Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Katarzyna Gajgał-Anioł: Spodziewałam się trudniejszego spotkania

Katarzyna Gajgał-Anioł: Spodziewałam się trudniejszego spotkania

fot. archiwum

- Myślałam, że rywalki trochę bardziej nam się postawią, ale z drugiej strony cieszę się, że mecz był tak krótki, bo przed nami pojedynek z Aluprofem Bielsko-Biała w sobotę - mówi środkowa wicemistrzyń Polski, Katarzyna Gajgał-Anioł.

Bank BPS Fakro Muszyna szybko rozprawił się z Crveną Zvezdą Belgrad w Lidze Mistrzyń. By pokonać Serbki, siatkarki z Małopolski potrzebowały zaledwie 65 minut. – Spodziewałam się trudniejszego spotkania. Myślałam, że rywalki trochę bardziej nam się postawią, ale z drugiej strony cieszę się, że mecz był tak krótki, bo przed nami pojedynek z Aluprofem Bielsko-Biała w sobotę i pojedziemy na niego w pełni sił – przekonuje środkowa wicemistrzyń Polski, Katarzyna Gajgał-Anioł.

W serbskim zespole czoła drużynie z Muszyny stawiała tylko Ana Bjelica. 20-letniej atakującej nie udało się jednak poderwać do walki koleżanek, z których aż sześć nie skończyło jeszcze 18 lat. – W zeszłym roku i dwa lata temu, kiedy także grałyśmy z Crveną Zvezdą, rywalki też miały niedoświadczony zespół, ale wtedy nie grało nam się tak łatwo. Młode drużyny często są waleczne i nieprzewidywalne, więc nie wiadomo czego się po nich spodziewać. U siebie na pewno będą dużo groźniejsze – uważa Gajgał-Anioł.

Nie tego spodziewałyśmy się po przeciwniczkach – podkreśla Helene Rousseaux. Dobrze rozpoczęłyśmy spotkanie i już na początku wypracowałyśmy sporą przewagę. To sprawiło, że z akcji na akcję młode i niedoświadczone Serbki popełniały coraz więcej błędów. Czułyśmy jak tracą pewność siebie i starałyśmy się wykorzystywać to do końca.



Belgijka pojawiła się na boisku w połowie drugiego seta. Zmieniła Sanję Popović, bo trener Serwiński nie chciał ryzykować, by czołowej atakującej odnowiła się kontuzja stopy. Rousseaux zdobyła sześć punktów. Po zakończeniu spotkania zamiast rozmawiać o dopiero co zakończonym pojedynku wolała wspominać zeszłotygodniowy mecz z Dynamem Moskwa. – Nie spodziewałyśmy się, że wygramy w Rosji, więc punkt przywieziony stamtąd uważałyśmy za dobry rezultat. Teraz jednak, kiedy widzę, że faworytki grupy przegrały z Lokomotivem Baku, żałuję, że nie udało nam się zwyciężyć – mówi belgijska siatkarka.

Więcej w serwisie krakow.sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved