Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Felipe Fonteles: Wierzę w tę drużynę

Felipe Fonteles: Wierzę w tę drużynę

fot. archiwum

Przeprowadzka z Brazylii do Polski była dla Felipe Fontelesa sporym wyzwaniem. - Nie spodziewałem się, że polska ekstraklasa jest aż taka silna. W lidze brazylijskiej było nieco inaczej - mówi przyjmujący ZAKSY w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego.

Ligowe zwycięstwa nad mistrzem i wicemistrzem Polski zdecydowanie podbudowały morale kędzierzynian przed kolejnymi spotkaniami w Lidze Mistrzów. Wagę tych wygranych docenia również przyjmujący ZAKSY. Po tych meczach on i jego koledzy czują się znacznie pewniej – Zwłaszcza po takim spotkaniu jak z PGE Skrą Bełchatów, gdzie po dwóch przegranych setach zdołaliśmy wszystko odwrócić. Takie zwycięstwa pozwalają nam rozwijać się jako drużynie i dają większą pewność siebie przed kolejnymi meczami. Z drugiej strony w tej euforii nie możemy zapominać o błędach, których nadal nie wyeliminowaliśmy. Do starcia PGE Skrą Bełchatów przystąpiliśmy bez odpowiedniej koncentracji, co skutkowało prostymi błędami. Na szczęście Daniel Castellani to naprawdę świetny psycholog – twierdzi Fonteles. Pewność siebie to jednak nie wszystko. Warunkiem dobrze funkcjonującej gry jest odpowiednia komunikacja z rozgrywającym. Brazylijczyk, choć zdarzają się jeszcze drobne mankamenty, nie narzeka na współpracę z Pawłem Zagumnym.W każdej drużynie najważniejsze jest zaufanie, przede wszystkim jeśli chodzi o relacje między rozgrywającym a zawodnikiem wykonującym ataki. Z Pawłem Zagumnym współpracuje mi się bardzo dobrze. Chociaż wiadomo, że początki nie są łatwe. Cały czas pracujemy jednak nad ulepszaniem naszego systemu – mówi siatkarz z Ameryki Południowej.

Nowy przyjmujący w ekipie z Kędzierzyna-Koźla jest bardzo waleczny. W dużej mierze, ze względu na tę właśnie cechę charakteru, trener Castellani chciał go mieć w swojej drużynie. Sam zawodnik również twierdzi, że jest to jego atut. – Rzeczywiście to moja najmocniejsza strona, bo pod względem techniki do ideału trochę mi brakuje. Na boisku uwielbiam być jednak aktywny. Jak mówimy w Brazylii – mam gorącą krew do gry – ocenia. Na pierwszy rzut oka transfer z ligi brazylijskiej do polskiej nie jest banalną sprawą. Na przeprowadzkę Felipe Fontelesa niemały wpływ miało to, że szkoleniowcem ZAKSY jest właśnie Daniel Castellani.Daniel skontaktował się z moim menedżerem i przedstawił mu swoją wizję zespołu oraz mojej roli w ekipie. Powiedział wtedy, że chce walczyć o mistrzostwo Polski, a poza tym ważna będzie też rywalizacja w Lidze Mistrzów. Ucieszyłem się, że to Daniel Castellani będzie prowadził moją przyszłą drużynę, bo chociaż nie znałem go osobiście, wiedziałem o jego sukcesach trenerskich, także tych odniesionych z reprezentacją Polski. Jego koncepcja drużyny i systemu gry imponuje mi od pierwszych dni, kiedy przyjechałem do Kędzierzyna. Wiem, że tu będę miał szansę rozwoju, a w tej kwestii moje oczekiwania przed tym sezonem są bardzo wysokie. Z drugiej strony nie spodziewałem się, że polska ekstraklasa jest aż taka silna. W lidze brazylijskiej było nieco inaczej, bo tam do fazy play-off awansuje osiem drużyn z wysokimi budżetami. Tymczasem w PlusLidze już teraz widać, że nawet teoretycznie słabsze zespoły, na przykład ekipa z Warszawy, nawiązują walkę z najlepszymi – opowiada Felipe Fonteles.

Brazylijczyk, mimo iż zamienił słoneczne i gorące Rio de Janeiro na Kędzierzyn Koźle, jest zadowolony ze swojej decyzji. – Tutaj mogę się w pełni zrelaksować i skupić na grze. Cieszę się, że znalazłem się w mieście, w którym wszyscy żyją siatkówką. Mam swoje ulubione restauracje czy inne miejsca, do których chodzimy razem z chłopakami z drużyny. Czasami jeżdżę też do Gliwic na stek. – twierdzi. Felipe Fonteles ma na swoim koncie występ w finale mistrzostw świata juniorów w 2003 roku. Brazylia przegrała wtedy z Polską. Gdyby obecnie dostał możliwość gry w kadrze, rozważyłby tę opcję. –  W ubiegłym roku wystąpiłem w Igrzyskach Panamerykańskich, które wygraliśmy. Gdyby zadzwonił do mnie trener, to pewnie zastanowiłbym się nad jego propozycją, ale teraz całą swoją energię skupiam na grze w klubie. Wierzę w tę drużynę! – dodaje.



źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved