Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Gabriela Jasińska: Jeszcze wiele pracy przed nami

Gabriela Jasińska: Jeszcze wiele pracy przed nami

fot. archiwum

- W I lidze trzeba się cieszyć z każdego zdobytego punktu, więc jestem zadowolona, że nasz dorobek klasyfikuje nas w środku tabeli - podkreśla rozgrywająca Wieżycy 2011 Stężyca, Gabriela Jasińska.

Siedem punktów po pięciu kolejkach to bilans Wieżycy 2011 Stężyca w trwających rozgrywkach. Jesteś zadowolona z tego, co udało wam się do tej pory osiągnąć czy jednak liczyłaś na nieco większy dorobek punktowy?

Gabriela Jasińska: W I lidze trzeba się cieszyć z każdego zdobytego punktu, więc jestem zadowolona, że nasz dorobek klasyfikuje nas w środku tabeli. Miałyśmy możliwość zwiększenia swojej punktacji, ale niestety nie wykorzystałyśmy do końca tej szansy. W kolejnych meczach będziemy walczyć o to, żeby na 7 punktach się nie skończyło.

Mecz z Wisłą Kraków rozpoczęłyście bardzo udanie, jednak im dalej w las, tym było gorzej. Chyba szkoda szczególnie czwartego seta, w którym niewiele wam zabrakło, by nawiązać walkę z przeciwniczkami, a być może nawet doprowadzić do tie-breaka…



– Z meczu na mecz zaczynamy grać coraz lepiej. Mecz z Wisłą zaczęłyśmy bardzo dobrze, ale później nasza gra stanęła w miejscu. Zaczęłyśmy powoli wracać do niej w czwartym secie, ale stało się to za późno i w końcówce seta zabrakło nam szczęścia.

Teraz przed wami spotkanie ze Stalą Mielec, która obecnie jest przedostatnia w tabeli. Niby żadnego rywala lekceważyć nie można, ale to wy będziecie faworytkami tego spotkania. Jak twoim zdaniem musicie zagrać, aby zdobyć trzy oczka?

– Uważam, że w I lidze nie można któregoś zespołu nazwać faworytem w konkretnym meczu. Wszystkie drużyny prezentują wysoki poziom i mogą pokusić się o zwycięstwo. My rywala w żaden sposób nie będziemy lekceważyć. Na pewno musimy zagrać konsekwentnie swoją grę. Naszym atutem będzie to, że zagramy na własnym parkiecie i mam nadzieję, że go wykorzystamy.

Liga jest bardzo wyrównana. Obecnie pierwszy i szósty zespół dzielą zaledwie dwa punkty. Spodziewałaś się, że różnice między czołowymi ekipami będą tak niewielkie?

– Przed rozpoczęciem sezonu spodziewałam się, że mogą być dwa lub trzy zespoły, które będą faworytem ligi, ale okazało się inaczej. Nie widzę na chwilę obecną drużyny, która by odstawała swoimi umiejętnościami od innych. Wszystkie zespoły grają na wysokim poziomie i pod tym względem nasza liga wydaje się być bardzo interesująca w tym sezonie.

A na co twoim zdaniem stać Wieżycę? Uważasz, że jesteście w stanie dołączyć do czołówki i rywalizować o najwyższe lokaty?

Mój zespół stać na bardzo wiele. Mam nadzieję, że nie raz to udowodnimy. Myślę, że jesteśmy w stanie dołączyć do czołówki, choć jeszcze wiele pracy przed nami.

Wieżyca to zupełnie nowa drużyna. Jak zatem ocenisz obecne zgranie poszczególnych formacji? Nad czym musicie pracować, aby wasza gra wyglądała jeszcze lepiej?

– Wiadomo, że trzeba pracować nad wszystkimi elementami, niestety nic nie jest doskonałe. Uważam, że nasza gra z dnia na dzień wygląda coraz lepiej i będzie się non stop poprawiać.

W Murowanej Goślinie mogłaś podpatrywać Irinę Archangielską, w Stężycy możesz słuchać rad równie doświadczonej Ewy Kasprów. Na ile twoim zdaniem wskazówki udzielane przez bardziej doświadczone rozgrywające pozwoliły ci stać się lepszą zawodniczką?

– Dobrze jest mieć starszą i bardziej doświadczoną koleżankę w zespole, która mnóstwo może mnie nauczyć. Z każdym sezonem wydaje mi się, że zbieram doświadczenie i nowe informacje dotyczące prowadzenia gry. Są to dla mnie cenne rady i mam nadzieję, że dzięki temu wyrobię sobie własny sposób na prowadzenie gry.

A uważasz, że stać cię na to, aby w niedalekiej przyszłości zostać pierwszą rozgrywającą Wieżycy?

– Ciężko walczy się z rozgrywającą z dużym ograniem i sporymi umiejętnościami, ale mam nadzieję, że dorównam Ewie na tyle, by móc wystąpić jako pierwsza rozgrywająca. Na każdym treningu i gdy tylko dostaję szansę grania w meczu, staram się pokazać z jak najlepszej strony.

Wiele zespołów traktuje Puchar Polski nie do końca poważnie. Jak wy podchodzicie do tych rozgrywek? Spotkanie z KSZO Ostrowiec Św. będzie dla was okazją, by zrewanżować się rywalkom za ligową porażkę.

– Dla nas każdy mecz jest ważny. Do wszystkich spotkań podchodzimy bardzo poważnie, bo stanowią one możliwość zdobycia kolejnych doświadczeń i zgrania się na następne mecze. A spotkanie z KSZO Ostrowiec Św. faktycznie będzie bardzo dobrą okazją, żeby zrewanżować się rywalkom za porażkę w lidze. Mam nadzieję, że nam się to uda.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved