Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: MKS nadal bez zwycięstwa w grupie

Liga Mistrzyń: MKS nadal bez zwycięstwa w grupie

fot. Dariusz Chećko

Trudne warunki postawił MKS-owi Dąbrowa Górnicza niemiecki Dresdner SC. Podopieczne Waldemara Kawki po rozegraniu pięciu setów podzieliły się punktami z przeciwniczkami i wrócą do Polski z zaledwie jednym nowym oczkiem na koncie.

Od początku spotkania dąbrowianki starały się przodować na boisku, jednak rywalki za każdym razem niwelowały straty, w późniejszym czasie przejmując inicjatywę i obejmując prowadzenie 10:7. Przy stanie 11:8 o chwilę oddechu dla swojego zespołu poprosił Waldemar Kawka, którego zespół popełniał sporą ilość niewymuszonych błędów. Chwila rozmowy pozytywnie wpłynęła na postawę MKS-u, który po kontrze ze środka wyrównał po 12. Z kolei po błędzie w ataku Kaczor Niemki ponownie prowadziły dwoma oczkami 14:12, a przewaga ta utrzymywała się również podczas drugiego czasu technicznego. Niekonsekwencja w grze drużyny z Dąbrowy Górniczej sprawiła, że przeciwniczki coraz bardziej odjeżdżały z wynikiem (14:18), a pojedyncze dobre akcje MKS-u nie wpływały bardzo na sytuację na boisku. Kolejne błędy w przyjęciu zmusiły trenera Kawkę do reakcji i poproszenia o kolejną przerwę dla zespołu, który przegrywał już 16:21. Ponownie przyniosło to dobry efekt, gdyż po kontrze Plchotovej ze środka o czas poprosił trener gospodyń, które prowadziły już nie sześcioma, a czterema punktami (22:18). Po przerwie w bloku świetnie spisała się Plchotova, która w tym momencie wzięła ciężar gry na siebie, dodatkowo utrudniając zadanie rywalkom (20:22). To jednak wszystko, na co stać było polski zespół w tym secie, który zakończył skuteczny blok zawodniczek Dresdner SC.

Drugiego seta dąbrowianki również rozpoczęły od prowadzenia 2:0, uzyskanego po dobrej akcji w bloku, natomiast rywalki, podobnie jak to było w pierwszej odsłonie, szybko odrobiły straty. Po okresie dobrej, wyrównanej gry obu zespołów MKS objął dwupunktowe prowadzenie, które niemiecki zespół ponownie zniwelował, świetnie spisując się w kontrze. Dzięki dobrej zagrywce Śliwy dąbrowianki ponownie miały dwa oczka nadwyżki (10:8), jednak as serwisowy Kruijf od razu wyrównał stan seta, a kontra z lewego skrzydła wyprowadziła Niemki na 11:10. Chwilę później to jednak trener miejscowej drużyny poprosił o przerwę, gdyż jego zespół stracił w ciągu niedługiego czasu cztery punkty. Wszystko za sprawą Nuszel, która również po przerwie poczęstowała rywalki asem serwisowym (14:11). Choć miejscowe zbliżyły się na jeden punkt straty, to zagrywka Plchotowej sprowadziła obie ekipy na drugą przerwę techniczną przy prowadzeniu MKS-u 16:13. Gdy błąd przełożenia rąk na siatce popełniła rozgrywająca Dresdner SC, podopieczne Waldemara Kawki miały już cztery oczka nadwyżki (18:14) i spokojnie grały swoją grę (19:14). Kąśliwa zagrywka miejscowych zniwelowała straty niemieckiego zespołu do dwóch punktów (18:20), ale na szczęście w końcówce zadziałał jeszcze dąbrowski blok (23:19) i przewagę MKS dowiózł już do końca partii, którą zakończyła sprytną zagrywką Magdalena Śliwa (25:19).

Na początku trzeciej części spotkania niewykorzystane szanse dąbrowianek zemściły się i to Dresdner SC prowadził 4:2. Błędy polskiego zespołu podwyższyły wynik na 6:3, natomiast podczas pierwszej przerwy technicznej na koncie Niemek było już o pięć punktów więcej niż na koncie MKS-u. Sytuacja zupełnie się odmieniła kiedy w polu zagrywki stanęły Kaczor i Śliwa – dąbrowska ekipa prowadziła wtedy 14:12. Swoje zza linii dziewiątego metra dołożyła też Nuszel oraz blok zespołu z Dąbrowy Górniczej (16:13). Bardzo dobra zagrywka Skowrońskiej wymusiła na rywalkach błąd oraz zdenerwowała szkoleniowca miejscowego zespołu, który poprosił o czas (16:20). Wydawało się, że już do samego końca inicjatywa będzie po stronie drużyny z Polski, jednak gospodynie broniły się do ostatniej akcji i zbliżyły się do MKS-u na jeden punkt straty (22:23), a przy piłce setowej dla brązowych medalistek mistrzostw Polski zachowały wiele zimnej krwi, w kolejnej akcji wychodząc już na prowadzenie 25:24, natomiast w następnej kończąc partię po błędzie rywalek z Polski.



Na początku czwartego seta w polu zagrywki stanęła Natalia Nuszel, która po raz kolejny znacznie utrudniła przeciwniczkom grę. Dzięki temu podopieczne trenera Kawki mogły wyprowadzać skuteczne kontry i odskoczyły na 6:1. Wypracowana nadwyżka szybko stopniała do dwóch oczek, jednak na tym poziomie utrzymywała się już przez dłuższy czas. Dobre zagrywki Kaczor ponownie pozwoliły MKS-owi budować przewagę (10:5). W środkowej części partii do tej różnicy doszedł dodatkowy punkt na korzyść dąbrowianek i to im wychodziło wszystko. Im bliżej seta, tym gra przeciwniczek uległa pozytywnej zmianie, natomiast brązowe medalistki mistrzostw Polski popełniały błędy – po uderzeniu w antenkę prowadziły już tylko trzema oczkami 18:15, natomiast blok na Kaczor zniwelował straty Niemek do dwóch oczek (18:20). Poświęcenie po stronie MKS-u przyniosło efekt w postaci wygranej do 21.

Nie było dziwne, gdy w secie decydującym w polu zagrywki stanęła Nuszel, a zespół z Dąbrowy Górniczej zaczął odskakiwać z wynikiem. Dużo szybciej zareagował tym razem szkoleniowiec Dresner SC, przy stanie 4:1 dla MKS-u prosząc o czas. Choć Niemki walczyły, mądrze grający polski zespół nie pozwolił im zanadto rozwinąć skrzydeł, choć te po zmianie stron boiska wyrównały po 8, natomiast bliżej końcówki ryzykując zagrywką wyszły na prowadzenie 12:11. Kolejne świetne uderzenie zza linii końcowej boiska dało gospodyniom pojedynku piłkę meczową (14:12). Mimo że o czas poprosił jeszcze Waldemar Kawka, Niemki w kolejnym uderzeniu zakończyły cały mecz.

Dresner SC – MKS Dąbrowa Górnicza 3:2
(25:21, 19:25, 26:24, 21:25, 15:12)

Składy zespołów:
Dresdner: Apitz (2), Karg (15), Pietersen (21), Utla (9), Izquierdo (12), De Kruijf (13), Schoot (libero) oraqz Thieme (1), Stock, Schwabe (4) i Gryka (1)
MKS: Tokarska (2), Kaczor (28), Dirickx (3), Nuszel (11), Skowrońska (11), Plchotova (16), Leys (libero) oraz Liniarska (1), Zaroślińska (1), Staniucha-Szczurek (1) i Śliwa (5)

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela gr. D Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved