Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > W. Simeonow: Jest to możliwe i wiem, że możemy to zrobić

W. Simeonow: Jest to możliwe i wiem, że możemy to zrobić

fot. archiwum

VFB Friedrichshafen przegrał wczoraj w pojedynku Ligi Mistrzów z rosyjskim Zenitem Kazań 0:3. Wenczesław Simeonow, doświadczony włoski atakujący, który niedawno dołączył do niemieckiej ekipy, wierzy jednak, że jego zespół stać na awans do kolejnej rundy.

Jeden z najbardziej doświadczonych włoskich siatkarzy, medalista olimpijski, 35-letni Wenczesław Simeonow bardzo długi czas szukał nowego klubu. Ostatecznie mający bułgarskie korzenie atakujący, który przez lata należał do czołówki włoskiej Serie A, po raz pierwszy zdecydował się zagrać poza granicami swojego kraju. Kilka tygodni temu Simeonow podpisał kontrakt z niemieckim VfB Friedrichshafen.

– Wszystko jest super! Byłem mile zaskoczony, kiedy przyjechałem tutaj. Jest to pierwszy raz dla mnie, kiedy gram poza  Włochami, ale przyznaję, że  czuję się bardzo komfortowo. Mam wszystko, czego potrzebuję. Wiedziałem, że klub jest bardzo profesjonalnym zespołem i ma świetną reputację. Przyjąłem ofertę bez wahania i nie żałuję. Jestem zadowolony i szczęśliwy z możliwości bycia częścią tego zespołu – przyznaje po trzech tygodniach pobytu w VFB Friedrichshafen włoski atakujący.

Można było się obawiać, iż problemem w przypadku Simeonowa będzie zgranie z zespołem. Należy mieć na uwadze, że dołączył on do zespołu bardzo późno i miał niewiele czasu na zaaklimatyzowanie się w drużynie. – Pracujemy naprawdę ciężko. Muszę jeszcze wiele trenować, by się rozwijać i nadrobić stracony czas, którego nie poświęciłem na przygotowania przedsezonowe. Reszta drużyny w chwili mojego przybycia miała już za sobą dwa miesiące treningów. Cały czas pracuję, żeby znaleźć właściwą „chemię” z zespołem – przyznaje Simeonow. 



Wczoraj ekipa VFB Friedrichshafen musiała w rozgrywkach Ligi Mistrzów uznać wyższość Zenitu Kazań, przegrywając z rosyjską ekipą 0:3. Nowy zawodnik niemieckiej ekipy wierzy jednak, że jego drużynę stać na awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów. – Musimy starać się wygrać każdy mecz. Nie możemy pozwolić sobie na porażkę w wyjazdowym spotkaniu z Roeselare, a następnie w rewanżu przed własną publicznością. Dobra gra w grudniowych spotkaniach pozwoli nam zakończyć rywalizację na drugim miejscu w naszej grupie. Jest to możliwe i wiem, że możemy to zrobić – zakończył z optymizmem trzydziestopięcioletni atakujący.

źródło: inf. własna, vfb-volleyball.de

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved