Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Olsztynie pojedynek bez faworyta

PlusLiga: W Olsztynie pojedynek bez faworyta

fot. archiwum

Już w najbliższą niedzielę w olsztyńskiej hali "Urania" dojdzie do pojedynku zespołów, które zajmują sąsiednie miejsca w tabeli. Przeciwnikiem miejscowego AZS UWM będzie Effector Kielce. Przewidzieć wynik tego meczu jest niezwykle ciężko.

Zarówno olsztynianie, jak i kielczanie nie są zaliczani do ligowych potentatów i nie powinni włączyć się do walki o najwyższe cele, lecz będą prawdopodobnie rywalizować o miejsca w dolnych rejonach tabeli. Nie oznacza to wcale, że na boisku powieje nudą, wręcz przeciwnie. Obydwa zespoły na pewno będą walczyły jak lwy o każdą piłkę, o każdy punkt, który w końcowym rozrachunku może się okazać bezcenny. Spotkania pomiędzy tymi zespołami zawsze były bardzo zacięte. Należy jednak wspomnieć, że w przeciągu dwóch ostatnich sezonów zwykle padały wyniki 3:0 lub 3:1, ale emocji w nich nie brakowało.

Podopieczni trenera Radosława Panasa ze względu na przełożony mecz z PGE Skrą Bełchatów mieli dwutygodniową przerwę w rozgrywkach. – Sam jestem ciekaw, jak to wyjdzie, bo te dwa tygodnie były dla nas długie. Ten czas poświęciliśmy przede wszystkim na przygotowanie fizyczne, spędzając wiele godzin w siłowni. Można powiedzieć, że podładowaliśmy nasze akumulatory. Nie było możliwości, by w miniony weekend rozegrać jakiś wartościowy sparing. Chcieliśmy zaprosić do nas zespół z Kaliningradu, ale niestety rywale nie mogli przyjechać. Skupiliśmy się więc na treningu. Dopiero w niedzielę okaże się, czy to nie wytrąciło nas z rytmu meczowego. W tym wszystkim jedno jest najważniejsze: nasi chłopcy są zdrowi i w dobrej dyspozycji – mówi na łamach serwisu sport.pl szkoleniowiec akademików. Jak do tej pory zespół, który dopiero uczy się grać w składzie opartym głównie o młodych zawodników, bez kontuzjowanego Metodiego Ananiewa, który miał być liderem zespołu, zdobył trzy punkty za zwycięstwo nad AZS Częstochowa i zanotował porażkę z mistrzem Polski, Asseco Resovią Rzeszów. Spotkanie z Effectorem będzie dla tej ekipy drugim meczem z zespołem, z którym powinna rywalizować o jak najwyższe miejsce w ligowej tabeli. Trener Radosław Panas nie przewiduje wielkich zmian w wyjściowym składzie, ale pocieszający z punktu widzenia olsztynian jest na pewno powrót do zdrowia i coraz wyższej formy Brazylijczyka Rafaela Batisty Da Silvy. – Jest w coraz lepszej formie [leczył kontuzję – przyp. red.] i trenuje już na całego. Widać w jego grze postępy i jeżeli będzie taka potrzeba, to może zobaczymy go w akcji – mówi Panas.

Kielczanie mają rozegrany o jeden mecz więcej od przeciwnika, ale również na koncie tylko trzy punkty i podobnie jak ich niedzielny przeciwnik, za zwycięstwo nad ekipą spod Jasnej Góry. Są jednak sklasyfikowani o jedno oczko niżej, na miejscu ósmym. Czy fakt, że są w rytmie meczowym, pozwoli im pokonać przeciwnika? Na pewno pod tym względem mają przewagę. Należy jednak podkreślić, że w pozostałych pojedynkach nie zostali pokonani przez byle kogo, bowiem mierzyli się jeszcze z Jastrzębskim Węglem i Delectą Bydgoszcz, której zresztą napsuli sporo krwi. Ważnymi postaciami w zespole trenera Dariusza Daszkiewicza są na pewno Armando Danger i olimpijczyk z Londynu Nikołaj Penczew, ale każdy zawodnik, jak chociażby MVP ostatniego meczu z AZS Częstochowa, Adrian Staszewski, dużo wnosi do zespołu. Jest to jednak team, który podobnie jak AZS UWM dopiero się zgrywa, bowiem ze starej ekipy pozostało tylko trzech zawodników, Michał Kozłowski, Grzegorz Kokociński i Miłosz Zniszczoł. Będzie to na pewno szczególne spotkanie dla byłego libero kieleckiej ekipy, a obecnie zawodnika akademików, Michała Żurka. – Grałem ostatnio w Kielcach, ale gdy wyjdę na boisko, to z pewnością o tym zapomnę i nie będzie sentymentów. Jaki jest patent na wygranie tego spotkania? Myślę, że nasza gra. Musimy się skupić na tych elementach, które nam dobrze wychodzą i poprawić te, które sprawiają nam jeszcze jakieś problemy, czyli przyjęcie i wyprowadzenie ataku z tych trudniejszych piłek przy nieperfekcyjnym przyjęciu. Myślę, że gdy to poprawimy, to pójdziemy w górę i będzie naprawdę dobrze -mówi Żurek na łamach oficjalnej strony klubu z Olsztyna.



Zapewne jedna i druga drużyna nie odpuści żadnej piłki i kibice w Olsztynie zobaczą prawdziwy pokaz waleczności, a że obie ekipy potrafią grać w siatkówkę, nie zabraknie też akcji na wysokim poziomie. Są to dwa wyrównane zespoły i tak naprawdę decydujące okazać się mogą tutaj detale, a nawet dyspozycja dnia. Pytań jest wiele, ale o tym, kto zgarnie kolejne punkty do tabeli, przekonamy się już w niedzielę. Początek pojedynku o godz. 16:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved