Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Stoew chce zemsty

Stoew chce zemsty

fot. archiwum

- Matej Kazijski poniesie konsekwencje swych działań - zapowiada Martin Stoew. Szkoleniowiec Lewski Sofia zamierza złożyć w sądzie pozew przeciwko największej gwieździe bułgarskiej siatkówki. Sprawa dotyczy pamiętnych słów "kiepski trener".

Echa letniej awantury o nowego szkoleniowca reprezentacja Bułgarii grzmią do dziś. Jak informowaliśmy w czerwcu (Stoew, Placi czy Konstantinow? Kolejny zwrot akcji w Bułgarii ), Martin Stoew już był w ogródku, już witał się z gąską… – kwestia powrotu trenera reprezentacji Bułgarii w latach 2005-2008 była już praktycznie przesądzona, pozostawało oficjalne ogłoszenie tej informacji. Tymczasem… wśród licznych krytycznych głosów na czoło wybił się głos, uparcie odmawiającego powrotu do reprezentacji, Mateja Kazijskiego. Przyjmujący Itasu Diatec Trentino nie przebierał w słowach. – Stoew jest kiepskim trenerem. To absurd, że władze federacji postanowiły, że to on będzie walczył o olimpijskie trofea. Jego poprzednie sukcesy wynikały tylko z tego, że reprezentacja miała wielu bardzo silnych zawodników – oświadczył. Do tego dodał, że wyklucza jakiekolwiek kontakty z drużyną narodową prowadzoną przez Stoewa. Według samego zainteresowanego te właśnie słowa padły, jak dla niego, na zbyt żyzną glebę. Innymi słowy pozbawiły go stanowiska. Nie upłynęło bowiem kilka dni i w siatkarski świat poszła wiadomość o podpisaniu kontraktu z tymczasowym opiekunem reprezentacji, Najdenem Najdenowem.

Myślę, ze Matej Kazijski poniesie konsekwencje swych działań, choćby minimalne czy nawet fikcyjne. Martin Stoew zamierza pozwać Kazijskiego do sądu za tzw. utracone korzyści z tytułu braku sfinalizowania czteroletniego kontraktu z Bułgarską Federacją siatkówki. Szkoleniowiec, obecnie pracujący w Lewskim Sofia, domaga się 10 tys. lewów odszkodowania. – Nie robię tego dla korzyści osobistych, a już tym bardziej finansowych. Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, uzyskane pieniądze zostaną przekazane najmłodszym adeptom siatkówki w Bułgarii – zapowiada Stoew. Były szkoleniowiec reprezentacji poinformował również, że od początku planował takie posunięcie. – Jeszcze w lecie powiedziałem Matejowi, że nadejdzie czas na moją odpowiedź na jego słowa. Właśnie nadszedł, a nad właściwą odpowiedzią pracują już moi prawnicy – stwierdził.

Wydaje się, że oskarżenie nie jest pozbawione podstaw, choć niekoniecznie powinno dotyczyć ostrych słów Kazijskiego. Raczej faktu, że odciął się zupełnie od reprezentacji pod ewentualnym kierunkiem Stoewa. W ślad za Kazijskim z reprezentacją pożegnał się Andrij Żekow. Jednym z argumentów, jaki podała Bułgarska Federacja Siatkówki, uzasadniając wybór Najdenowa na stołek trenerski, były właśnie próby skłonienia opornych zawodników do powrotu, podejmowane przez świeżo upieczonego szkoleniowca. Zatem istotnie ostra krytyka Kazijskiego mogła przeważyć szalę.



źródło: inf. własna, sportal.bg

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved