Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Spacerek ZAKSY w Belgradzie

LM: Spacerek ZAKSY w Belgradzie

fot. archiwum

Crvena Zvezda Belgrad nie stawiła większego oporu kędzierzynianom w 2. kolejce Ligi Mistrzów. ZAKSA pewnie wygrała w Belgradzie 3:0 i podopieczni trenera Daniela Castellaniego z kompletem punktów zajmują pierwsze miejsce w tabeli gr. C.

Kędzierzynianie królują w polu serwisowym

Trener Castellani, w porównaniu do wcześniejszych pojedynków, dokonał jednej roszady w wyjściowym składzie, dając Łukaszowi Wiśniewskiemu szansę zaprezentowania swoich umiejętności na środku siatki. Spotkanie lepiej otworzyli gospodarze. Po nieskutecznym zbiciu Felipe Fontelesa rywale objęli prowadzenie 4:2. Brazylijczyk szybko zrehabilitował się za tę nieudaną akcję, posyłając na drugą stronę siatki asa serwisowego (4:4). Gdy w tym samym elemencie zapunktował Antonin Rouzier, kędzierzynianie udali się na pierwszą przerwą techniczną z przewagą jednego „oczka” (8:7). W kolejnych akcjach siatkarze ZAKSY, a konkretniej Michał Ruciak, nie zwalniali ręki na zagrywce, co zaowocowało powiększeniem przewagi do trzech punktów (11:8). Na taką sytuację zareagował Dusko Nikolić, prosząc o czas. Częściowo przyniosło to oczekiwany efekt. Gospodarze, wykorzystując niedokładność polskiego zespołu, zmniejszyli straty do stanu 13:14. Wówczas sprawy w swoje ręce wziął Antonin Rouzier. Skuteczne akcje reprezentanta Francji w ataku i polu serwisowym pozwoliły przyjezdnym odbudować przewagę (18:15). Chwilę później kontuzji – prawdopodobnie problemy ze stopą – doznał Łukasz Wiśniewski. Środkowy został zmieniony przez Jurija Gladyra. Uraz kolegi nie wybił z rytmu podopiecznych Daniela Castellaniego, którzy do końca seta kontrolowali przebieg gry. Zadanie ułatwiali im rywale, popełniając wiele błędów własnych. Ostatecznie miejscowi byli w stanie ugrać w premierowej partii 18 punktów, a zakończyła się ona punktowym serwisem Jurija Gladyra.

Emocji jak na lekarstwo



Statystyka pierwszej odsłony meczu nie pozostawiała złudzeń, w jakim elemencie dominuje drużyna gości. Siatkarze z Belgradu nie przyjęli zagrywki przeciwników aż siedmiokrotnie, a sami nie zapunktowali w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Pierwsze akcje drugiej partii nie przyniosły zmiany obrazu gry. Mistrzowie Serbii mieli problemy ze skończeniem ataku, co bezwzględnie wykorzystywała drużyna ZAKSY, budując czteropunktowe prowadzenie (6:2). Paweł Zagumny, mając dobre przyjęcie, starał się równomiernie rozdzielać piłki pomiędzy swoich kolegów. Po widowiskowej akcji z drugiej linii Felipe Fontelesa zespoły udały się na pierwszą przerwę techniczną (8:3). Serbski zespół stać było na pojedyncze udane akcje, jak chociażby as serwisowy Dusana Petkovica, jednak w dłuższym wymiarze czasowym nie były one w stanie zagrozić kędzierzynianom (7:13). Sześciopunktowe prowadzenie goście utrzymali do drugiej przerwy technicznej (16:10). Daniel Castellani, widząc wysoką dominację swoich podopiecznych, dokonywał zmian. Na parkiecie pojawili się Sergiej Kapelus i Dominik Witczak. Roszady w składzie nie odbiły się na dyspozycji brązowych medalistów mistrzostw Polski, którzy w ostatnim fragmencie seta jeszcze powiększyli i tak wysoką przewagę. Partia zakończyła się wynikiem 25:15 na korzyść ZAKSY, a kropkę nad ‘i’ postawił udany blok duetu Możdżonek/Rouzier.

Godzina z prysznicem i można udać się do szatni

Gładkie zwycięstwo w dwóch pierwszych odsłonach spotkania wprowadziło w szeregi polskiego zespołu nieco rozluźnienia. Wykorzystali to rywale, odskakując na trzy punkty (3:0). Gdy w siatkę zaatakował Antonin Rouzier, o pierwszy czas we wtorkowym pojedynku poprosił Daniel Castellani (1:5). Podbudowani wysokim prowadzeniem podopieczni Dusko Nikolica czteropunktową przewagę utrzymali do pierwszej przerwy poświęconej na kosmetykę parkietu (8:4). Wystarczyło jednak, by w ataku obudził się Antonin Rouzier, a przewaga Serbów szybko zmalała do jednego punktu (8:7). Gdy w pomarańczowe pole nie trafił Dusan Petković, na tablicy świetlnej pojawił się rezultat remisowy (9:9). Spore wrażenie w środkowym fragmencie seta mogły wywierać ataki Marcina Możdżonka i Antonina Rouziera, którzy wbijali na drugą stronę siatki siatkarskie gwoździe (13:12). Gospodarze ponownie zaczęli popełniać błędy własne. Była to woda na młyn dla kędzierzynian, którzy szybko wrócili do pełnej koncentracji (16:13). Po drugiej przerwie technicznej układ sił na boisku nie uległ zmianie. Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla punkt po punkcie zbliżali się do wygrania seta i całego meczu. W końcówce partii ciężar zdobywania punktów wziął na siebie Sergiej Kapelus. Skuteczna postawa ukraińskiego przyjmującego pozwoliła ZAKSIE triumfować w trzeciej odsłonie spotkania 25:19. Podopieczni Daniela Castellaniego odnieśli pewną wiktorię 3:0 na wyjeździe. Podsumowując spotkanie, kilka pozytywnych słów można powiedzieć o miejscowych kibicach. Tym razem fani z Belgradu głośnym, ale kulturalnym dopingiem wspierali swój zespół, a do powtórki zdarzeń z ubiegłorocznego meczu Muszynianki z drużyną gospodarzy (na meczu wybuchały petardy) nie doszło.

Przewaga we wszystkich elementach

Pomeczowe statystyki nie pozostawiają złudzeń, kto w belgradzkiej hali bardziej zasłużył na zwycięstwo. W ataku kędzierzynianie zdobyli 41 punktów, przy 32 udanych zagraniach w tym elemencie przeciwników. Gospodarze popisali się jedynie dwoma punktowymi blokami, przy ośmiu skutecznych „czapach” polskiego zespołu. Serbowie największe problemy mieli z przedarciem się przez ręce Marcina Możdżonka i Antonina Rouziera, którzy zdobyli po trzy punkty w bloku. Również w polu serwisowym podopieczni Daniela Castellaniego okazali się zdecydowanie lepsi od rywali (9-2). Oba zespoły obdarzyły się podobną ilością „prezentów” w postaci błędów własnych. 16 pomyłek zanotowali przyjezdni, a jeden punkt więcej oddali siatkarze Crvenej Zvezdy. W zwycięskiej drużynie bezapelacyjnym liderem był Antonin Rouzier, który zapisał na swoim koncie 19 „oczek”. Po drugiej stronie siatki 12 punktów zdobył Dusan Petković.

Crvena Zvezda Belgrad – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3
(18:25, 15:25, 19:25)

Składy zespołów:
Crvena Zvezda: Okolić (2), Koprivica (8), Jakovljević (8), Mitić (3), Petković (12), Celić, Vujić (libero) oraz Perić (1), Milutinović (2) i Buculjević
ZAKSA: Rouzier (19), Zagumny (5), Wiśniewski (2), Fonteles (7), Ruciak (9), Możdżonek (8), Gacek (libero) oraz Kapelus (4), Witczak i Gladyr (4)

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela gr. C Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved