liderką była Ana Bjelica, która zapunktowała 12 razy.
Za niespodziankę możemy na pewno uznać gładką porażkę siatkarek Dynama Moskwa z Lokomotivem Baku, który na inaugurację męczył się z Crveną Zvezdą. Natasa Osmokrović i koleżanki nie miały w tym meczu za wiele do powiedzenia i po 79 minutach gry mogły już udać się w podróż powrotną do Rosji.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved