Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzów wkracza na Podpromie

Liga Mistrzów wkracza na Podpromie

fot. archiwum

Resovia Rzeszów inaugurację prestiżowych rozgrywek ma już za sobą. Jednak po wyjazdowym meczu z Arago de Sete, jutro rzeszowianie rozegrają swoje pierwsze spotkanie LM przed własną publicznością. Po drugiej stronie siatki stanie mistrz Rumunii.

Po zeszłotygodniowych meczach inaugurujących rozgrywki siatkarskiej Ligi Mistrzów to podopieczni Andrzeja Kowala, w przeciwieństwie do rywali, mieli powody do optymizmu. Rzeszowianie rywalizację rozpoczęli z wysokiego C, pokonując francuskie Arago de Sete 3:1. Równolegle Rumuni o pierwsze punkty na europejskich parkietach walczyli z włoskim Bre Banca Lannutti Cuneo, podejmując walkę jedynie w pierwszej, przegranej 30:32, partii. Rzeszowianie co prawda wywieźli z Francji cenne trzy ‘oczka’, jednak jak podkreślał szkoleniowiec mistrza Polski, sama gra Asseco Resovii Rzeszów nie była zadowalająca. Cieniem na grze rzeszowian kładł się trzeci set meczu, przy prowadzeniu podopiecznych Andrzeja Kowala 2:0, partia kolejna była popisem gry rywali i zakończyła się wygraną Sete 25:13. Ostatecznie występujący w roli gości siatkarze z Podkarpacia zdołali odzyskać kontrolę nad przebiegiem rywalizacji, jednak po spotkaniu szkoleniowiec Resovii mówił o słabym poziomie meczu, zbyt dużej liczbie popełnianych niewymuszonych błędów własnych i braku cierpliwości po rzeszowskiej stronie siatki

Krótko po wyjazdowym spotkaniu z Arago de Sete formę siatkarzy Asseco Resovii Rzeszów w spotkaniu czołowych ekip PlusLigi siatkarzy sprawdzał Jastrzębski Węgiel. Wymianę sił w ataku wygrali siatkarze z Rzeszowa, odsyłając rywali bez jakichkolwiek zdobyczy punktowych po trzysetowym meczu. Pozytywnym punktem w grze rzeszowian, obok samego wyniku, była także indywidualna dyspozycja Zbigniewa Bartmana. Na tym etapie zmagań ligowych obrońcy tytułu byli zmuszeni uznać wyższość tylko ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, po czterech kolejkach siatkarskiej ekstraklasy Asseco Resovia Rzeszów z dorobkiem 8 punktów zajmuje czwartą pozycję. – Teraz czeka nas już kolejne spotkanie w Lidze Mistrzów i musimy ciężko pracować, aby nasza gra była jeszcze dokładniejsza i lepsza – zapominając o ligowej wygranej, o zbliżającym się meczu mówił Olieg Achrem.

O szczęściu w rodzimych rozgrywkach nie mogą mówić siatkarze Rematu Zalau. Prowadzony przez Mariusza Sordyla zespół, występujący w roli obrońcy tytułu, od startu rozgrywek ligi rumuńskiej nie wygrał nawet spotkania (bilans czterech meczów i czterech porażek). O ile w walce o tytuł mistrza kraju siatkarze Rematu są faworytem, to w rywalizacji grupy G siatkarskiej Ligi Mistrzów podopieczni Mariusza Sordyla sprowadzani są raczej do roli outsidera. Wbrew tej opinii szkoleniowiec mistrza Polski podkreśla, że spotkanie z Rumunami może być wyjątkowo trudnym. – Musimy podejść do spotkania z pełną koncentracją i mobilizacją. Jeżeli tego zabraknie, to może być ciężko. Absolutnie nie zgadzam się z tym, że będzie to słaby przeciwnik. Personalnie może tak jest, ale na boisko wychodzi sześciu zawodników, by walczyć. Najważniejszą rzeczą jest podejście do meczu. Należy od początku wywrzeć presję na rywalu. Nie będzie to łatwe spotkanie – podkreślał Andrzej Kowal.



Liderem „rzeszowskiej” grupy siatkarskiej Ligi Mistrzów po udanym starcie są Włosi, siatkarze mistrza Polski aktualnie mogą cieszyć się z pozycji wicelidera. W meczu z mistrzem Rumunii presja bycia faworytem spoczywać będzie na Asseco Resovii Rzeszów. W przypadku rzeszowian trudno pominąć kolejny istotny atut – własnej hali. Czy inauguracja siatkarskiej Ligi Mistrzów w hali Podpromie okaże się szczęśliwą? A może mistrz Rumunii przełamie pechową passę, skutecznie rozpracowując rywala? Spotkanie Asseco Resovia Rzeszów – Remat Zalau już jutro, początek meczu o godz. 20:30.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved