Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Atom Trefl będzie chciał coś udowodnić

Atom Trefl będzie chciał coś udowodnić

fot. archiwum

Siatkarki Atomu Trefla Sopot są wyraźnie na fali wznoszącej. Po niezłym, choć przegranym, występie w Villa Cortese, wygrały w lidze z BKS Bielsko-Biała. We wtorek podejmować będą czeski Agel Prostejov i będą chciały udowodnić, że to już ten Trefl.

Po niezbyt dobrym początku sezonu siatkarki Atomu Trefla Sopot chyba już ochłonęły. Spadła na nie lawina krytyki, gorzkich słów nie oszczędzał zawodniczkom nawet trener zespołu, Jerzy Matlak. Szkoleniowiec bezradnie rozkładał ręce i przyznawał, że nie wie, co dzieje się jego zespołem. Pierwsze oznaki tego, że w Sopocie nie jest już najgorzej, przyszły tydzień temu podczas meczu Ligi Mistrzyń w Villa Cortese. Po pierwszym, słabym secie mistrzynie Polski nawiązały równorzędną walkę z włoskim zespołem i chociaż przegrały, pokazały się z dobrej strony. – Po tym, co zobaczyłem we Włoszech, mam mieszane uczucia – mówił Jerzy Matlak. – Z jednej strony widać było, że wreszcie w naszej grze coś się ruszyło. W porównaniu do ostatniego meczu w Dąbrowie Górniczej, poprawa była wyraźna. Z drugiej strony wciąż w naszej grze jest wiele do poprawy, szczególnie w przyjęciu, gdzie żadna z czterech przyjmujących nie potrafi wziąć na siebie odpowiedzialności za wynik.

Po meczu we Włoszech przyszła ligowa potyczka z niepokonanym dotąd BKS Aluprofem Bielsko-Biała. Sopocianki wyszły z niej zwycięsko, a o swoich umiejętnościach przypomniała przeciwniczkom i kibicom Rachel Rourke. 26 zdobytych punktów i tytuł najlepszej zawodniczki meczu może skłaniać do refleksji, że Australijka wyrasta na gwiazdę zespołu Trefla. – Siły Rachel Rourke są wielkie, ale dobrze by było, jakby inne zawodniczki zaczęły jej pomagać – przyznaje jednak Jerzy Matlak. Cały zespół będzie miał więc coś do udowodnienia we wtorkowym meczu Ligi Mistrzyń z Agelem Prostejov. Czeszki w pierwszym swoim występie na europejskiej arenie w tym sezonie nie sprostały we własnej hali Rabicie Baku, przegrywając 0:3, a w ostatnim secie zdobywając zaledwie 13 punktów. W lidze spisują się za to nad wyraz dobrze – w trzech meczach nie straciły nawet seta i po trzech kolejkach zajmują pierwsze miejsce w tabeli. W sobotę pewnie pokonały Kralovo Pole Brno 3:0, w setach do 21, 9 i 14.

W zespole z Prostejova nie brakuje zawodniczek o znanych nazwiskach. W Agelu grają reprezentantki Czech Pavla Vincourova i Andrea Kossanyiova, reprezentantka Niemiec Saskia Hippe oraz pozyskana w tym sezonie z Tomisu Constanta reprezentantka Bułgarii Cwetelina Żarkowa. Skład uzupełniają dwie Brazylijki Juliana Gomes i Flávia de Assis oraz reprezentantka Słowacji Solange Soares. Dodając do tego tak doświadczonego szkoleniowca jak Miroslav Cada, śmiało można powiedzieć, że w Prostejovi zbudowano zespół na miarę silnych lig europejskich. Postawiono przed nim zadanie wywalczenia tytułu mistrzowskiego w krajowej lidze oraz awansu do play-off w Lidze Mistrzyń. W realizacji tego celu jednak już w najbliższy wtorek mogą przeszkodzić siatkarki mistrza Polski. Z pewnością zapowiada się zacięty i ciekawy mecz.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved