Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Czy piąta kolejka przyniesie niespodzianki?

I liga M: Czy piąta kolejka przyniesie niespodzianki?

fot. archiwum

W 5. kolejce I ligi mężczyzn dojdzie do kilku ciekawych pojedynków - aktualny lider tabeli z Bielska-Białej podejmie beniaminka z Kęt, a wicelider Ślepsk Suwałki wyruszy do Wyszkowa. Najwięcej emocji powinno dostarczy spotkanie Cuprum Lubin z ekipą z Ostrołęki.

Dwa tygodnie temu ekipa AZS UAM Poznań po porażce 2:3 z Cuprum Mundo Lubin zdobyła swój pierwszy punkt w tegorocznych rozgrywkach. Podopieczni Damiana Lisieckiego passy w zdobywaniu „oczek” nie przedłużyli, ponieważ przed tygodniem przegrali w Suwałkach, urywając Ślepskowi jedynie seta. W ten weekend akademicy z Poznania dwukrotnie zmierzą się z będącym na fali MKS-em Banimex Będzin – w sobotę w ramach 5. kolejki I ligi, natomiast w niedzielę w III rundzie Pucharu Polski. Faworytem obu pojedynków będą będzinianie, którzy w tym sezonie przegrali tylko na inaugurację ligi.

W Lubinie dojdzie do starcia zespołów, które sąsiadują ze sobą w górnej połówce tabeli, a mianowicie Cuprum Mundo (5. lokata) podejmie Pekpol Ostrołęka (4). Na papierze to spotkanie zapowiada się na najciekawszy mecz tej kolejki. Lubinianie w ostatniej rundzie zmagań zostali rozstrzelani zagrywką przez MKS Będzin i musieli pogodzić się z porażką 1:3, natomiast siatkarze Andrzeja Dudźca bez straty seta ograli mistrzów z ubiegłego roku – Stal Nysa. Opinie kibiców i fachowców w sprawie prognozowanego wyniku są podzielone, ale bardzo prawdopodobny jest tutaj scenariusz pięciosetowego boju.

Dotychczas największym zaskoczeniem w rozgrywkach I ligi mężczyzn jest chyba bardzo słaba postawa zawodników AZS PWSZ Stal Nysa. Siatkarze z województwa opolskiego do tej pory zgromadzili na swym koncie jedynie 5 „oczek” i okupują 9. lokatę. Ich rywalem w tej rundzie spotkań będzie opromieniony pierwszym ligowym zwycięstwem Energetyk Jaworzno. Zespół prowadzony przez Sławomira Gerymskiego w dwóch pierwszych odsłonach miał problem z dobrze grającym Kęczaninem Kęty i wygrał dopiero na przewagi, ale w trzeciej partii nie pozostawił złudzeń beniaminkowi z Małopolski. Co może zdarzyć się w tym spotkaniu? Dosłownie wszystko. Nysanie mogą wreszcie znaleźć swój rytm gry i przypomnieć kibicom zeszłoroczne występy, ale równie dobrze to Energetyk może pójść za ciosem i wygrać drugi mecz z rzędu.



Aktualny lider I ligi mężczyzn, BBTS Bielsko-Biała, w weekend uda się do województwa małopolskiego na mecz z przedostatnim w tabeli Kęczaninem Kęty. Bielszczanie w tym sezonie zaskakują swoją formą in plus, natomiast ich przeciwnicy najwyraźniej płacą przysłowiowe frycowe po awansie na zaplecze ekstraklasy. Mimo że spotkanie zostanie rozegrane w hali Kęczanina, to siatkarze BBTS-u będą mogli czuć się prawie jak w domu, ponieważ hale obu ekip oddalone są od siebie o nieco ponad 20 kilometrów i kibice przyjezdnych na pewno będą dopingować swoich zawodników na parkiecie rywala. Dyskusja o faworycie spotkania nie powinna mieć miejsca, bo murowanym pretendentem do zdobycia 3 punktów jest zespół z Bielska-Białej.

W Radomiu dojdzie do pojedynku zespołów, które do tej pory zapisały na swoim koncie po sześć „oczek”, czyli Czarnych z Jadarem Siedlce. Beniaminek z Radomia ma w swoim składzie doświadczonych zawodników, jak Robert Prygiel czy Bartłomiej Neroj, i niewątpliwie będzie to atut w walce z siedlczanami. W ostatniej kolejce doświadczenie i ogranie kilku siatkarzy Czarnych nie pomogło uchronić ich od porażki 0:3 z BBTS-em Bielsko-Biała, a dodatkowo kontuzji doznali Kacper Gonciarz i Kamil Gutkowski. – U Kamila najprawdopodobniej doszło do zapalenia stawu kolanowego. Dalsze dni pokażą jak bardzo poważny jest uraz siatkarza. Kacper z kolei narzeka na bóle w żebrach. W mojej opinii doszło do nadciągnięcia mięśni międzyżebrowych – mówił Marcin Górka, fizjoterapeuta radomian. W dużo bardziej optymistycznych nastrojach do meczu podejdą gracze z Siedlec. Zawodnicy Dominika Kwapisiewicza po pasjonującym widowisku wygrali we własnej hali z Camperem Wyszków 3:2 i na pewno będą chcieli wykorzystać osłabienie rywali, by wywieźć z Radomia komplet punktów.

W ostatnim spotkaniu I ligi mężczyzn w tej kolejce naprzeciw siebie staną zespoły Campera Wyszków oraz Ślepska Suwałki. Camper, z cennymi pięcioma punktami na koncie, aktualnie zamyka stawkę najlepszych ośmiu zespołów zaplecza ekstraklasy i będzie chciał przerwać serię dwóch porażek z rzędu. Na jego drodze stanie nie byle kto, bo wicelider tabeli, który jak do tej pory przegrał jedynie z BBTS-em Bielsko-Biała i chce, by ten stan już się nie zmienił.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved