Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: SMS PZPS Sosnowiec rozgromił stołeczną Spartę

I liga K: SMS PZPS Sosnowiec rozgromił stołeczną Spartę

fot. archiwum

W rozgrywanym awansem meczu 6. kolejki spotkań I ligi kobiet siatkarki ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Sosnowcu rozbiły w Warszawie miejscową Spartę w trzech setach. Stołeczne pozostają jedynym zespołem, który nie wygrał nawet seta.

W porównaniu do piątkowego spotkania Marek Hertel zdecydował się na radykalne zmiany w wyjściowym składzie Sparty, dając okazję do zaprezentowania się swoim zmienniczkom. Wyrównana walka toczyła się tylko do stanu 1:1. Wówczas Aleksandra Wójcik odrzuciła gospodynie od siatki i przy stanie 1:5 o pierwszą przerwę dla zespołu poprosił szkoleniowiec stołecznych. Po wznowieniu gry obraz nie uległ zmianie. Wójcik dalej nie oszczędzała przyjęcia rywalek, a na tablicy było już 7:1. Wówczas niemoc spartanek przełamała Anna Widera. Trener Hertel zaczął dokonywać zmian, jednak SMS nie zwalniał tempa, prowadząc 11:3. W sosnowieckim zespole bardzo dobrze funkcjonował blok, który z łatwością radził sobie ze skrzydłowymi Sparty. Przy stanie 10:3 na zagrywkę w ekipie SMS-u weszła Patrycja Flakus, schodząc z linii dziewiątego metra przy stanie 17:4! Przy takim prowadzeniu stało się jasne, że siatkarki z Zagłębia nie przegrają tego seta. Przysłowiową kropkę nad „i” postawiła Julia Twardowska.

W drugiej partii warszawianki wyszły z doświadczonymi Małgorzatą Gogołek, Izabelą Kożon i Magdaleną Gryko, ale początek drugiego seta ponownie należał do zespołu z Sosnowca, który prowadził 3:1. Miejscowe po ataku z obejścia Gryko zdołały zbliżyć się na 3:4, ale gdy dwukrotnie na siatce punktowała Wójcik, o chwilę rozmowy z zawodniczkami poprosił trener Hertel (3:7). Rozmowa przy ławce szkoleniowej pozytywnie podziałała na zespół ze stolicy, bowiem po chwili było 6:7, a tym razem spore problemy z przyjęciem zagrywki Gogołek miały przyjmujące SMS-u. Wystarczyła chwila rozprężenia i uczennice ze stolicy Zagłębia ponownie odskoczyły 10:6, 13:7, 16:8. Marek Hertel ponownie próbował zmian, jednak rozpędzone podopieczne Andrzeja Pecia nie zwalniały, wykorzystując błędy i chaos w szeregach Sparty. Gospodynie nie potrafiły sobie poradzić z zagrywką Agnieszki Kąkolewskiej i na tablicy wyników zrobiło się 23:9. W końcówce seta w szeregi sosnowiczanek wdarła się nonszalancja, dzięki czemu Sparta odrobiła pięć punktów z rzędu.

Trzecia i jak się później okazało ostatnia odsłona meczu początkowo była bardzo wyrównana. Przy stanie 3:3 dwukrotnie zagrywką punktowała Joanna Sałyga, a gdy blokiem Patrycja Tomczyk zatrzymała Martynę Grajber, warszawianki prowadziły 6:3. Ekipa Andrzeja Pecia szybko opanowała rozprężenie i po serii zagrywek Flakus doprowadziła do wyrównania (6:6). Przy stanie 8:8 przyjezdne przełamały rywalki, wychodząc po akcjach Aleksandry Mikołajewskiej  na prowadzenie 13:9. Po chwili było już 16:10, a podopieczne Marka Hertela nie potrafiły poradzić sobie nie tyle z przeciwnikiem, co z własnymi problemami na boisku (20:10). Niemoc spartanek przełamała dopiero Sałyga, ale dużej straty punktowej do SMS-u Sosnowiec nie udało się już odrobić.



Sparta Warszawa – SMS PZPS I Sosnowiec 0:3
(11:25, 14:25, 16:25)

Składy zespołów:
Sparta: Chajzer, Tomczyk, Widera, Sałyga, Szafraniak, Duda, Kucińska (libero) oraz Gogołek, Barbaszewska, Kożon i Gryko
SMS: Grajber, Szymańska, Flakus, Wójcik, Kąkolewska, Tobiasz, Korabiec (libero) oraz Mikołajewska, Nowak, Twardowska i Lipiec

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved