Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Adam Malik: O wygranej zadecydowała zespołowa gra

Adam Malik: O wygranej zadecydowała zespołowa gra

fot. archiwum

W życiu wyróżnia się trzy rodzaje kłamstwa: kłamstwo, bezczelne kłamstwo i statystyka. Gdyby kierować się tym ostatnim, wtorkowy pojedynek w Lidze Mistrzyń pomiędzy Atomem Trefl Sopot a Agel Prostejov powinien zakończyć się innym rezultatem.

Podopieczne Jerzego Matlaka mają w rozgrywkach Ligi Mistrzyń pierwsze zwycięstwo. W 2. kolejce spotkań sopocianki pokonały na własnym parkiecie mistrzynie Czech, Agel Prostejov, w trzech setach. Jednak ze statystyk po wczorajszym meczu wynika, iż w takich elementach jak serwis, przyjęcie zagrywki, atak to przyjezdne były lepszym zespołem. Co zatem przesądziło o zwycięstwie Atomu Trefla Sopot? – Pomijając analizę poszczególnych setów, o wygranej zadecydowała przede wszystkim gra zespołowa. Zawodniczki powoli zaczynają rozumieć się na boisku bez słów, czego rezultatem była konsekwentna walka. Świetnie zafunkcjonował element: zagrywka – blok, co dało wynik 11-0. Naszym atutem był również skuteczny atak, który rozkładał się głównie na dwie zawodniczki: Rourke i Coimbrę. Natomiast w Prostejovie głównym filarem wśród atakujących była Gomez – tłumaczy Adam Malik, szef banku informacji mistrzyń Polski.

Niewątpliwie na korzyść sopocianek przemawia fakt, że w kontrataku były dwukrotnie lepsze od rywalek. Zespół Jerzego Matlaka po przejęciu piłki atakował ze skutecznością blisko 50%, przy 27% siatkarek z Prostejova. Na uwagę zasługuje również mała ilość błędów własnych, których w całym spotkaniu Atom Trefl popełnił tylko 10. – Zdecydowanie poprawiliśmy ciągle trenowany element, czyli minimalizację błędów własnych. W każdym secie było ich dwukrotnie mniej. Wszystkie te czynniki w połączeniu z dobrą grą naszych obydwu rozgrywających doprowadziły do zwycięstwa 3:0. Bardzo się z niego cieszymy – mówi scout drużyny z Sopotu. – Ważna była też wiara naszych kibiców, których doping na Hali Stulecia dodawał zawodniczkom skrzydeł. Taka atmosfera sprzyja wygranej – dodaje.

Mistrzynie Polski to zupełnie nowy zespół. Ze składu z ubiegłego sezonu pozostały jedynie dwie zawodniczki, dlatego zdaniem odpowiedzialnego za analizę gry Malika wygrana w Lidze Mistrzyń miała jeszcze jeden, bardzo ważny aspekt – mentalny. – Przełamanie to było potrzebne naszemu zespołowi, który należy do nowych ekip i każdy mecz, każdy trening daje nam bardzo dużo nowych informacji o nas samych. Są one analizowane indywidualnie i zespołowo. To ciężka zespołowa praca, dająca jednak efekty. Codziennie następuje krok w kształtowaniu się drużyny, zdobywającej kolejne punkty – kończy szef banku informacji w drużynie Atomu Trefla Sopot.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved