Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Sobala: Powinniśmy wygrać za 3 punkty

Wojciech Sobala: Powinniśmy wygrać za 3 punkty

fot. archiwum

W bardzo ważnym spotkaniu w Olsztynie, miejscowy Indykpol AZS UWM przegrał w trzech setach z Effectorem Kielce. - Zrobimy wszystko, żeby taki mecz już się nie powtórzył - przyznał po meczu rozgrywający olsztynian, Guillermo Hernan.

Olsztynianie początek spotkania mieli bardzo udany, ale z każdą kolejną piłką uchodziło z nich powietrze. Pokłosiem takiej sytuacji stał się przegrany pierwszy set. – Zaczęliśmy to spotkanie bardzo dobrze. Prowadziliśmy grając dobrą siatkówkę. Nagle wypadliśmy z rytmu, straciliśmy koncentrację – rozpoczął Hiszpan, Guillermo Hernan. Rywale zaczęli grać bardzo dobrze, a nie potrafię wyjaśnić co się stało z nami… Z każdym traconym punktem traciliśmy także wiarę w siebie samych. Zaczęliśmy grać gorzej. Oni wręcz przeciwnie.

Środkowy Indykpolu AZS UWM, Wojciech Sobala, był rozczarowany końcowym wynikiem meczu i nie ukrywał, iż to spotkanie kompletnie nie wyszło jemu i jego kolegom. – Nie wiem co się stało. Powinniśmy wygrać za trzy punkty, a nie zdobyliśmy ani jednego. Kompletnie ten mecz nam nie wyszedł. Mimo że mieliśmy dobre przyjęcie, to nie przekładało się na nasz atak. Trzeba też zwrócić uwagę, że Effector rozegrał bardzo dobre spotkanie, grali flotem i trzymali się tego konsekwentnie. Przede wszystkim grali bardzo dobrze w obronie – podsumował Sobala.

W spotkaniu z kielczanami jednym z najsłabszych elementów była gra środkiem. Gospodarze nie razili swych rywali tym wariantem ataku tak, jak było to choćby w meczu z akademikami z Częstochowy. – Nie mogliśmy grać naszego pierwszego tempa. Gdy nie gramy pierwszego tempa, to środkowi rywala wiedzą jak gramy. Nie mamy zbyt wielkiego pola manewru – powiedział Hernan, a wtórował mu Wojciech Sobala.Na początku nie dostawaliśmy wielu piłek, później już przeciwnik wiedział, że czasami piłka pójdzie na środek i skakali już w ciemno do nas. A wtedy już środkowemu jest bardzo trudno zaatakować i musi kombinować.

W następnej rundzie spotkań olsztynianie udadzą się do Kędzierzyna-Koźla, by zagrać z ZAKSĄ o kolejne ligowe punkty. – Mamy teraz niecały tydzień do pracy. Jestem przekonany, że poćwiczymy ten element pierwszego tempa. Znajdziemy jakieś rozwiązanie. Jest sporo do poprawy, szczególnie w zagrywce. Zrobimy wszystko, żeby taki mecz już się nie powtórzył – zapewnił Guillermo Hernan.

 



źródło: indykpolazs.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved