Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Trefl walczył, lecz bez większego skutku

PlusLiga: Trefl walczył, lecz bez większego skutku

fot. archiwum

Trefl Gdańsk był o krok od niespodzianki. Podopieczni Dariusza Luksa nie przestraszyli się faworyzowanej Bydgoszczy, dzięki czemu zwyciężyli pierwszego seta w sezonie. Ostatecznie jednak przyjezdni nie pozwolili im na więcej i to oni triumfowali w całym meczu.

Już na początku spotkania gdańszczanie pokazali, że są dobrze przygotowani do tego pojedynku. Po bloku na Konarskim i asie serwisowym Gawryszewskiego odskoczyli na prowadzenie 5:0. Bydgoscy zawodnicy szybko wzięli się za odrabianie strat (3:6), jednak podopieczni Dariusza Luksa nie pozwolili im na więcej, podwyższając dodatkowo stan seta na 8:3. Delecta nie potrafiła w żaden sposób przeciwstawić się rywalom, po bloku Kaźmierczaka na Wice różnica między zespołami wynosiła siedem punktów (10:3). Nieprzyzwyczajeni do takiej sytuacji gdańszczanie szybko stracili odpowiedni rytm gry, dodatkowo mieli problemy w przyjęciu, gdyż lepiej zaczęli zagrywać rywale. Po ataku Antigi do odrobienia ekipie trenera Makowskiego pozostały tylko trzy punkty (9:12). Na drugiej przerwie technicznej gospodarze prowadzili czterema punktami, a po niej znowu zaczęli powiększanie swojego dorobku. Okres dobrej gry Mikołajczaka sprawił, że na tablicy wyników było 20:13 dla miejscowych. Choć jeszcze jeden zryw końcówce zanotowali gracze Delecty, to jednak tak wysoka przewaga pozwoliła Treflowi spokojnie dograć seta do końca.

Początek kolejnej odsłony to wahania skuteczności po obu stronach siatki, które z biegiem czasu ustabilizowały się i przyniosły zaciętą walkę, trwającą przez długi czas. Wtedy wynik oscylował wokół remisu. Gdy piłkę przechodzącą wykorzystał Gawryszewski, Trefl odskoczyła na dwa oczka (15:13). Tę różnicę przyjezdni również zniwelowali, a gra ponownie już do samego końca toczyła się praktycznie punkt za punkt i żaden z zespołów nie potrafił przejąć inicjatywy na boisku. Atak gospodarzy opierał się na Hietanenie i Mikołajczaku, co było przeplatane akcjami, np. w bloku (19:18). Rywale w ostatnich akcjach zrewanżowali się tym samym, zatrzymując Mikołajczaka i wychodząc na prowadzenie 23:22, którego nie oddali już do końca seta.

Wyrównany poziom gry obu drużyn można było obserwować również w trzecim secie, ale tylko na jego początku. Już podczas pierwszego czasu technicznego bydgoszczanie prowadzili dwoma oczkami, a niedługo trwało, by zaczęli je podwyższać, głównie dzięki błędom drużyny przeciwnej (12:8). Po kolejnym oddanym za darmo punkcie (8:13) zdenerwowany Dariusz Luks poprosił o czas. Przerwa nie wpłynęła znacznie na postawę jego zespołu, natomiast coraz lepiej na polu gry radzili sobie zawodnicy Delecty. Skuteczni w każdym elemencie gry podopieczni trenera Makowskiego po asie serwisowym Walińskiego odskoczyli na 18:11. Dziesięciopunktowa przewaga powstała po kontrze bloku na Żalińskim i utrzymała się już do ostatniej akcji.



Jeden wygrany set to było mało dla gospodarzy, którzy w pełnej mobilizacji przystąpili do następnej partii. Kolejny już w tym meczu blok Kaźmierczaka był jednym z elementów składowych trzypunktowej przewagi Trefla (6:3), w tym jednak momencie rozprężenie w szeregach miejscowych i złość sportowa przeciwników sprawiły, że na tablicy wyników widniał remis 7:7. Dalsza część tej odsłony to ponownie wyrównana walka, zespoły nie tylko wymieniały się atakami, ale i również błędami, choć przyznać trzeba, że nie było ich w owej chwili dużo. Im bliżej końca, tym coraz pewniej radzili sobie przyjezdni. Główną przyczyną rosnącej przewagi Delecty była dobra zagrywka – po asie serwisowym Konarskiego gospodarze tracili już dwa oczka (17:19). W końcówce poszło im jeszcze gorzej, stracili swoją całą siłę i skuteczność uderzenia i cały mecz i trzy punkty padły łupem Delecty Bydgoszcz.

Trefl Gdańsk – Delecta Bydgoszcz 1:3
(25:20, 25:27, 15:25, 19:25)

Składy zespołów:
Trefl: Hietanen (14), Łomacz (1), Gawryszewski (5), Kaźmierczak (15), Mika (12), Mikołajczak (12), Rusek (libero) oraz Kaczmarek, Kamiński (8), Szczurek i Żaliński
Delecta: Antiga (14), Masny (3), Wika (4), Jurkiewicz (16), Konarski (15), Wrona (10), Dębiec (libero) oraz Lipiński (1), Waliński (5), Wieczorek i Owczarz

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved